Sport.pl

Trwa szum po decyzji Ministerstwa Sportu o obcięciu funduszy na sport

tok
29.01.2013 16:58
A A A
Joanna Mucha

Joanna Mucha (Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta)

Podział na dyscypliny strategiczne i mniej ważne przewiduje przedstawiona we wtorek przez minister Joannę Muchę nowa koncepcja finansowania polskiego sportu wyczynowego. Związki sportowe nie są zachwycone tym pomysłem. Dla niektórych z nich oznacza to koniec egzystencji.
Prezes Polskiego Związku Narciarskiego Apoloniusz Tajner uważa, iż wyniki osiągane przez zawodników startujących pod auspicjami federacji w pełni uzasadniają decyzję o przyporządkowaniu narciarstwa do dyscyplin strategicznych. - Więcej tutaj.

- I tak nie była to suma wystarczająca. Musieliśmy pozyskiwać pieniądze z innych źródeł, aby móc wysłać zawodników na zawody. Nigdy nie dorównamy takim potęgom jak Rosja czy Kanada, ale obawiam się, że decyzja ministerstwa może nas całkowicie pozbawić szans na rywalizację z krajami ze średniej półki i uniemożliwi rozwój najbardziej obiecującym łyżwiarzom - przyznał prezes PZŁF Zenon Dagiel.

Nie traćmy szans przed Rio 2016, bo przecież jesteśmy potęgą w młodzieżowym pięściarstwie kobiet - przyznał prezes Polskiego Związku Bokserskiego Zbigniew Górski po informacji Ministerstwa Sportu i Turystyki o ograniczeniu rządowej dotacji w 2013 roku.

- Nie ukrywam zaskoczenia decyzją ministerstwa i przyznam, że nawet nie znam szczegółów ani argumentów, jakimi się kierowano. Nikt z nami tego nie dyskutował. Nigdy nie byliśmy rozpieszczani przez państwo, jeśli chodzi o wysokość dotacji. Można powiedzieć, że nawet przed najważniejszymi imprezami "szczypaliśmy" się z wydatkami - powiedział prezes Polskiego Związku Hokeja na Trawie Andrzej Grzelak.

Na czym polega reforma?

Przedstawiony projekt to efekt m.in. słabego występu Polaków w ubiegłorocznych Igrzyskach Olimpijskich w Londynie. Teraz ministerstwo zamierza stawiać na sporty, które dają największe szanse na sukcesy i mają najlepsze plany rozwoju.

O dalszy byt nie musi się martwić dziewięć dyscyplin uznanych za strategiczne. W tym gronie znalazły się: kajakarstwo, kolarstwo, lekkoatletyka, narciarstwo, pływanie, podnoszenie ciężarów, wioślarstwo, zapasy i żeglarstwo. Te związki utrzymają ministerialne finansowanie na dotychczasowym poziomie, z wyjątkiem lekkoatletyki, kajakarstwa i wioślarstwa, których budżety zostaną zmniejszone o 10 proc.

Na drugim biegunie znalazły się sporty nieolimpijskie, takie jak wrotkarstwo, kendo, płetwonurkowanie, skiboby czy psie zaprzęgi, które w tym roku dostaną dotację na poziomie 50 proc. ubiegłorocznej, a od 2014 roku przestaną być finansowane przez ministerstwo. Pozostałe związki muszą się liczyć z redukcją od 20 do 30 proc. środków.

Osobną kategorię stanowią gry zespołowe, które zostały podzielone na dwie grupy. W pierwszej, która nadal będzie miała zapewnione wysokie finansowanie, znalazły się koszykówka, piłka ręczna, siatkówka i piłka nożna. Pozostałe będą musiały poszukać strategicznych sponsorów.

Jak poinformowała Mucha, środki ministerialne na sport wyczynowy będą w tym roku na podobnym poziomie, jak w ubiegłym - ok. 175 mln zł.

Podział sportów olimpijskich (w kontekście promocji kraju i szans w rywalizacji międzynarodowej):

sporty strategiczne (grupa złota) - kolarstwo, narciarstwo, pływanie, podnoszenie ciężarów, zapasy, żeglarstwo - utrzymanie dotychczasowych środków; lekkoatletyka, kajakarstwo i wioślarstwo - o 10 proc. mniej środków.

sporty ważne (grupa srebrna) - biathlon, judo, łyżwiarstwo szybkie, strzelectwo sportowe, szermierka, tenis - o 10 proc. mniej środków.

sporty mało istotne (grupa brązowa) - badminton, boks, gimnastyka, łucznictwo, tenis stołowy, jeździectwo - o 20 proc. mniej środków.

sporty o minimalnym znaczeniu (poza podium) - akrobatyka sportowa, curling, golf, łyżwiarstwo figurowe, pięciobój nowoczesny, sporty saneczkowe, taekwondo, triathlon.

gry zespołowe (grupa I) - koszykówka, piłka ręczna, siatkówka, piłka nożna - zapewnione wysokie finansowanie.

gry zespołowe (grupa II) - hokej na trawie, hokej na lodzie, rugby - zmniejszone finansowanie seniorów, wsparcie ciekawych projektów szkolenia młodzieży. Finansowanie tylko rugby 7-osobowego (olimpijskiego).

Podział sportów nieolimpijskich:

grupa I - alpinizm, brydż sportowy, karate tradycyjne, kick boxing, sporty motorowodne i narciarstwo wodne, sporty lotnicze, sporty motorowe, szachy taekwondo ITF - wyraźnie mniej środków, ale nadal finansowane.

grupa II - jujitsu, karate, karate fudokan, kulturystyka i trójbój siłowy, muay thai (boks tajski), orientacja sportowa, sumo wu-shu - wyraźnie mniej środków, nie wiadomo, co w przyszłym roku.

grupa III - baseball i softball, bilard, kendo, korfball, kręgle, płetwonurkowanie, radioorientacja, skiboby, snooker i bilard angielski, sporty modelarskie, sporty wrotkarskie, sporty psich zaprzęgów, taniec sportowy, unihokej, warcaby, wędkarstwo - w tym roku do 50 proc. mniej środków, od przyszłego zaprzestanie finansowania.

Zobacz więcej na temat:

Komentarze (11)
Zaloguj się
  • kontonaspam44

    Oceniono 25 razy 19

    Pusty łeb muszki dumał i wydumał. Urzędasy będą decydować nawet o tym, w której dyscyplinie Polacy mają szanse. Zamiast myśleć o popularyzacji sportu w ogóle, o masowości sportu amatorskiego, przeznacza się ponad 80% budżetu na piłkarzy, a resztę na kilka dyscyplin będących akurat na fali. Do tego po kilka miliardów na stadiony, które potem generują straty. A kasa i tak rozchodzi się po pierdzistołkach i w kosztach "okołosportowych" prowadzenia związków.

    Ten kraj nie ma przyszłości. Za 10 lat epidemia otyłości, debili i leni przed telewizorami. Nie żeby teraz było lepiej...

  • sceptyk31

    Oceniono 17 razy 17

    Pani Mucha jak zwykle nie bardzo wie co mówi i robi. Bo co to za reforma skoro nikt nie dostaje więcej pieniędzy na szkolenie, paru nie zabiora pieniędzy a reszta będzie miała mniej. To zagrywka piarowska Muchy. Ze środków publicznych powinna być finansowana każda forma ruchu dzieci i mlodziezy, niezaleznie od tego czy w przyszlości beda medale. Przecież sport nie jest po to by go wykorzystywac wyłącznie propagandowo, sport ma podnosić poziom zdrowotny społeczeństwa.

  • tacx

    Oceniono 21 razy 17

    Ludzie! Nie dawajcie się dymać. To żadna reforma. To po prostu obcięcie funduszy. Praktycznei wszystkim. To żaden koniec komuny. To koniec sportu w tym kraju. Chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie wierzy że kajakarze po obcięciu im funduszy i jednoczesnym wrzuceniu do grupy sportów preferowanych, przywiozą więcej medali z Olimpiady. Przecież to idiotyzm. Poza tym to gratulacje jeśli chcemy sie promowac w świecie zapasami i taekwondo. Brawo!!!
    A poza tym ... Ile obcięto z funduszy na funkcjonowanie ministerstwa? Skoro większość sportów jest niepotrzebna to rozumiem wieszość urzędników w ministerstwie tez niedługo będzie zbędna... Razem z wodzirejem tego burdelu.

  • mariusz_1234

    Oceniono 13 razy 11

    Proponuję jeszcze ograniczyć wyjazd działaczy na zawody typu: Igrzyska, Mistrzostwa Świata, Europy np. do 5 zawodników może pojechać 1 działacz, do 10 np 3 działaczy, itd

  • tinley

    Oceniono 2 razy 2

    Brawo. Propagujmy podnoszenie ciężarów i skazujmy gimnastykę na margines. Kretynizm do n! potęgi. Ciężary to fajny sport ale ani promocji dla kraju 9fatalny wizerunek sprotu dopingowiczów) ani promocji zdrowia wśród Polaków nie osiagniemy. Gimnastyka za to mimo ze niepopularna jest najzdrowszym sportem. Jeździectwo - sport bardzo prestiżowy w zachodniej Europie - dla muchy nieistotny. Curling który staje się corz bardziej popularny - w Polsce bez znaczenia. Rotfl...

  • plendz

    Oceniono 2 razy 2

    Kolejna "oferma" tym razem sportu. Najpierw zrobili podobną ofermę nauki - tym, którzy wydają się ministrom fajniejsi da się więcej, a tym, którzy się wydają mniej fajni - utnie się. W tej filozofii, ci którzy już byli dopieszczeni i mieli wyniki dostaną jeszcze więcej, a przestaną cokolwiek dostawać ci, którzy przymierali głodem, więc nie mogli mieć wyników porównywalnych z kolegami z tzw. Zachodu (którzy samych pensji mają kilka razy więcej, nie mówiąc o środkach na rozwój dyscypliny). Rząd potrzebuje sukcesów, a najprościej osiągnąć sukces podpisując się pod sukcesami, tych, którzy już odnoszą sukcesy;-)) Minister Mucha z Lublina i minister Kudrycka z Białegostoku mają iście kresową fantazyję, godną Zagłoby, który gdy trzeba było ofiarował Niderlandy, ale gdy trzeba było to siedział jak trusia, aby po bitce wyjść z chlewa i rzec "jam to nie chwaląć się uczynił!"

  • poborowy102

    Oceniono 2 razy 2

    Przede wszystkim pierwszą "reformą" to powinna byc likwidacja NCS. Topią tam forsę na pensje zbędnych prezesów zajmujacych się stadionem, na którym imprezy odbywają się kilka razy w roku?? No, ale wiem, wszędzie mozna szukać oszczędności, tylko nie w kieszeniach krewnych i znajomych królika....

  • poborowy102

    Oceniono 2 razy 2

    To nie reformy tylko zwykłe cięcia budżetowe.

  • oloros

    0

    kompletna bzdura - jezeli Polska chce zobyc choc 1 zloty medal w Rio i pozniej musi postawic na sport dzieci i mlodziezy - na sport masowy
    Wielka Brytania ktora dostala lanie w czasie Igrzysk w barcelonie wprowadzila po burzliwych debatach inne finansowanie i organizacja=je sportu - efekt jest niezwykly na Olimpiadzie w Lomndynie byla 3 potega w świecie
    ale ona przeznaczala rocznie w stosunku Mlodziez /sport wyczynowy 6 : 1 miliardach funtow ROCZNIE
    nie finansowano związków a bezpośrednio kluby - zawodnikow i tremnerow!
    w Polsce nic nie potrafią zrobic - nie potrafią wyciągać wnioskjow - ]
    kleska Polski zaczyna sie w zakutych lbach

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX