Sport.pl

Wyprawa na K2. Janusz Gołąb: Mogę zostać nowym partnerem Adama Bieleckiego, ale pod jednym warunkiem

Damian Bąbol
Po rezygnacji z udziału w Zimowej Wyprawie Narodowej na K2 przez Denisa Urubkę Adam Bielecki został bez wspinaczkowego partnera. Urubkę może zastąpić Janusz Gołąb.

- Mogę być partnerem dla Adama, ale pod warunkiem, że pogoda pozwoli mi wejść na wysokość 7200–7400 m, gdzie znajduje się obóz C3. Muszę spędzić w nim jedną–dwie noce, by się odpowiednio zaaklimatyzować. Ja już byłem na szczycie K2, znam dobrze ten teren. Znam swoje możliwości i wiem, że to możliwe. Inna sprawa, że od dłuższego czasu prześladuje mnie pech. Na siedem wyjść w Himalaje, aż pięć miałem w złej pogodzie - powiedział Gołąb na antenie TVN 24.

Wcześniej planowaną dwójką, która miała atakować szczyt była Bielecki - Urubko. Obaj spędzili dwie noce w obozie trzecim na wysokości 7200 m. Sprawdzili też drogę wspinaczkową do 7400 m i zeszli do bazy. Na drugi dzień Urubko - bez porozumienia z kierownictwem - spróbował samodzielnego ataku szczytowego. Namawiał do tego Bieleckiego, ale Polak stwierdził, że nie zregenerował się wystarczająco po ostatnim biwakowaniu w "trójce".

Duet Bielecki - Gołąb ma już na swoim koncie historyczne zimowe wejście na ośmiotysięcznik. W marcu 2012 roku - w wyprawie kierowanej przez Artura Hajzera - zdobyli szczyt Gaszerbrumu I (8080 m). Podczas ataku szczytowego dotarli na 7000 m, przykryli się jednym śpiworem i próbowali zasnąć na parę godzin. Ponownie wyruszyli o północy. Na szczycie stanęli o ósmej rano.Temperatura odczuwalna wynosiła -60 stopni Celsjusza. Obaj odmrozili sobie nosy, a Bielecki jeszcze palec u nogi.

Szanse się zmniejszyły

Obecnie na K2 panują bardzo trudne warunki. Okno pogodowe otworzy się dopiero na początku marca. - Szanse zdobycia K2 zimą jeszcze są, ale znacznie się zmniejszyły. Jest coraz mniej czasu - stwierdził Gołąb

Jednocześnie dodał, że mimo sytuacji z Urubką atmosfera w zespole jest dobra. - Bywało z nią różnie, ale teraz jest nieźle. Jeśli coś wpływa na nią negatywnie, to niekorzystne prognozy pogody. Wiatr się bardzo wzmógł. W tej chwili znajdujemy się na wysokości 5000 m, docierają do nas podmuchy.

Kim jest Janusz Gołąb?

Ma 50 lat. Jest jednym z najlepszych polskich himalaistów. Na Narodowej Zimowej Wyprawie na K2 pełni funkcję kierownika sportowego. Ma wiele osiągnięć. Dwukrotnie dostał nagrodę Polskiego Związku Alpinizmu za najlepsze przejścia wspinaczkowe w sezonie zimowym (2001/2002 i 2002/2003).

31 lipca 2014 roku razem z Marcinem Kaczkanem, jako ostatni Polacy zdobyli drugi co do wielkości szczyt świata - K2.

Teraz czas na zimowy sukces.

Jest raport medyczny ws. Adama Bieleckiego i Janusza Gołąba. Wiemy, co dalej z wyprawą na K2 >>

Himalaje to nie tylko piękne szczyty. Wspinacze wysokogórscy zostawiają za sobą góry śmieci

Komentarze (63)
Wyprawa na K2. Janusz Gołąb: Mogę zostać nowym partnerem Adama Bieleckiego, ale pod jednym warunkiem
Zaloguj się
  • ziggybum

    Oceniono 18 razy 16

    Mówcie co chcecie, ale wolę plotki o twardzielami spod K2 niż "newsy" na głównej o nowych cyckach dziewczyny kuzyna brata Naymara. A himalaizm uważam za równie (bez)sensowny jak inne sporty ekstremalne - łącznie z hiperdrogimi regatami, rajdami samochodowymi itd.

  • remislanc

    Oceniono 5 razy 5

    " Janusz Gołąb: Mogę zostać nowym partnerem Adama Bieleckiego, ale pod jednym warunkiem"

    Pewnie chodzi o głębokość i szerokość szczeliny...

  • Przemek Nawrot

    Oceniono 8 razy 4

    Niestety przykro trochę to pisać ale Urubko wlazł sam w 2 dni na 7600m przy zlej pogodzie a nasi chłopcy poza Bieleckim nie byli nawet w obozie C3...mozna mówić że Urubko zachował się źle i zrobił ta samowolkę ale jeśli chodzi o szybkość i umiejętności to cała reszta mu nie dorównuje i mogę się założyć że na te K2 już tej zimy nie wejdą.

  • anna3.0

    Oceniono 6 razy 4

    Szansa bez Urubki jest teraz minimalna.Starsi panowie mają dobre czasy za soba.Dawno nie wspinali się tak wysoko.dla nich sukcesem będzie 7000 m.Jedyni Adam Bielecki ma szansę ale ma uszkodzony nos i nie wiadomo jak to na niego wplywa.Zwiazek dała szansę Denisowi nie z dobrego serca ale był motorem napędowym ,jest szybki i wytrwały mimo że też po 40, miał pociągnąć zespół.Teraz nie ma nikogo takiego,a sam Adam nie da radę i nie wejdzie w konflikcie ze związkiem bo długo zabiegał by zostać zauważony

  • rozterka47

    Oceniono 12 razy 4

    Mimo wszystko słabo , to teraz widzę . Zaostrzenie konfliktu z Urubko nie posłuży tej wyprawie.

  • qawsedrftg

    Oceniono 15 razy 3

    Kierownikiem następnej Narodowej Wyprawy powinien być A. Macierewicz. Tu trzeba ogromnej siły woli, inaczej nic z tego nie będzie. Mocnemu Narodowi Polskiemu miejsce na szczycie K2 po prostu się należy.

  • Pawel cien

    Oceniono 4 razy 2

    A to zejde a to wejde.To ten a tamten i tak od początku wyprawy....Kombinacja w slowach Alpejska.Elizabeth tak niemarudzila

  • komentator9876

    Oceniono 2 razy 2

    Moim zdaniem do zdobycia K2 zimą potrzebnych jest dwóch prawdziwych "Lodowych Wojowników" takich jak Jurek Kukuczka, Artur Hajzer czy Krzysiek Wielicki. Niestety dwaj pierwsi zostali na zawsze w Himalajach a Wielicki ma już 68 lat więc w ataku szczytowym udziału nie weźmie.

    Z tych którzy się jeszcze wspinają moim zdaniem szansę mieliby tylko:
    Simone Moro - pierwszy zimowy zdobywca czterech ośmiotysięczników. Ale on wiele razy mówił że wyprawa na K2 go nie interesuje i obiecał żonie, że nigdy na taką wyprawę nie pojedzie.

    Denis Urubko - pierwszy zimowy zdobywca dwóch ośmiotysięczników i obok Simone Moro najbardziej doświadczony w zimowej wspinaczce "czynny" himalaista na świecie.
    Ale Denis udział w tej wyprawie już zakończył. A ponieważ to jego druga nieudana polska zimowa wyprawa na K2 więc nawet jeśli Polacy zorganizują za jakiś czas kolejną to pewnie Denis nie weźmie w niej udziału.

    Adam Bielecki - pierwszy zimowy zdobywca dwóch ośmiotysięczników. Nie tak doświadczony jak dwaj wyżej wymienieni ale młodszy, ambitny i bardzo silny.
    Uważam jednak że zdobyć K2 zimą może tylko w duecie z Simone lub Denisem.

    Ale to jest moje prywatne zdanie i mimo to trzymam kciuki by się naszym chłopakom udało.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX