Sport.pl

Szef UFC skomentował decyzję Conora McGregora ws. zakończenia kariery

Conor McGregor, najbardziej medialny zawodnik MMA na świecie, oświadczył na Twitterze, że zakończył karierę sportową. - Na jego miejscu też bym to zrobił - mówił dla portalu MMAJunkie.com Dana White, szef amerykańskiej federacji.

- Hej wszyscy, szybkie ogłoszenie, zdecydowałem się dziś zakończyć karierę w sporcie, potocznie zwanym Mieszane Sztuki Walki. Życzę wszystkim moim byłym rywalom i kolegom w branży, powodzenia na dalszej drodze rywalizacji. Dołączam teraz do byłych partnerów w tym przedsięwzięciu, będących już na emeryturze - napisał na Twitterze Conor McGregor (21-4). Po raz ostatni walczył na UFC 229 z Chabibem Nurmagomiedowem, gdzie przegrał przez poddanie. Wciąż nie wiadomo czy McGregor faktycznie zamierza odejść czy to tylko prowokacja.

- On ma pieniądze, żeby odejść... i ma swoją whisky [kilka miesięcy temu Irlandczyk wypuścił na rynek whisky własnej marki]. To wszystko ma sens. Jeśli byłbym na jego miejscu, też bym to zrobił. On chcę skończyć z walkami, a nie pracą. Whisky zajmie mu sporo czasu i jestem przekonany, że ma sporo innych spraw na głowie. Było go naprawdę miło oglądać. Osiągnął w sporcie wielkie rzeczy. Cieszę się jego szczęściem i życzę mu powodzenia poza oktagonem. Tak samo mocno, jak wtedy, kiedy cieszył nas swoją obecnością w klatce - powiedział Dana White dla portalu MMAJunkie.com.

I dodał: - Nigdy nie mieliśmy konfliktu z Conorem odkąd pracował w UFC. Wiecie, co myślę o emeryturach zawodników. Jeśli chcą na nią iść, to nie mogę mieć nic przeciwko. Nigdy nikomu tego nie zabraniałem. Jeśli zawodnik tak czuję, to powinien odejść - zakończył szef UFC.

Więcej o: