Sport.pl

Urban Sea - matka czempionów

Koń Roku 2009, Sea The Stars to kolejny wybitny potomek niezwykłej, nieżyjącej już klaczy, Urban Sea. Była dzielną klaczą wyścigową, a w hodowli okazała się prawdziwym brylantem.

Urban Sea urodziła się w 1989 roku w Kentucky, w Marystead Farm. Była córką ogiera Miswaki i klaczy Allegretta. Miswaki, po wspaniałym reproduktorze Mr. Prospector, był zwycięzcą grupowych wyścigów we Francji  i bardzo dobrym ojcem matek, od jego córek pochodzą takie ogiery jak Hernando, Dylami czy Dalakhani. Allegretta, pochodząca z świetnej niemieckiej rodziny, była dobrą klaczą wyścigową i dobrą matką. Oprócz Urban Sea dała jeszcze m.in. ogiera King's Best (Kingmambo), zwycięzcę 2000 Guineas w Newmarket i bardzo dobrego reproduktora oraz klacz Allez Les Trois (Riverman) - matkę Anabaa Blue.

Trener Jean Lesbordes wypatrzył roczną Urban Sea na aukcji w Deauville i kupił ją dla biznesmena z Hong Kongu Davida Tsui.
Kasztanka jako dwulatka wygrała wyścig dla debiutantów. W wieku trzech lat biegała osiem razy, rozpoczęła od wysokiego poziomu wyścigów grupowych. W pierwszym starcie była szósta w G3 na Longchamp, następnie ukończyła druga Arag Preis (niemieckie 1000 Guineas) w Dusseldorfie. Kolejne starty to zwycięstwo w gonitwie listed Prix de La Seine na dystansie 2000 m, szóste miejsce w Prix de Diane (G1) w Chantilly i drugie na torze Evry w wyścigu Prix Minerve.
Drugie zwycięstwo w karierze trzyletnia Urban Sea odniosła w Deauville w listed Piaget D'or, na 2000 m pewnie pokonując dziesięciu rywali. We wrześniu na torze Longchamp zajęła trzecie miejsce w Prix Vermille G1 na 2400 m, bardzo niewiele tracąc do zwycięzcy. Na koniec sezonu właściciele zabrali ją do USA gdzie w Woodbine, w wyścigu dla klaczy E. P. Taylor ukończyła blisko druga.

Najlepszy w karierze Urban Sea był sezon 1993, kiedy jako czterolatka wygrała cztery z ośmiu startów. Rozpoczęła od zwycięstwa w Saint-Cloud w Prix Exbury G3. Po tym starcie odbyła długą podróż do Hong Kongu gdzie na torze Sha Tin ukończyła szósta Hong Kong International Cup na 1800 m. Wróciła do Francji i znów wystartowała w Saint-Cloud w Prix Jean de Chaudenay G2 na dystansie 2400 m i chociaż była piąta to konie kończyły w niewielkich odstępach. Od kolejnego wyścigu Prince of Wales's Stakes (G2), który ukończyła na drugim miejscu, przegrywając tylko o szyję zaczęła się jej świetna passa. Wygrała trzy biegi pod rząd, listed w Lionie, G3  Prix Gontaut-Biron w Deauville i w październiku osiągnęła swój największy sukces w karierze, wygrała jeden z najbardziej prestiżowych wyścigów Europy Prix de l'Arc de Triomphe . W zaciętej walce, na ciężkim torze pokazała wielkie serce i zwyciężyła o szyję przed włoskim derbistą White Muzzle. Dosiadał jej w tym wyścigu Eric Saint-Martin, syn jednego z najlepszych jeźdźców w historii Yves Saint-Martina.


Prix de L'Arc de Triomphe - 1993
 

Na koniec roku pobiegła jeszcze raz, w Japan Cup, ale zmęczona sezonem ukończyła dopiero ósma. Po sezonie uhonorowana została prestiżowym tytułem czempionki starszych klaczy we Francji.
Nie był to koniec kariery dzielnej klaczy. Jako pięciolatka biegała równo, na wysokim poziomie. Na początek wygrała Prix D'Harcourt, gdzie pokonała m.in. późniejszego zwycięzcę Coronation Cup, Grand Prix de Saint-Cloud i trzeciego w Łuku Triumfalnym, ogiera Apple Tree.
Dwa kolejne starty to trzecie miejsce w G1 Prix Ganay i czwarte w Coronation Cup w Epsom. Był to ostatni jej start w karierze, którą zakończyła kontuzja. Urban Sea wygrała osiem gonitw w karierze i zarobiła na torze około 1,7 mln dolarów.

Karierę hodowlaną rozpoczęła już w następnym roku. Jej właściciel David Tsui postanowił wysłać klacz do Irlandii, gdzie kryta była najlepszymi reproduktorami, jak Sadler's Wells (czterokrotnie), Green Desert (dwukrotnie), Cape Cross, Bering, Lamtarra, Giant's Causeway i Invincible Spirit. Urodziła 12 źrebiąt, z których jedno, po ogierze Shamardal, urodziło się martwe, a dwa nigdy nie wyszły do startu.

Z czterech klaczy praktycznie wszystkie biegały na wysokim poziomie. Melikah po ogierze Lammtarra, zwycięzcy Epsom Derby i Łuku Triumfalnego, osiągnęła rekordową cenę na aukcji roczniaków w Deauville. Została zakupiona za 1,5 mln euro dla stajni Godolphin. W karierze biegała jedynie cztery razy, ale była trzecia w Epsom Oaks i druga w Irish Oaks. Urban Sea pokryta ogierem Sadler's Wells dała All To Beautiful, zwyciężczynię G3 w Yorku, drugą klacz Oaks w Epsom za Quija Board i czwartą w Irish Oaks, a z ogierem Giant's Causaway My Typhoon (na zdjęciu), która wygrała Diana Handicap w Saratodze.

Ostatnia jej córka - Cherry Hinton po Green Desert również biegała dobrze, była piąta w Vodafone Oaks i druga w G3 w USA.

Urban Sea pokazała jednak swoją wartość głównie dzięki swoim wspaniałym synom. Pierwszy Urban Ocean (po Bering) wygrał wyścig G3 w Irlandii. Trzy pozostałe ogiery to gwiazdy światowego formatu: Galileo, Black Sam Bellamy i Sea The Stars.
Galileo (na zdjęciu), syn Sadler's Wellsa był wybitnym koniem wyścigowym, wygrał w swojej karierze Epsom Derby, Irish Derby, King George VI and Queen Elizabeth Stakes, został uznany czempionem trzyletnich koni w Europie. Karierę hodowlaną rozpoczął w 2002 roku i sprawdził się fantastycznie. Dał 11 triumfatorów G1, w tym zwycięzców klasyków Soldier of Fortune (Irish Derby), New Approach (Epsom Derby), Cima de Triomphe (Derby Italiano), Sixties Icon (St.Leger) i Nightime (1000 Guineas).

Rok później, w 1999 roku Urban Sea urodziła drugiego syna Sadler's Wellsa - Black Sam Bellamy. Wygrał on Gran Premio del Jockey Club i Gold Cup, a jako reproduktor dał m.in. zwycięzcę niemieckiego St.Leger Valdino.

Ostatnim biegającym synem wspaniałej kasztanki jest fenomenalny Sea The Stars (na zdjęciu), gwiazda minionego sezonu w Europie. Syn ogiera Cape Cross wygrał sześć wyścigów G1, w tym najważniejsze Epsom Derby, Coral Eclipse, Irish Champion Stakes i na koniec wspaniałej kariery, jak jego matka Prix de l'Arc de Triomphe. Uznany został Koniem Roku 2009.

Tym samym Urban Sea, jest drugą w historii klaczą, która dała dwóch zwycięzców Epsom Derby, oraz drugą po klaczy Detriot triumfatorką Łuku, której potomek również wygrał ten bieg.



2 marca tego roku w Irish National Stud Urban Sea padła z powodu powikłań po urodzeniu swojego dwunastego źrebięcia, ogierka po Invincible Spirit. Miała 20 lat. Ta niezwykła klacz mimo długiej kariery, podróży i starów na różnych kontynentach pokazała nie tylko ogromną klasę wyścigową i waleczność na bieżni, ale okazała się prawdziwym brylantem w hodowli.
Była jedną z najlepszych klaczy w dziejach hodowli koni pełnej krwi , a syn, którego urodziła w ostatnich chwilach życia, ma ogromną szansę sukcesami na torze dorównać rodzeństwu, lub być lepszym i jeszcze mocniej utrwalić w historii imię Urban Sea.

Więcej o: