Sport.pl

Martin Lewandowski, właściciel KSW: Odejście Popka byłoby dla nas dużą stratą

- Mam nadzieję, że Popek będzie chciał jeszcze wrócić do oktagonu. Jego odejście byłoby dużą stratą dla KSW. Zobaczcie ilu jak wielka rzesza kibiców go dzisiaj dopingowała - mówił po gali Martin Lewandowski, właściciel KSW.

Paweł Mikołajuw (3-4) mówił w rozmowie ze Sport.pl, że jeśli przegra z Erko Junem na Wembley, to kończy z MMA. - Jeśli nie wygram, to znaczy, że nie ma dla mnie miejsca w KSW – zapowiadał w piątek 39-letni raper. I jak się okazało nie dał rady Bośniakowi.

Kontrowersyjny raper wierzył, że jeśli zwycięży z Junem, to odniesie "podwójną wygraną". Bo wygrałby z Bośniakiem, który był pogromcą Oświecińskiego. Ale skończyło się tylko na gdybaniu. I choć w pierwszej rundzie Popek minimalnie przeważał, to jednak obaj walczyli bardzo asekuracyjnie. - Paweł mocno bije, ale trafił mnie tylko dwa razy - mówił po walce Jun.

Już na początku drugiej rundy raper opadł z sił, a Jun zaczął go okładać cepami w parterze. Popek nawet nie próbował się bronić, tylko w żenującym stylu zaczął klepać matę. Tym samym jego bilans w KSW to trzy porażki i zaledwie jedna wygrana. Ale gdy wygrywał na Stadionie Narodowym, to jego rywalem był... Robert „Hardkorowy Koksu” Burneika, kulturysta który nawet nie trenował przed walkami...

Popek po porażce z Junem nie wyszedł do dziennikarzy, ale jego sytuację skomentował Martin Lewandowski, właściciel organizacji.

- Mam nadzieję, że Popek będzie chciał jeszcze wrócić do oktagonu. Jego odejście byłoby dużą stratą dla KSW. Zobaczcie ilu jak wielka rzesza kibiców go dzisiaj dopingowała. Popek przegrał walkę, ale rywal, mówiąc kolokwialnie, wcale się po nim nie przejechał. Szkoda byłoby, gdyby miał zakończyć już przygodę w klatce. Ale nawet jak ma takie myśli, to jeszcze czeka go rozmowa z nami. I liczę, że zmieni zdanie - oświadczył po gali Lewandowski.

Popek oczywiście wciąż będzie generował duże zainteresowanie mediów i kibiców, co przekłada się na pieniądze, ale jego postawa w klatce nie ma ze sportem wiele wspólnego.

***

KSW 45. Żenujący Popek. Położył się w oktagonie. Gwizdy na trybunach

Maciej Kawulski, właściciel KSW: Nie myślę o sprzedaży KSW, ale poszukujemy inwestorów [ROZMOWA]

Więcej o:
Komentarze (17)
Martin Lewandowski, właściciel KSW: Odejście Popka byłoby dla nas dużą stratą
Zaloguj się
  • bigosmiszcz

    0

    KSW się skończyło.

  • tomtg123

    Oceniono 1 raz 1

    Nie ma się czemu dziwić - cały sport współczesny to jest przemysł rozrywkowy, więc podlega podstawowej regule przemysłu rozrywkowego, a ta brzmi: kasa powinna się zgadzać.
    Mniej tu istotne, czy jakiś Popek (sorry, prawie nie znam kolesia i nie oglądam KSW, wole inne dziedziny rozrywki "sportowej" niż KSW - tyle o Popku wiem, ile jest w tym tekście) dobrze czy źle się bije, a bardziej istotne, że widzowie-klienci chcą kupić bilety, żeby oglądać występy tego Popka.
    A jak chcą kupić bilety, no to inwestor-KSW nie zrezygnuje z Popka, bo inwestor robi to całe KSW dla pieniędzy, a nie dla żadnej chwały przecież ;).
    To są proste sprawy - działa tu zasada "każdy orze jak może" (albo "jak pan każe, tak ja łażę..") , każdy chce zarobić i to się liczy, praca jak każda inna.
    Nikt nie rezygnuje z dobrze płatnej pracy, jeśli potrzebuje pieniędzy i jest w stanie pracować. Tyle.

  • emerica

    Oceniono 2 razy 2

    CYRK jak z promotorem Borkiem ;)

  • Darius R

    Oceniono 2 razy 2

    Jasne że ogromna strata. Któż inny byłby małpą w klatce?

  • jerzysm42

    Oceniono 3 razy 3

    Popek nie zrezygnuje.
    On nadaje się do klatki.
    Nie karmić !

  • stefan1910

    Oceniono 3 razy 3

    Burneika to chociaz sam wielokrotnie przyznawal ze nie trenowal ze nie jest fighterem wychodził dla zabawy a pupek dużo gadal co to nie on . Koksu to sportowiec a on lepiej niech śpiewa dla małolatów

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX