Sport.pl

Dave Mirra, legenda BMX-ów, nie żyje. Samobójstwo?

Michał Owczarek
05.02.2016 , aktualizacja: 05.02.2016 12:39
A A A
Dave Mirra

Dave Mirra (Instagram)

41-letni Dave Mirra, jeden z najlepszych zawodników BMX, został znaleziony z raną postrzałową w swoim samochodzie. Policja podejrzewa, że sportowiec popełnił samobójstwo.
- Szkoda, że do mnie nie zadzwonił. W sekundę wsiadłbym w samolot i był przy nim. Wszystko da się rozwiązać. Bardzo mi źle z tym, co się stało - powiedział TJ Lewin, przyjaciel i rywal Mirry z BMX-ów.

Mirra był jednym z najbardziej utytułowanych zawodników BMX. W X Games, czyli igrzyskach sportów ekstremalnych, w latach 1995 - 2008 zdobył aż 24 medale, z czego 14 złotych. Po zakończeniu kariery startował w rajdach samochodowych, a także był triathlonistą. Miał żonę i dwie córki.

Ciało Mirry z raną postrzałową znaleziono w jego samochodzie w czwartek w Greenville w Północnej Karolinie. Przed incydentem Mirra odwiedził znajomych. Policja podejrzewa samobójstwo.

- Żegnaj Davidzie Mirro, prawdziwy pionierze, ikono i legendo. Dziękuję Ci za wszystkie wspomnienia. Mamy złamane serca - napisał na Twitterze Tony Hawk, legenda deskorolki.





Wytatuowali sobie herby klubu na ciele, choć grają gdzie indziej [ZDJĘCIA]




Zobacz więcej na temat:

  • 6
  • 5
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • moostuff

    Oceniono 4 razy 4

    Absolutny mistrz. Nawet jak BMX to kompletnie nie moja bajka to uwielbiałem gościa oglądać.
    W życiu dokonał więcej i przeżył więcej niż 100 statystycznych Kowalskich.
    Żegnaj!

  • gazeta1960

    Oceniono 6 razy 4

    "Żegnaj Davidzie Mirro, prawdziwy pionierze, ikono i LEGENDĄ". Panie redaktorze: żegnaj LEGENDO! Cenisz dobre dziennikarstwo?

  • Maciej Jurkiewicz

    Oceniono 5 razy 3

    Ludzie dajcie spokój z tą głupią analizą przyczyn śmierci Davea Mirry. Tak, to prawda teorie dotyczące życia na krawędzi, pulsującej adrenaliny i trudności z radzeniem sobie w normalnym życiu mają swoje podstawy, ale nie wszystkich musi to dotyczyć. Bmx rideing to nie tylko aspekt fizyczny, ale i duchowy. To nie tylko para kółek, ale i myśl, empatia i powiązana z tym dobra perspektywa na świat i tworzących go ludzi. Odeszła nie adrenalina, ale przede wszystkim fajny człowiek.

  • demkel

    Oceniono 6 razy 2

    Tak się kiedyś zastanawiałem, oglądając jakiś program o sportach ekstremalnych, jak ci wszyscy "nałogowcy adrenaliny" poradzą sobie ze starością. Prowadząc taki intensywny tryb nie da się tak po prostu przestać, bo to prosta droga do depresji.
    I jak widać, nie radzą sobie

  • heresy

    Oceniono 1 raz 1

    życie jest nic nie warte. niestety.

  • tereska77

    Oceniono 1 raz 1

    SZOK !!!

  • Fade Jazz

    0

    Andrzej Lepper się powiesił- Dave Mirra popełnił samobójstwo. Dla mnie Zeus BMX, którego ktoś odesłał na tamten świat. Za jego czasów ten sport miał smak, widać było każdy gest ridera. To co robili 10 lat temu z chłopakami jest nieśmiertelne. On i cała "ówczesna" ekipa dali początki mojej fascynacji BMX, potem MTB i milionom dzieciaków na całym świecie. Dla mnie to drugi Elvis Presley, ciało odeszło, jego dorobek pozostał na zawsze każdym z NAS...

  • bmxrider

    0

    Najgorzej! Gość był moim idolem przez długie długie lata... to on spowodował, że zainteresowałem się tym sportem i kupiłem pierwszy rower ... nie moge w to uwierzyć... :(

  • isiah.thomas

    0

    ikono i legendĄ?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX