Sport.pl
Komentarze (120)
Nanga Parbat. Tomasz Mackiewicz - sylwetka
Zaloguj się
  • siadczyk

    Oceniono 42 razy 26

    "Na Mackiewicza czekały jeszcze alimenty do zapłacenia" jakie to urocze, że ktoś wyjeżdza sobie w góry a w tym czasie nie dba o to czy jego dziecko ma z czego żyć. Pomijając ryzykowanie swoim życiem, gdy ma się na utrzymaniu swoje dziecko.

  • evergreen111

    Oceniono 17 razy 11

    Co z niego za wirtuoz skoro tyle razy próbował, i ani razu mu nie wyszło?

  • america_n_beauty

    Oceniono 17 razy 9

    Janusze zdobywają Himalaje ze sznurkami od snopowiazalek. Brawo! Made in Poland

  • wybitny.analityk

    Oceniono 8 razy 8

    Ziew. Co roku to samo. Polak. Zima. Himalaje. Sponsorzy. Brak sponsorów. Jednak atak. Pogoda zaskakuje. Prawie. Gdyby. Idziemy po niego. Trzymaj się stary. Szanse małe. Wiara do końca. Robiąc, to co kochał. Nigdy nie zrozumiecie. Po co? Bo są. Cdn.

  • niezalany

    Oceniono 12 razy 6

    sorki, ale to co właśnie się dzieje, czyli szukanie szmalu na heli to jest czysta amatorszczyzna, a nie himalaizm... żadnego romantyzmu też tu nie widzę

  • qzynek

    Oceniono 8 razy 4

    Admin fałszuje wyniki. Gdy chcę ocenić - nieważne - na + lub - wypowiedź forumowicza otrzymuję komunikat "już oceniałeś".

  • zapomorski12

    Oceniono 10 razy 4

    W życiu nie jestem w stanie zrozumieć tego niby sportu, gdzie ludzie w sposób świadomy ryzykują własne życie. I pytanie, po co? Celem sprawdzenia swoich własnych możliwości? Jeśli tak, to są to wyłącznie skutki, świadomego wyboru w życiu przez jednostki.

  • obserwatoriumpolityczne.pl

    Oceniono 6 razy 4

    Chodzi o to, żeby umrzeć w jak najdroższy sposób.

  • behemot.02

    Oceniono 3 razy 3

    Pamiętam historię pewnego Anglika, który bez żadnego doświadczenia i w tweedowej marynareczce próbował 3 razy wejść na Everest (od pólnocy). No i trzecim razem znikł i więcej go nikt nie widział. Podobna arogancja "ja, wojownik dam radę tym cholernym górom" zdarza się nie tak rzadko. Czasami się udaje! Ale 90% przypadków kończy się kiepsko. Ta arogancja to też przypadek p. Mackiewicza. Potem inni ryzykują zyciem by aroganta uratować. Nieprzyjemne jest także kwestionowanie osiągnięcia konkurencji, bez twardych dowodów. Miłośnikom pana Mackiewicza radzę obejrzeć "Atak paniki", to w dużej części o tym zjawisku.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX