Sport.pl

UFC 217. Emocjonalny wywiad zapłakanej Jędrzejczyk

Tuż po sensacyjnej porażce z Rose Namajunas Joanna Jędrzejczyk udzieliła emocjonalnego wywiadu dla telewizji "ESPN". Polka mocno przeżyła przegraną, ale szybko pokazała swój silny charakter zapewniając, że się nie podda.

Amerykanka znokautowała Jędrzejczyk już w pierwszej rundzie i odebrała jej mistrzowski pas UFC w wadze słomkowej. Oszołomiona i zrozpaczona Polka ze łzami w oczach pospiesznie opuściła oktagon, nie czekając na krótką rozmowę z konferansjerem.

Dopiero po kilkunastu minutach Jędrzejczyk była w stanie udzielić wywiadu. W rozmowie z dziennikarzem telewizji "ESPN" widać, jak bardzo Polkę dotknęła sensacyjna porażka. Zdezorientowana Jędrzejczyk ze łzami w oczach odpowiadała na pytania.

 

- Od początku nie mogłam złapać odpowiedniego dystansu, co mnie zaskoczyło. Jeśli ktoś nigdy nie walczył w oktagonie, czy ringu, to nie zdaje sobie sprawy, jak to jest otrzymać cios. Odcięło mnie. To była szalona noc dla mistrzów [wszyscy trzej mistrzowie na gali UFC 217 przegrali swoje walki - przyp. red]. To jest sport. Nie będę spuszczała głowy, bo przegrałam. Wrócę silniejsza - powiedziała Jędrzejczyk.

- Rose zaskoczyła mnie tym, że jej uderzenie mnie przewróciło, ale niczym więcej. Przed każdą walką wyobrażam sobie swoje zwycięstwo w głowie. W walce może wydarzyć się wszystko, tym razem przytrafiło się to mi. Co dalej? Nie wiem. Teraz wrócę do Polski, odpocznę, spędzę trochę czasu z rodziną i bliskimi. Za tydzień lub dwa porozmawiamy o mojej przyszłości - dodała Polka.

Więcej o:
Komentarze (75)
UFC 217. Emocjonalny wywiad zapłakanej Jędrzejczyk
Zaloguj się
  • dio62

    Oceniono 9 razy 7

    jak widzę te zapite gęby, to rozumiem, że te walki to jakaś terapia antyalkoholowa a kategoria słomkowa oznacza, że już nie łoją z gwinta tylko przez słomkę, dobre i to

  • zuuuraw

    Oceniono 7 razy 7

    nasza gwiazda potrafiła na Gali ciskać wyłącznie wyzwiskami, nie wystarczyło to na świetną przeciwniczkę , spokojną , zrównoważona, spokojna Namajunas pokazała że trzeba być silnym w pięściach i w głowie a nie w gębie, świetnie podsumowała "wyczyny" Polki przed walką
    "Chcę pokazać światu, że nie trzeba się nienawidzieć, nie trzeba rzucać mięsem, żeby być mistrzem. Za dużo jest wokół nas negatywizmu. Chcę być pozytywnym światłem i być może razem zmienimy świat. Mieszane sztuki walki to piękna dyscyplina, w której ważny jest szacunek i honor. Nie możemy o tym zapomnieć. Możemy ze sobą rywalizować, ale nie musimy sobie skakać do oczu. Jestem normalną dziewczyną"

  • alois.hudal

    Oceniono 5 razy 5

    Szpilka w spódnicy.

  • colonel_kurtz

    Oceniono 5 razy 5

    ojej, ależ dramat, chyba jeszcze za mało mądrzyła się dukając słowa w reklamie

  • clevland

    Oceniono 5 razy 5

    Dostała kilka ciosów i powinna przejść do walki w parterze.
    Wiadomo że po knockdownie będzie wolniejsza a ona nadal chciała boksować.
    Do tego nie trzymała ręki przy brodzie.

  • szlag_mnie_trafi

    Oceniono 9 razy 5

    Promowanie bicia innych powinno być zakazane. Jak ta pani chce sobie masakrować twarz, to proszę bardzo, ale nie publicznie. Zezwierzęcenia mamy dość dookoła. No a już nazywanie tego "sportem" to zwykłe świństwo. Nic dziwnego, że potem bandytów nazywa się "kibicami".

  • Grzegorz Achrem

    Oceniono 6 razy 4

    W każdym sporcie przegrana jest wkalkulowana w cene ryzyka i nie jest czyms szokujacym z drugiej strony świat głupieje kobiety - płeć piękna robi z siebie (albo lepiej robią z nich) widowisko dalekie od piękna. Bazowanie na zaspokajaniu najniższych instynktów ludzi zwanych kibicami nabiera coraz większego rozmachu i nazywa to się jeszcze sportem ...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX