Sport.pl

Mayweather może wrócić, UFC kusi miliardem dolarów. "To nie będzie nawet cyrk"

Floyd Mayweather Jr, jeden z najlepszych pięściarzy ostatnich dekad potwierdził, że dostał ofertę powrotu do walk. Tym razem nie chodzi o ring, a oktagon. Wielkimi pieniędzmi kusi go UFC. - Mogę zarobić miliard dolarów - oznajmił.

- Niedawno się ze mną kontaktowali i zapytali czy nie chciałbym wrócić. Jeślibym chciał mógłbym pójść prosto do UFC i walczyć w ich oktagonie. Mogę dostać trzy czy cztery walki w klatce i zarobić miliard dolarów! Pamiętajcie jestem Floyd 'Money' Mayweather, wszyscy mnie kochają – powiedział pięściarz podczas ostatniej transmisji na jednym z portali społecznościowych. Dodał przy tym jeszcze kilka mocnych słów od siebie podkreślających jego wielkość i geniusz. Co zrobił z ofertą szerzej nie komentował.

Magiczne spotkanie z McGregorem

Ta propozycja z pewnością była pokłosiem niedawnego pojedynku jaki stoczył z gwiazdą mieszanych sztuk walki. Starcie z Conorem McGregorem było jednym z najbardziej wyczekiwanych wydarzeń sportowych roku 2017 i olbrzymim sukcesem marketingowym. Sama sprzedaż PPV przekroczyła 4 mln dostępów. Były mistrz świata federacji WBC, WBA i WBO w wadze półśredniej za sierpniowy występ zgarnął w sumie ok 300 mln dolarów.

Szanse, że Mayweather założy do walki mniejsze niż zwykle rękawice, są pewnie tak małe, jak występ Anny Lewandowskiej na KSW. „Money” co prawda jest nieobliczalny, ale chyba bardziej lubi jak jest o nim głośno.

-Po c**j mu to? On ma tyle kasy, że nic nie musi – dziwi się, nie przebierający w słowach Rafał Jackiewicz, zdobywca pasa EBU.

- Całe życie pracował na swoje nazwisko, a teraz ma to spi****yć i dostać w ryj w trzech walkach. Przecież wiadomo, że w oktagonie z nikim nie będzie walczył w stójce. Każdy go będzie kopał i sprowadzał. To nie będzie nawet cyrk – puentuje bokser, który w 2014 roku sam spróbował swoich sił w MMA. Zawalczył dla federacji KSW. Przegrał w 3. rundzie przez TKO. 

- Ja do mojej pierwszej walki w MMA szykowałem się miesiąc. W dodatku bez parteru i kopnięć, bo miałem kontuzję. Poza tym przygotowywałem się też do walki o MŚ w boksie. Jakbym się MMA zajął porządnie, to bym zdziałał coś więcej. To całkiem inny sport, inny wysiłek, inna praca. Po prostu wtedy do walki wyjść musiałem – wspomina teraz Jackiewicz, który jako młody chłopak był też kick-boxerem. Debiut na scenie MMA był dla niego nieco łatwiejszy.

Boks vs. MMA dużo hałasu w Polsce

Po wygranej z McGregorem, Mayweather w sierpniu zarzekał się, że drugi raz z emerytury nie powróci, a walka z Irlandczykiem była wyjątkiem. Propozycja do niego skierowana jest jednak kolejnym dowodem, że rynek nie czeka tylko na sportowe gwiazdy, ale też na gwiazdy wystawione na nowe wyzwania. 

UFC sięgnęło już kiedyś po wielkiego pięściarza. Na chwilę, do najlepszej światowej federacji MMA, zajrzał  James Toney. Zmierzył się z legendą UFC Randy'm Couturem, przegrał w 1. rundzie przez poddanie. Organizacja po tej walce zrezygnowała  z dalszej współpracy z Toneyem. Zawodnik za kilka minut w klatce dostał pół miliona dolarów.

Sportowcy ze świata MMA i boksu ostatnio coraz częściej kuszeni są przez oferty wspólnych walk, czy nawet zmiany dyscypliny. Wystarczy spojrzeć na to co dzieje się w Polsce.

Mateusz Masternak zgłosił chęć rywalizacji w KSW. Działacze polskiej organizacji  luźno rozmawiali o tym także z Arturem Szpilką. Propozycję walk w kickboxingu czy MMA z różnych stron miał też Mariusz Wach. Występ na gali KSW został też zaproponowany Tomaszowi Adamkowi. Nie chodziło jednak o zmianę dyscypliny, tylko walkę na ich gali. Oprócz dużych nazwisk, pytanie o walkę w oktagonach, często słyszą też mniej rozpoznawalni pięściarze czy ich promotorzy.

- Dziwi mnie zachowanie bokserów, że chcą przechodzić do MMA – mówi nam Mariusz Grabowski, właściciel grupy Tymex Boxing Promotion, współorganizator ostatniej gali Noc Wojowników w Częstochowie. - Myślą, że  nie wiadomo ile tam zarobią. Znaczące pieniądze swym gwiazdom płaci tylko KSW i to tyle. Z drugiej strony bokserzy mają coraz mniej perspektyw, by walczyć na fajnych polskich galach, wiec kombinują – przyznaje Grabowski.

Nie tak dawno zresztą sam proponował zestawienie boksu i MMA, po tym jak Jan Błachowicz stwierdził, że chętnie powalczy z Tomaszem Adamkiem.

- Zaoferowałem mu za to w sumie chyba ze 100 tysięcy złotych. Biorąc pod uwagę, że z „Góralem” nie miałby nawet 10 procent szans, jako rywala zaproponowałem  Adama Balskiego. Temat ucichł – skomentował nam Grabowski. 

Pewnie sprawa Mayweathera w UFC tak szybko nie przycichnie. To pomysł z małymi szansami na realizacje, ale za to wielkimi emocjami, które budzi.

Więcej o:
Komentarze (2)
Mayweather może wrócić, UFC kusi miliardem dolarów. "To nie będzie nawet cyrk"
Zaloguj się
  • radek_sziwa

    Oceniono 1 raz 1

    Jeśli to prawda to byłby głupi gdyby się nie zgodził. Trzeba golić frajerów póki dają.

  • starszy-65

    0

    Oferta się zgadza ale nie dodał, że za 1000 walk.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX