Sport.pl

Agata Wróbel wysłała specjalną wiadomość do kibiców. Niesamowite efekty zbiórki

Agata Wróbel napisała specjalną wiadomość do kibiców. Była mistrzyni świata i medalistka olimpijska podziękowała za wsparcie, które przeszło najśmielsze oczekiwania. - Nie zmarnuję szansy od tylu dobrych ludzi. Proszę tylko o czas - napisała Wróbel na Facebooku.

- Chciałam z całego serducha złożyć podziękowania dla Pana Ministra Sportu Witolda Bańki, związku PZPC, jak i innym osobom zaangażowanym w pomoc dla mnie i znalezienie pracy. Naprawdę, wierzcie mi, że szczerze dziękuję. Dużo to dla mnie znaczy i nigdy tego nie zapomnę. Zrozumcie tylko wszyscy, o co Was szczególnie proszę. Tak po ludzku. Muszę doprowadzić się do dobrego stanu psychicznego, wierzcie lub nie, to wymaga czasu. Potrzebuję teraz uporać się z moimi zmorami. Nie zmarnuję szansy od tylu dobry ludzi. Obiecuję. Proszę tylko o czas - napisała Agata Wróbel pod jednym z postów na profilu Witolda Bańki, ministra sportu.

Wcześniej Wróbel zaapelowała o pomoc. - Kiedy odnosiłam sukcesy, starałam się pomagać ludziom wokół mnie. (...) Teraz znajduję się w sytuacji, w której mam na sobie stres związany z wieloma zobowiązaniami finansowymi przez naiwność, dobre serce, a także z powodu wielu innych rzeczy, które wydarzyły się w moim życiu. Nagła śmierć mojej mamy w 2016 r. Jest czymś, czego wciąż nie mogę zaakceptować. Choruję na cukrzycę i mam neuropatię cukrzycową, która powoduje ciągły ból w moich rękach i stopach. Muszę codziennie przyjmować silne środki przeciwbólowe. Koszty tych leków są kolejnym obciążeniem. Głęboka depresja, lęki i napady paniki towarzyszą mi codziennie. Szukam pomocy. (...) Nie wiem, czy moja głowa wytrzyma to upokorzenie, ale kilku przyjaciół, którzy chcieli mi pomoc jak tylko mogli (a ja nie potrafiłam przyjąć pomocy), powiedzieli, że ja też mam prawo o nią prosić - napisała w ogłoszeniu na portalu zrzutka.pl.

Agata Wróbel zebrała już ponad 135 tysięcy złotych

Zbiórka pieniędzy na pomoc dla byłej mistrzyni świata przeszła najśmielsze oczekiwania. Wróbel chciała zebrać 20 tysięcy złotych. To, co się stało później, przerosło wszelkie oczekiwania. Do tej pory wpłat dokonało 2700 osób. Zdarzają się kwoty rzędu kilkuset, a nawet kilku tysięcy złotych. Anonimowi darczyńcy wpłacili już ponad 135 tysięcy złotych.

Agata Wróbel (ur. 1981) pochodzi z Jeleśni, małej miejscowości między Żywcem a Korbielowem. Treningi zaczęła w wieku 15 lat w Góralu Żywiec. Najpierw ćwiczyła trójbój siłowy, a jej pierwszym trenerem był Edward Tomaszek. W 1997 r. przeniosła się do Ośrodka Przygotowań Olimpijskich w Siedlcach, który założył były trener kadry kobiet w podnoszeniu ciężarów Ryszard Soćko. Pierwszy międzynarodowy sukces odniosła już w 1997 r., zdobywając złoty medal mistrzostw Europy juniorek (do lat 16). Jaj największe sukcesy to: srebrny medal igrzysk olimpijskich w Sydney (2000) i brązowy w Atenach (2004); mistrzostwo świata w 2002 r., trzykrotne mistrzostwo Europy w 1999, 2002 i 2004. Wróbel kilka lat po zakończeniu kariery wyemigrowała do Anglii, gdzie pracowała między innymi przy sortowaniu śmieci. W ostatnich latach rzadko udzielała wywiadów.

Więcej o:
Komentarze (62)
Agata Wróbel wysłała specjalną wiadomość do kibiców. Niesamowite efekty zbiórki
Zaloguj się
  • usz_misiatek

    Oceniono 22 razy 14

    Czytajac o efektach zbiorki WOSP, Janusza Koziola (Kozla?) lub Agaty Wrobel, czlowiek sie cieszy, ze na szczescie jeszcze nie wszyscy Polacy spisieli do cna.
    Potem przewijasz na komentarze i zludzenia pryskaja jak banka... :-(

  • boliver

    Oceniono 24 razy 14

    Chapeau bas championne, Agata,

    Wez czas ktory jest tobie potrzebny,, wrocisz jeszcze mocniejsza,, Powodzenia,,

  • kwadratowy.kot

    Oceniono 18 razy 10

    Znam kilka rodzin, którym przydałoby się wsparcie.
    45 letnia kobieta zarabiająca 1550 netto, opiekująca się rodzicami z demencją i emeryturami po 750 zł. Samotną matkę dwójki dzieci, gdzie córka ma ciężkie porażenia mózgowe, ale właśnie skończyła 18 lat i pomoc państwa właściwie się skończyła. 40 letnią kobietę zarabiajacą 2200 netto, której Urząd Skarbowy nakazał spłatę długu ojca w wysokosci 76 tyś w ciągu 6 miesięcy....

  • lieft

    Oceniono 9 razy 9

    Życzę zdrowia. Naturalnie pieniądze tunie załatwią sprawy, potrzeba czegoś, czego nie ma w polskiej służbie zdrowia, mianowicie lekarza - psychologa, psychiatry, a także kogoś kto pokieruje razem z nimi dalszymi losami, pomoże zbudować lub odbudować życie od podstaw. Zgadza się, takich ludzi są tysiące i niestety są oni pozostawieni sami sobie, jedynie z lekami, które najłatwiej lekarzowi przepisać. I z lekami, czy bez, ludzie chodzą ogłupiali, bo są zwyczajnie pozbawieni chęci do życia, do jakichkolwiek działań. Jak ktoś ma depresję, to nie wyjdzie często z łóżka, a co dopiero z domu. Więc nie wiem, czy ona faktycznie ma depresję, czy to jest tylko zła sytuacja finansowa. Bo faktem jest, że ma emeryturę sportową, całkiem niezłą jak na polskie realia - co prawda nie będzi za to kupować iphonów, ale na życie powinno wystarczyć. Najlepszą pomoc dają jej ci, którzy oferują pracę. Ma olbbrzymi luksus, że ma w czym wybierać, większość ludzi nie ma takiej możliwości. Zyczę powrotu do zdrowia, a reszta jakoś się sama potem ułoży.

  • groupen

    Oceniono 5 razy 5

    Spłać długi i wpłyń na spokojne wody Agata :)

  • franek_baltazar

    Oceniono 5 razy 5

    Polacy zawsze pomogą. Czy medaliści olimpijscy nie mają jakiejś kasy dożywotnio?

  • wesslingharald

    Oceniono 4 razy 4

    No i gitara. Uczciwie to sobie wydźwigała. :)

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX