Sport.pl

Marcin Tybura wydał oświadczenie po walce w UFC. "Nie mam wymówki"

Marcin Tybura (17-6) nie będzie dobrze wspominał walki z Agusto Sakaiem, który odprawił Polaka w zaledwie 59 sekund na gali w Vancouver. - Nie mam wymówki na to, co się stało - przyznał Tybura.

W Vancouver Marcin Tybura zaliczył drugą porażkę z rzędu przez nokaut. Tym samym wypadł z rankingu kategorii ciężkiej UFC. Tybura był minimalnym faworytem starcia z Augusto Sakaiem, ale walka skończyła się bardzo szybko zdecydowanym zwycięstwem Brazylijczyka. Po kilku mocnych uderzeniach Polak bardzo szybko został znokautowany - sędzia musiał wręcz odciągać Sakaia, który chciał zadać kolejne uderzenia leżącemu Polakowi. Cała walka trwała zaledwie 59 sekund.

To fatalna informacja dla przyszłości Tybury w UFC, który przed walką z Sakaiem przegrał trzy z czterech ostatnich pojedynków - pokonał Stefana Struvego, ale okazał się gorszy od Fabricia Werduma, Derricka Lewisa i Szamila Abdurachima.

Tybura skomentował szybką porażkę

Zawodnik wydał oświadczenie, w którym przyznał, że nie wie jak będzie wyglądać jego sportowa przyszłość. - Nie mam wymówki na to, co się stało, obóz przygotowawczy był naprawdę dobry, a ja czułem się świetnie w tygodniu przed walką, a występ był najgorszy. Nie wiem co przyniesie przyszłość. Obecnie wybieram się do Las Vegas, aby zrobić kilka testów w Performance Institute. Dziękuje wszystkim, którzy pomagali w przygotowaniach i mnie wspierali - napisał Tybura.

Więcej informacji o sportach walki na portalu Inthecage.

Więcej o: