Sport.pl

KSW 46. Artur "Kornik" Sowiński wygrywa po dwóch porażkach z rzędu

Po trzech rundach boju prowadzonego przede wszystkim w stójce Artur Kornik Sowiński pokonał Kamila Szymuszowskiego. To był trzeci pojedynek w karcie walk KSW 46.

Sowiński wreszcie wygrywa na 

KSW

Artur Sowiński powrócił do wagi lekkiej i na przywitanie z dawną dywizją odniósł zwycięstwo nad schodzącym po raz drugi do 70 kg Kamilem Szymuszowskim.

Pierwsza rudna toczyła się w bardzo spokojnym tempie. Obaj panowie starali się szachować nawzajem co jakiś czas wypuszczając niecelny cios czy low kick. Po dwóch minutach Kornik postanowił ruszyć szarżą na Łodzianina i zapędził gopod siatką. Po tej akcji walka znów wróciła do poprzedniego trybu. Artur cały czas zmieniał pozycje przez co utrudniał pracę swojemu rywalowi. Minutę przed końcem Sowiński zaczął coraz celnie trafiać ciosami prostymi oraz sierpowymi uderzanymi w szybkim tempie. Cały czas również okopywał nogi Szymuszowskiego/

Sowiński miał przewagę

W drugie rundzie Kornik cały czas szachował przeciwnika. Mogliśmy obserwować prawdziwą paradę celnych lowkicków oraz kopnięć w tułów. Do wielu kombinacji dodawał on ciosy, które docierały do twarzy reprezentanta Shark Top Team. Szymek pokusił się nawet o próbę obalenia, ale rywal umiejętnie je wybronił. Jednak w okolicach trzeciej minuty Kamil trafił rywala idealnie wycelowanym prawym prostym, który Sowiński ewidentnie odczuł. Po tej akcji Szymuszowski przejął inicjatywę w tym starciu trafiając wiele ciosów prostych, co jednak tylko rozjuszyło reprezentanta Silesian Cage Club. Podobnie jak w pierwszej odsłonie, zdecydowanie zaznaczył końcówkę tej konfrontacji umiejętnie kontrując swojego oponenta.

---

Pudzianowski poznał rywala

Ogłaszanie przyszłych walk podczas odbywającej się gali stało się tradycją. W sobotę na gali KSW 46 w Gliwicach poinformowano, że hitem gali KSW 47 będzie starcie pomiędzy Szymonem Kołeckim (bilans 6-1) a Mariuszem Pudzianowskim (12-6, 1 walka unieważniona).

Więcej o: