Sport.pl

K2. Przylot po himalaistów nadal niemożliwy

Polscy himalaiści biorący udział w wyprawie na K2 nadal nie mogą dotrzeć do bazy ze Skardu. Pogoda uniemożliwia latanie helikopterom.

- Dziś w bazie warunki pogodowe bez zmian. Dodatkowo nękani jesteśmy śnieżycą.
Wciąż nie może być mowy o akcji w ścianie. Niestety, również lot śmigłowca z chłopakami ze Skardu jest bardzo mało prawdopodobny - poinformowano na fanpage'u Polski Himalaizm Zimowy im. Artura Hajzera.

W czwartek pogoda w bazie pod K2 miała się poprawić, ale niestety tak się nie stało. W bazie wieje wiatr z prędkością ok. 50 km/h, natomiast na poziomie obozu drugiego to już 80 km/h - zdradził Janusz Majer, szef komitetu organizacyjnego wyprawy na K2.

W oddalonym o 100 km Skardu przebywa czterech uczestników akcji ratunkowej na Nandze Parbat. To Adam Bielecki, Denis Urubko, Piotr Tomala i Jarosław Botor. Botor ze względów osobistych został zmuszony do przerwania wyprawy i ma wrócić do Polski.

Co ważne, akcja na Nandze - jej szczegóły zdradziła Elizabeth Revol, czytaj więcej >> - nie miała żadnego wpływu na wyprawę na K2. Pogoda na K2 od dłuższego czasu uniemożliwia wspinaczkę.

Himalaje to nie tylko piękne szczyty. Wspinacze wysokogórscy zostawiają za sobą góry śmieci

Komentarze (48)
K2. Przylot po himalaistów nadal niemożliwy
Zaloguj się
  • obeznany

    Oceniono 11 razy 7

    Oby nie było następnego dramatu. To, że helikopter nie jest w stanie dolecieć przy obecnej pogodzie nawet do bazy należałoby zadedykować wszystkim mądralom oburzającym się, że "leniwi i nieudolni" Pakistańczycy nie ratowali i nie ratują Mackierwicza na ponad 7000 metrach.

  • aron2004

    Oceniono 7 razy 5

    Kto z ekspertów od K2 i NP zdobył choć Tarnicę? www.youtube.com/watch?v=NCdFnqzZX0I

  • yaro1771

    Oceniono 6 razy 2

    Panowie tacy jak Kukuczka, Wielicki, Kurtyka, Pawłowski, Pustelnik, Bielecki, Mackiewicz itd. itd. tak naprawdę robią wiele złego dla społeczeństwa. Już tłumaczę dlaczego. Otóż himalaizm wyzwala w człowieku najniższe instynkty. Tam wysoko, na 8 tys metrów, zanika empatia, współczucie, chęć pomocy innym, braterstwo, honor, wstyd i pewnie jeszcze kilka innych cech by się znalazło. Dobrze natomiast się mają takie cechy jak chciwość, pycha, zazdrość, zawiść, strach, gniew i tu też jeszcze pewnie kilka by się znalazło. Zwierzęca chęć przetrwania, powoduje, że ludzie tam zaczynają być zwierzętami. Przechodzą obok umierającego i nawet o nim nie myślą. Kobiety i mężczyźni, w namiotach w obozach przejściowych, załatwiają swoje potrzeby fizjologiczne metr od siebie, albo jeden na drugiego, jeśli jest to atak szczytowy. Powszechne są kradzieże jedzenia, sprzętu, butli tlenowych, sobie nawzajem w bazach. Oszustwa, jak np. podawanie złej prognozy pogody, w celu wycofania innej grupy z próby ataku szczytowego (taka sytuacja miała podobno miejsce w 2016 na Nanga Parbat, kiedy S.Moro podał złą prognozę pogody Mackiewiczowi i ten zawrócił. W drodze powrotnej spotkał Moro, który szedł na szczyt i go zdobył.), albo oszustwa mówiące o zdobyciu szczytu( również S.Moro na Lhotse). Przypominam, że S.Moro to jeden z najlepszych w tej rywalizacji. Dlatego zapytam. W czym ta rywalizacja przypomina sport? Czy może sprowadza się tylko do tego, aby zaspokoić swoje, dotychczas niedostatecznie napompowane, Ego. Ten rodzaj rywalizacji niczego nie uczy. Przypomina mi się w tym momencie frazes jaki często słyszymy w momencie kiedy młody chłopak idzie do wojska. „Pójdziesz do wojska i tam zrobią z Ciebie mężczyznę”. Kiedy chłopak z tego wojska wraca, okazuje się, że nauczył się jedynie dobrze kraść, pić i palić. Himalaizm ma podobnie, odczłowiecza. Śmierć nie robi na nim wrażenia. Nie martwi się o innych, w tym swoją rodzinę, kiedy jego zabraknie, bo....każdy musi sobie radzić sam.

  • blekitnyogr11

    Oceniono 1 raz 1

    Ludzie powiedzcie w końcu krótko i treściwie - bo troszku jestem zdezorientowany!!! To kto w końcu zdobył ten szczyt na Nanga...? Mackiewicz czy Maciarewicz?? Bo jedni piszą tak a drudzy tak...

  • je-basia

    Oceniono 9 razy 1

    No rzeczywiście...zimą spadł śnieg w Himalajach i jeszcze było zimno...zaiste, los się sprzeniewierzył Polakom. Może PIS zrobi z tym porządek w końcu? Plaszczak wytoczy działa, Zero kolei poleci zaarasztować nieposłuszną pogodę. .jeśli prezes polecenie wydać raczy...

  • biesczad1

    Oceniono 9 razy 1

    Jeszcze się taki nie znalazł, który by zimą na K2 się wdrapał: może więc pogódźmy się z tym i powiedzmy górze/naturze - WYGRAŁAŚ?...

  • qawsedrftg

    Oceniono 4 razy 0

    W ostateczności mogą 20 razy zdobyć Sołtysią Górę w Beskidzie Niskim:

    Sołtysia Góra (598 m n.p.m.) – niewybitny szczyt w północnej części Beskidu Niskiego, w Paśmie Magurskim.

    Też wybitny wyczyn spełniający kryteria Wyprawy Narodowej.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX