Sport.pl

Poznań Game Arena 2019. "Świat się zmienia. Esport to wielki biznes, rośnie w siłę i już dogonił ekstraklasę" [WIDEO]

Rekordowa frekwencja, ponad 1500 stanowisk do grania, dziesiątki producentów sprzętu komputerowego, sławy esportowe, pokaz cosplayerów i wielkie pieniądze. W Poznaniu znów zabiło serce gamingu.

Zobacz relację wideo z targów PGA:

Materiał pochodzi z serwisu VOD

Kiedy w Warszawie zaczynał się hit Ekstraklasy: Legia – Lech (2:1), w centrum stolicy Wielkopolski też kipiało od wielkich emocji. Mecz na stadionie obejrzało 25401 widzów, zaś przez trzy dni Międzynarodowe Targi Poznańskie odwiedziło aż 79 347 fanów gier komputerowych.

To absolutny rekord jednej z największych imprez gamingowych w Europie. Przy ul. Łazienkowskiej kibice gospodarzy dwukrotnie wpadali w euforię po zdobytych golach, na PGA eksplozje radości było słychać co chwila. Szczególnie gorąco było w strefach, gdzie rozgrywano turnieje m.in. w Counter Strike: Global Ofensive, League of Legends, Overwatch, Hearthstone, Fifa i Tekken. Można w nich było wygrać atrakcyjne nagrody sprzętowe oraz finansowe o wartości ponad 100 tys. zł.

Targi PGATargi PGA fot. ACTINA

PGA to również wielkie święto dla fanów i producentów sprzętu. Jednym z dwóch partnerów technologicznych targów była Actina, która wystawiła 220 komputerów. Konfiguracje były oparte o bardzo wydajne procesory AMD Ryzen trzeciej generacji oraz karty graficzne renomowanego tajwańskiego producenta – marki MSI. Ze sprzętu Actiny korzystały m.in. strefy: LG, Twitch, IT Hardware, Radio Eska, LOTTO i Polski Game Dev.

Świat się zmienia

- Pod względem budżetu czołowe polskie drużyny esportowe coraz bardziej dorównują najlepszym klubom z Ekstraklasy - mówi Piotr Kała, redaktor naczelny ithardware.pl, serwisu technologicznego, skupiającego się na komputerach, konsolach i urządzeniach mobilnych. - Esport w Polsce rozwija się w niesamowitym tempie. Powoli stajemy się w tej branży prekursorem i motorem napędowym dla całej Europy. Do esportu wchodzi coraz więcej sponsorów, nawet tych spoza branży gamingowej. Zamiast telewizję, młodzi ludzie oglądają streamy na Twitchu [platforma udostępniająca transmisje gier] i emocjonują się zmaganiami swoich ulubionych influencerów. Świat się zmienia. Zmienia się sposób przekazywania informacji. Największa liczba osób oglądających esport znajduje się w przedziale 25-35 lat.

Podczas turnieju StarLadder Major w Berlinie (milion dolarów w puli nagród), polska transmisja na kanale Piotra „Izaka” Skowyrskiego, najbardziej zasięgowego komentatora CS:GO w Polsce (ponad 2 mln subskrypcji na YouTube) cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Zadowoleni też byli sponsorzy. W trakcie relacji widzowie mogli wygrać nagrody w postaci sprzętu komputerowego oraz kody do restauracji KFC. Przez cały czas trwania turnieju jego kanał odnotował ponad 4,1 mln wyświetleń.

- Po raz pierwszy zobaczyłem rozgrywki esportowe podczas IEM w Katowicach w 2014 r. Wszedłem do Spodka i dostałem obuchem w głowę. Zakochałem się i powiedziałem sobie, że to jest biznes, w którym chciałbym działać - mówi Marcin Kurzawski, właściciel organizacji PACT. - Coraz nowsze tytuły gier, nowości sprzętowe, sukcesy Virtus.pro [najsłynniejszej polskiej drużyny w CS:GO], to wszystko przyczynia się do tego, że z roku na rok odnotowujemy 30 proc. wzrost popularności esportu na naszym rynku.

"Najlepsi gracze muszą uprawiać sport"

Ile czasu trzeba poświęcać na gry, żeby prezentować najwyższy poziomie? - Niektórym zawodowcom wystarczy 50 godzin na dwa tygodnie i potrafią utrzymywać się w światowej czołówce. Trening jest kluczowy, ale na pewno osoba, która gra od rana do nocy i nic innego się dla niej nie liczy, nigdy nie będzie zawodowym graczem. Trzeba mieć czas na samorozwój, dodatkowy pomysł na siebie i uczyć się. Jako organizacja zwracamy na to bardzo uwagę. Ważne jest to, żeby poza graniem byli aktywni, sprawni fizycznie i regularnie ćwiczyli. Bo esport na najwyższym poziomie to ciężka, momentami wycieńczająca praca – mówi Kurzawski.

Poznań Game Arena, to przede wszystkim święto graczy komputerowych, nie tylko nastawionych na rywalizację, ale też na rozrywkę, którzy doskonale czuli się w wirtualnym świecie. W tym roku na odwiedzających czekało 1500 stanowisk do grania, dziesiątki stanowisk wydawców oraz producentów sprzętu dla graczy. Nie brakowało także możliwości zanurzenia się w świecie VR, AR i MR. W drugim dnu PGA przede wszystkim była okazja do zobaczenia najbardziej wyczekiwanej polskiej produkcji, czyli Cyberpunka 2077. Najnowsze dzieło twórców Wiedźmina, czyli studia CD Projekt RED, zaprezentowano w polskiej wersji językowej.

Targi PGATargi PGA fot. ACTINA

Dominacja Fortnite i pokaz cosplayerów

Można było również spotkać ponad 150 polskich i zagranicznych cosplay’erów w najlepszym wydaniu, czyli osób wcielających się w bohaterów popularnych gier. Byli dostępni wśród zwiedzających oraz na scenie podczas spektakularnego PGA Cosplay Show. Największe wrażenie robiła królewska meduza z gry „Heros of Might & Magic III. – Przygotowywałam ten kostium przez kilka miesięcy. Wiedziałam, że będę wzbudzać duże zainteresowanie, ale nie czuję się żadną gwiazdą tej imprezy. Choć to bardzo miłe, kiedy gracze podchodzą, doceniają pomysł i proszą o wspólne zdjęcie - mówi jedna z najefektowniejszych cosplayerek.

- Przyjechaliśmy z Chełmna. Jesteśmy tutaj po raz pierwszy. Ja przebrałem się za kapitana Andersona z gry Sniper: Ghost Warrior, a moja Wiktoria za Ciri z Wiedźmina. Jak widać, bawimy się rodzinnie. Gramy codziennie, to takie nasze familijne hobby - mówi Rafał.

Wśród najmłodszych gamerów królował Fortnite. Do stanowisk z tą grą ustawiały się właśnie najdłuższe kolejki. - Przychodzę ze szkoły, odpalam komputer i włączam Fortnite. Gram dwie-trzy godziny. Później odrabiam lekcje. Czasem gram z mamą, która całkiem dobrze sobie radzi – mówi 9-letni Michał.

Sprzętowe dzieła sztuki

Oprócz gier fani esportu i gamingu mogli podziwiać i testować najwyższej klasy sprzęt i peryferia komputerowe. Spore zainteresowanie wzbudzał tętniący kolorami Project Orange, komputer Actiny, który ma w sobie system chłodzenia cieczą. Cena? W zależności od kursu dolara około 10 tys. zł. – To prawdziwe dzieło sztuki. Specjalna ciecz pozwala wyciągać z procesora maksymalną wydajność przy jednoczesnym utrzymaniu świetnej kultury pracy, czyli ciszy działania. Dla gamerów to bardzo ważne – mówi Paweł Rudy, ekspert od sprzętu komputerowego z kanału VideoTesty. - Na początek naszej przygody z esportem nie musimy oczywiście wydawać aż tylu pieniędzy. Ze sprzętu na poziomie 2-2,5 tys. zł też powinniśmy być zadowoleni.

Na starcie warto oczywiście wyposażyć się w odpowiedni procesor, płytę główną, ale też ważne są peryferia, czyli klawiatury, myszki, monitory. – Szczególnie klawiatura dla gracza wzrosła do poziomu oręża, którego jakość może zdefiniować wynik niejednej potyczki. Moment aktywacji przełączników i częstotliwość raportowania są więc kluczowe, by ograniczeniem był jedynie człowiek, a nie sam sprzęt – dodaje Rudy. – Co powinna mieć dobra klawiatura gamingowa? Przyglądamy się właśnie modelowi Vigor GK6. To dzieło od marki MSI. Oparte o bardzo wytrzymałe przełączniki Cherry MX Red, które mają niezwykle wysoką żywotność. Dzięki swej lekkości świetnie spisują się podczas rozgrywki, bo dobrze się na nich „tapuje” oraz oferują mocniejsze i szybsze odbicie. Dla przykładu zwykła klawiatura membranowa wykorzystywana w biurze wytrzyma około 10 milionów kliknięć, tak ta ponad 70 mln. Jeżeli dopiero zaczynacie orientować się w świecie klawiatur, polecałbym przejść się do jednego z popularnych elektromarketów i na własnych palcach doświadczyć poszczególnych przełączników. Jedyne, co musicie mieć, to pełny Anti-Ghosting, nazywany też N-key-Rollover, czyli opcję wciśnięcia wielu klawiszy na klawiaturze jednocześnie bez zablokowania jej.

Z kolei przy wyborze myszki należy zwrócić uwagę na wytrzymałość głównych przełączników, dlatego że są najczęściej używane. Kluczową rolę odgrywa sensor, aby nasze ruchy dobrze przekładały się na to, co widzimy na ekranie. – Kiedy rywalizujemy w gry esportowe, FPS jak Counter Strike, to przełożenie twoich ruchów musi być idealne. Każdy błąd, wolniejsza reakcja sprawi, że przegrasz. Do tego ważna jest jeszcze podkładka. Myszka musi mieć odpowiednią powierzchnię, na której będzie pracowała. Ważne, żeby wszystkie te sprzęty przetestować na własnych rękach. Wizyta w sklepie jest konieczna – mówi Paweł Rudy. – Osobiście polecam myszkę gamingową marki MSI - GM30, która posiada wszystkie te wymienione cechy a jest dostępna w bardzo przystępnej cenie jak na tej klasy sprzęt.

Jak będzie wyglądał esport za pięć lub dziesięć lat?

To zjawisko dalej będzie galopowało w niesamowitym tempie. Sponsorzy inwestują coraz większe pieniądze, widzą w tym biznesie realny potencjał na promowanie własnych produktów. Pule nagród w najbardziej prestiżowych turniejach przekraczają już ponad 30 mln dolarów. Pojawiają się nowe organizacje esportowe, zaczęły powstawać ligi akademickie. Wielu ekspertów podkreśla, że już wkrótce czeka nas ogromny rozwój w technologii VR, za pomocą której będziemy przenosić się do wykreowanego świata i jeszcze bardziej doświadczać bodźców wizualnych i dźwiękowych.

InfografikaInfografika fot. ACTINA

Więcej o: