Sport.pl

Sportowcy o polskich korzeniach robią karierę w USA

Jednym z bohaterów niedzielnego Super Bowl był bloker zwycięskich New York Giants Henry Hynoski. 23-letni zawodnik chętnie przyznaje się do polskiego pochodzenia. Sportowców o polskich korzeniach, którzy zrobili karierę za oceanem jest więcej.
Henry Hynoski (nr 45) w meczu z San Francisco 49ers Henry Hynoski (nr 45) w meczu z San Francisco 49ers Fot. David J. Phillip AP

Henry Hynoski (New York Giants, futbol amerykański)

- Moi dziadkowie od strony matki pochodzą z Gdańska i Suwałk, natomiast ojciec mojego ojca urodził się na Mazurach. Kiedy przyjechał do USA nazywał się Chojnowski, ale to nazwisko było trudne do wypowiedzenia, dlatego zmienił je na Hynoski - opowiadał zawodnik w jednym z wywiadów.

23-letni bloker urodził się już w Stanach Zjednoczonych, w Elysburgu. Z college'u w Pittsburghu trafił do New York Giants, gdzie zastąpił doświadczonego Madisona Hedgecocka. Już w pierwszym sezonie gry stał się jedną z gwiazd NFL, ligi futbolu amerykańskiego. Komentatorzy nazywają go ''Polskim czołgiem'' lub ''Polskim pługiem''. W Super Bowl Hynoski wyróżnił się w drugiej części spotkania. Skutecznie zastopował zawodników New England Patriots, dzięki czemu na minutę przed końcem, jego drużyna wyszła na prowadzenie i wygrała mecz.

Rob Gronkowski (New England Patriots, futbol amerykański)

W tegorocznym Super Bowl, barwach New England Patriots, wystąpiło dwóch zawodników o polskich korzeniach - Rob Gronkowski i Stephen Gostkowski. Ten pierwszy jest w USA prawdziwą gwiazdą. W zakończonym niedzielnym finałem sezonie spisywał się rewelacyjnie. Zaliczył aż 18 przyłożeń, co jest rekordem na pozycji tight end.

Zasłynął nie tylko znakomitą grą, ale też rozrywkowym stylem życia. Zdjęcie, którym rozebrany do pasa Gronkowski stoi w towarzystwie 19-letniej pornogwiazdy Bibi Jones, wywołało aferę w USA. Zawodnik musiał później przepraszać właścicieli klubu i kolegów z zespołu.

W lidze NFL grają też dwaj bracia Gronkowskiego. 25-letni Chris jest podstawowym blokerem Indianapolis Colts, a 27-letni Dan  występuje w ataku Cleveland Browns. Najmłodszy Glenn gra w lidze uniwersyteckiej.

Stephen Gostkowski (New England Patriots, futbol amerykański)

Gostkowski nie pojawia się mediach tak często jak Gronkowski, ale jest cenionym kopaczem. Ostatni sezon zakończył z 143 punktami na koncie i był bliski rekordu kariery (148 pkt). Był jednym z dwóch zawodników w lidze, który w każdym spotkaniu zdobył co najmniej pięć punktów.

Jest najskuteczniejszym kopaczem w historii zespołu i jednym z jednym z najbardziej skutecznych w historii NFL. Na zdobycie 500 punktów potrzebował zaledwie czterech sezonów.

Sebastian Janikowski (z lewej) Sebastian Janikowski (z lewej) Fot. Ed Zurga AP

Sebastian Janikowski (Oakland Raiders, futbol amerykański)

Kopacz Oakland Raiders urodził się w Wałbrzychu. W wieku 15 lat wyjechał do USA, gdzie mieszkał jego ojciec. Zanim Janikowski przeniósł się za ocean, zapowiadał się na dobrego piłkarza. Dostał nawet powołanie do kadry U-17.

Ale umiejętności piłkarskie przydały mu się w szkole średniej, kiedy zainteresował się futbolem amerykańskim. Jako kopacz Janikowski regularnie poprawiał rekordy szkoły średniej i mógł przebierać w ofertach uniwersytetów. Trafił do Florida State, a po trzech latach w NCAA zdecydował się na udział w drafcie. Wybrali go Oakland Raiders, dla których Janikowski zagrał już 11 sezonów.

Jest absolutną gwiazdą zespołu i całej ligi. Regularnie bije rekordy wszech czasów. Ma na koncie m.in. najwięcej celnych kopów na bramkę w kwarcie (cztery), najdłuższy celny kop na bramkę w dogrywce (57 jardów), a w ostatnim sezonie wyrównał rekord najdłuższego celnego strzału na bramkę (63 jardy). W styczniu zadebiutował w Meczu Gwiazd i uczcił to rekordem podwyższeń Pro Bowl (osiem).

Mike Komisarek (Toronto Maple Leafs, hokej)

Ojciec hokeisty - Roman Komisarek w wieku 24 lat wyjechał z Polski do Stanów Zjednoczonych i zamieszkał w Nowym Jorku. Tam też karierę zaczynał Mike, obrońca i drugi kapitan Toronto Maple Leafs.

Do NHL trafił w 2002 roku. Został wybrany z numerem siódmym w drafcie przez Montreal Canadiens. Grał na tyle dobrze, że w 2009 roku został wybrany do Meczu Gwiazd ligi NHL. Niedługo potem zmienił klub na Toronto Maple Leafs. Jest cenionym obrońcą i reprezentantem Stanów Zjednoczonych. Gdyby nie kontuzja barku w 2010 roku zagrałby na igrzyskach w Vancouver.

Wojtek Wolski Wojtek Wolski Fot. Pawel Dwulit AP

Wojtek Wolski (New York Rangers, hokej)

Urodzony w Zabrzu lewoskrzydłowy od siedmiu sezonów gra w lidze NHL. Zanim tam trafił grał w juniorskiej drużynie Brampton Battalion, gdzie pobił rekordy goli, asyst i punktów.

Najlepiej radził sobie w Colorado Avalanche. W sezonie 2006/2007 zdobył 22 bramki i 50 punktów, co dziś jest jego rekordem kariery. Sezon później ustanowił rekord kariery w asystach (30).  W ostatnich trzech sezonach grał mniej, głównie z powodu kontuzji. Obecnie występuje w New York Rangers, ale do tej pory pojawiał się na lodowisku w 9 meczach, zaliczając trzy asysty.

Wolski ma obywatelstwo polskie i kanadyjskie. Do tej pory nie zagrał dla żadnej z tych reprezentacji.

Zenon Konopka (z lewej) podczas bójki Zenon Konopka (z lewej) podczas bójki Fot. Kathy Kmonicek AP

Zenon Konopka (Ottawa Senators, hokej)

Polskie korzenie ma też jeden z największych twardzieli w lidze NHL Zenon Konopka. Ojciec 31-letniego hokeisty do II Wojny Światowej mieszkał we Lwowie, skąd wyjechał do Kanady.

Zenon Konopka dorastał w Niagara Falls w Ontario. W NHL zadebiutował w sezonie 2005/2006, w barwach Anaheim Mighty Ducks. Kariery tam jednak nie zrobił i przez kilka sezonów krążył między NHL a niższą ligą AHL. Przełomem był sezon 2009/2010. Konopka zaczął regularnie grać w zespole Tampa Bay Lightning. Teraz występuje w New York Islanders i jest niekwestionowanym liderem NHL w... liczbie minut spędzonych na ławce kar. W tym sezonie zaliczył już 163 minuty kar, w całej karierze już 847. Do rekordzisty wszech czasów Davida ''Tigera'' Williamsa (3966 minut) wciąż mu jednak daleko.

Krzysztof Soszyński podczas gali UFC w Vancouver Krzysztof Soszyński podczas gali UFC w Vancouver Fot. Darryl Dyck AP

Krzysztof Soszynski (MMA)

''Polish Experiment'' urodził się w Stalowej Woli. W wieku 10 lat wyjechał z rodziną do Kanady. W MMA walczy od ośmiu lat. Zaczynał od walk dla małych organizacji w USA i w Kanadzie. Przełomem okazał się występ w popularnym za oceanem reality show ''The Ultimate Fighter''. Soszynski odpadł dopiero w półfinale. Walczył jednak na tyle dobrze, że został zauważony przez UFC.

W 2009 roku Soszynski podpisał kontrakt z największą organizacją MMA na świecie i zadebiutował w oktagonie. Dla UFC stoczył do tej pory osiem walk, z których wygrał pięć. Słynie z efektownego stylu, dwukrotnie zdobył nagrodę za najbardziej efektowne poddanie. Po dotkliwej porażce z Igorem Pokrajacem w grudniu ubiegłego roku wspomniał o zakończeniu kariery, ale później wycofał się z tych słów.

Bart Palaszewski (MMA)

Karierę w MMA robi też pochodzący z Warszawy Bart Palaszewski (36-14-0). Początki miał jednak wyjątkowo trudne - przegrał cztery pierwsze walki. Potem zaczął jednak seryjnie wygrywać. Walczył dla coraz lepszych organizacji, w ubiegłym roku zadebiutował w UFC. I był to debiut udany, bo ''Bartimus'' już w I rundzie znokautował Tysona Griffina. Pod koniec lutego, na gali UFC 144, stoczy pojedynek z bardzo groźnym Japończykiem Hatsu Hiokim (25-4-2).

W rankingu serwisu Sherdog Palaszewski jest sklasyfikowany na 9. miejscu w wadze piórkowej. Hioki zajmuje drugie miejsce.

Legendy z przeszłości: Jaworski, Musial, Zale, Romanowski

Tony Zale - takiego nazwiska używał w USA Antoni Załęski, jeden z najlepszych pięściarzy lat 40. W 1946 roku został nagrodzony tytułem ''Boksera roku magazynu The Ring'', otrzymał też nagrodę im. Edwarda Neila. Dwa lata później zdobył mistrzostwo świata po trzecim pojedynku z Rockym Graziano. Zmarł w 1997 roku w wieku 83 lat.

Ron Jaworski - ''Polski Karabin'' robił karierę w lidze NFL w latach 70. i 80. Najlepiej radził sobie jako quarterback w Philadelphii Eagles. W 1980 roku zagrał w Pro Bowl, meczu gwiazd ligi. W 1989 roku zakończył karierę. Obecnie jest ekspertem stacji ESPN.

Bill Romanowski - Przez 15 lat gry w NFL aż cztery razy zdobywał Super Bowl, a w finale wystąpił w sumie pięć razy, co jest rekordem na pozycji wspomagającego. Dwukrotnie wystąpił w Pro Bowl. Karierę zakończył w 2003 roku.

Stan Musial - Stanislaw Frank Musial to prawdziwa legenda baseballowej ligi MLB. Aż 24 razy wystąpił w Meczu Gwiazd ligi, trzy razy zdobywał mistrzostwo. Od 1969 roku należy do Galerii Sław, a numer ''6", z którym grał,  jest zastrzeżony w St. Louis Cardinals.

Więcej o:
Komentarze (10)
Sportowcy o polskich korzeniach robią karierę w USA
Zaloguj się
  • Gość: moronhunter

    Oceniono 5 razy 5

    ..."Hynoski, Konopka, Komisarek... nasi rządzą w USA"....

    Co za kretyn dal ten tytul na pierwszej stronie?

  • Gość: Podbioko

    Oceniono 7 razy 5

    ".....nasze akcenty...", "jestem z niego dumny...", Polacy (lub chociaz jakies ich korzonki) robia kariere w (?).....Swoja droga ciekawe jak dlugi musi byc korzonek, by zostac zaliczonym do narodu wybranego..... Czy taki jaki ma statystyczny burak z piaskow Mazowsza wystarczy?
    Polacy sa smieszni z tym wegetatywno korzonkowym nastawieniem do ludzi sukcesu rozsianych po swiecie. Przypominaja żabe, ktora tez podnosi łape, gdy w kuzni konie kuja.
    Tak to jest, gdy sie samemu nie potrafi odniesc sukcesu.

  • Gość: Smuda

    Oceniono 3 razy 3

    Muszę się bliżej przyjrzeć temu artykułowi. Może coś z tego będzie.

  • Gość: hue hue

    Oceniono 4 razy 2

    Najbardziej z nich wszystkich podobał mi sie .... KONOPKA :D. Do reprezentacji go jak i WOlskiego :P. Tylko czy ktorys z nich umie mówić po polsku :))

  • thasis

    Oceniono 1 raz 1

    A w Vancouver Canucks gra Kevin Bieksa a lata temu kiedy jeszcze gral Gretzky widzialem w TV krotki film
    kiedy rozmawia ze swoja babcia po polsku tzn. on mowil do niej po angielsku a ona odpowiadala mu po polsku i sie dobrze rozumieli. Jego babcia pochodzila gdzies z Polskich terenow nalezacych teraz do Ukrainy i dlatego Ukraincy tez sobie roszcza prawo do niego

  • bukaj22

    Oceniono 1 raz 1

    Rafalski , to oczywiście inna sprawa. Doskonały gracz i jestem z niego dumny ! Chciałbym , żeby kiedyś przyjechał do Polski...

  • Gość: obajtek

    Oceniono 1 raz 1

    a Brian Rafalski? byly gracz Detroit Red Wings?

  • bukaj22

    Oceniono 2 razy 0

    Akurat z Komisarkiem czy Konopka , to bym nie przesadzał , że robią karierę, Zwłaszcza Komisarek bywa mocno irytujący. Konopka na centrze w czwartej formacji jeszcze jakoś sobie radzi , choć najlepiej się biję. Coś jak Oliwa :} Nie mniej fajnie , że sa tam nasze akcenty. :}

  • ort222

    Oceniono 5 razy -1

    moze cala Polska powinna sie wyniesc do Stanow,, skoro nie ma Polski i Polakow a Polakami sa cudzoziemcy, to po co utrzymywac fikcje z ktorej i tak caly swiat sie nabija?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX