Nanga Parbat. Gdzie wylądują helikoptery? "Osiągają pułap 4000 m"

W sobotę nad ranem rozpocznie się akcja ratunkowa Elizabeth Revol i Tomasza Mackiewicza, którzy utknęli w drodze na szczyt Nangi Parbat. Jednak dlaczego nie rozpocznie się ona już w nocy?

Pakistańska armia dysponuje radzieckimi śmigłowcami Mi8 i prawdopodobnie one zostaną wykorzystane w akcji ratunkowej.

- W warunkach bojowych helikoptery Mi8 jak najbardziej mogą latać w nocy. Osiągają pułap 3500-4000 m n.p.m., ale zazwyczaj pracują na wysokości 600-1000 m n.p.m. Z kolei maszyny takie, jak np. Mi2 mogą latać w nocy nawet bez widoczności ziemi – ocenił anonimowo pilot myśliwca MiG-29.

- Normalnie on potrafi prawie z pełnym obciążeniem usiąść w bazie pod K2, czyli na 5300 metrów. Przypuszczam, że na 6000 metrów byłby w stanie wylecieć, ale nie wiem, czy z tą liczbą osób - powiedział w rozmowie z RMF FM Leszek Cichy, himalaista i pierwszy zimowy zdobywca Mount Everest. Nie wiadomo jednak o jakim konkretnym modelu mówi Cichy, co ma ogromne znaczenie.

- Być może na raty po dwie osoby musiałby przerzucać. A powyżej 6 tysięcy to on jest w stanie polecieć wyżej, tylko nie będzie raczej w stanie wylądować. Chyba, że tylko np. z jedną-dwiema osobami może przyziemić - czy przyśnieżyć w tym przypadku - na chwilę zatrzymać się i muszą ludzie wyskoczyć, żeby on mógł odlecieć od razu.

- Jeśli transport nastąpi sprawnie, a chłopaki będą wspinać się z tlenem, to mogą zrobić dużo dobrego. Kluczowe będzie zlokalizowanie poszkodowanych, a to nie jest łatwe. Musimy trzymać kciuki za pogodę i widoczność, bo każda godzina, a nawet minuta, ma olbrzymie znaczenie. W przypadku wspomagania się dodatkowym tlenem dojście od podstawy ściany Nanga Parbat na 7400 m n.p.m. może zająć osiem godzin. W Karakorum panuje zima, co utrudnia przeprowadzenie akcji ratunkowej. Oby nie wiało - ocenił w rozmowie ze Sport.pl Andrzej Bargiel, ratownik TOPR, który jako pierwszy na świecie zjechał na nartach z Broad Peaka (8051 m n.p.m.)

Obecnie Revol znajduje się na wysokości ok. 6700 m. Mackiewicz znajduje się ok. 500-600 metrów wyżej. Znacznie to utrudnia akcję ratunkową, do której wyruszą dwa helikoptery. Weźmie w niej udział czterech uczestników wyprawy na K2: Adam Bielecki, Piotr Tomala, Jarek Botor i Marek Chmielarski.

Szwagierka Tomasza Mackiewicza: "W sobotę około południa powinniśmy wiedzieć, czy Tomek przeżył noc"

Już pewne: Dwa helikoptery ruszą najwcześniej o świcie. Najpierw spróbują ocalić Revol, potem Mackiewicza

"Sam przelot spod K2 zajmie chwilę, ale dojście do poszkodowanych przynajmniej jeden dzień"

Himalajski wirtuoz, artysta, żywy dowód na to, że niemożliwe nie istnieje. Kim jest Tomasz Mackiewicz?

Quiz dla długodystansowców. 100 pytań ze sportu, zaproś rodzinę i znajomych do rozwiązywania!
1/100Ile wyścigów Formuły 1 wygrał Robert Kubica?
Komentarze (179)
Nanga Parbat. Gdzie wylądują helikoptery? "Osiągają pułap 4000 m"
Zaloguj się
  • Janek Janek

    Oceniono 24 razy 20

    NIe lataja w nocy gdyz takie sa procedury. W Polsce latalibysmy w nocy i to nie na 6tys tylko na 7tys do czasu, az doszloby do katastrofy helikoptera wraz z cala zaloga i grupa ratownicza. W Pakistanie dzieki jasno okreslonym procedurom do takiej katstrofy nie dojdzie.
    Miejmy nadzieje, ze alpinisci wytrzymaja.

  • nietyp

    Oceniono 26 razy 18

    "Mi2 mogą latać w nocy nawet bez widoczności ziemi – ocenił anonimowo pilot myśliwca MiG-29"
    A czasami nawet potrafią latać pod wodą... dodał sprzedawca z pobliskiego sklepiku z butami... Również anonimowo...

  • obeznany

    Oceniono 23 razy 17

    >>> Normalnie on potrafi prawie z pełnym obciążeniem usiąść w bazie pod K2, czyli na 5300 metrów. Przypuszczam, że na 6000 metrów byłby w stanie wylecieć<<<

    No.. qfa czyli najzwyczajniej – "zmieścisz się".

  • Fredd00

    Oceniono 28 razy 16

    Jasne niech i pilot straci życie, mało Wam? Przecież wiadomo dlaczego ta Francuzka schodzi... to już nie akcja ratunkowa, a poszukiwawcza

  • america_n_beauty

    Oceniono 22 razy 14

    Gdy wyjeżdżali powiedziałem sobie : oto na oczach mediów ktoś legalnie jedzie popełnić samobójstwo w górach. Gdy chłopa uratują za dwa lata stwierdzi ze chce zdobyć Himalaje w samych badejkach i płetwach na nogach. Ludziom czasem nie trzeba przeszkadzać

  • xyz_xyz1

    Oceniono 17 razy 13

    Ja rozumiem pasje i namiętności ale na pewnym etapie ta pasja robi się proszeniem o śmierć. Teraz narażać swe życie będą jeszcze 4 osoby. Jest takie przysłowie : "mierz siły na zamiary" chyba tu w tym przypadku tego nie zrobiono.

  • qawsedrftg

    Oceniono 12 razy 12

    Ciekawe jak by mieli latać w nocy? Musiałyby to być loty z widocznością, a wtedy nie można zejść poniżej pewnej wysokości, niby można ale potem Wawel i 300 tysięcy po kilka razy i wybuchy. Musiałoby być zabezpieczenie lądowiska, ale to oznacza lądowanie nisko i daleko od miejsca akcji.

  • kamuimac

    Oceniono 15 razy 11

    cóż jutro rano z kolei okaże się że wiatr za silny i helikoptery nie polecą - pakistanczycy to nie polacy nie "polecą nawet na drzwiach" anie nie "śmiało smieszczą się " - akcja prawdopodobnie odwlekana była dziś celowo po to żeby jutro mieć wymówkę aby nie leciec - Revol ma jeszcze szanse - jeśli tylko uda jej się dojsc do obozu - z tego co pamietam to właśnie z Mackiewiczem jakis czas temu był wywiad w którym opowiadał jak z drugim jeszcze miesiąc siedzieli zakopani w śniego w obozie - i to samo zrobi Revol .

    zobaczycie że jutro zaden helikopter nie poleci zw. na warunki - Revol to wie i dlatego ucieka ile ma sił w dół do obozu żeby zdążyc przed wiatrem

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX

Najnowsze informacje