Sport.pl

Dżokej Szczepan Mazur w najdroższych i najbardziej prestiżowych wyścigach świata. Milion dolarów w puli od szejków!

Szczepan Mazur, dwudziestoletni polski dżokej, który na jesieni ubiegłego roku wyjechał do Dubaju uczyć się i ścigać w jednej z tamtejszych stajni, będzie miał szansę wystartować w jednej z gonitw w czasie Dubai World Cup Night, najdroższego dnia wyścigowego na świecie.
Co roku pod koniec marca w Dubaju, na wybudowanym przez szejków kosztem ponad miliarda dolarów torze Meydan, odbywa się najdroższy dzień wyścigowy na świecie. Jednego dnia w dziewięciu gonitwach, sponsorowanych m.in. przez Emirates Airline i Longines, suma nagród wynosi zawrotne 30 milionów dolarów. Głównym wydarzeniem dnia jest wyścig Dubai World Cup, rozgrywany na dystansie 2000 metrów, którego suma nagród wynosi 10 milionów dolarów!

Sukces Polaka

W tym roku wyścigi w Dubaju mają szczególne znaczenie dla kibiców z Polski, bo weźmie w nich udział polski czempion jeźdźców (największa liczba zwycięstw w sezonach 2013 i 2014) Szczepan Mazur, i chociaż wystartuje w jedynej tego dnia gonitwie dla koni arabskich z najmniejszą pulą nagród 1 miliona dolarów, to wciąż jest to ogromne wyróżnienie i sukces młodego polskiego jeźdźca.

Szczepan, który w tym roku skończy 20 lat, zdążył już w Polsce osiągnąć wszystkie możliwe dla dżokeja sukcesy. Zaczynał karierę w wieku 16 lat, rok później miał już na swoim koncie wygrane Derby. W 2013 wygrał na klaczy Belmondina swoją setną gonitwę i uzyskał tytuł dżokeja, sezon zakończył wygraną w Wielkiej Warszawskiej i tytułem czempiona. Mazur zachwyca od kilku sezonów publiczność talentem, wyczuciem, szacunkiem dla koni, ale również niezwykłym spokojem i skromnością.

Ciężka praca

Na jesieni 2014 roku Szczepan zdecydował, że aby rozwijać się jako dżokej, musi wyjechać za granicę. Postawił na Zjednoczone Emiraty Arabskie, gdzie spędził kilka miesięcy, trenując, ucząc się, a także biorąc udział w gonitwach.



Zapis do gonitwy w dniu jednego z najważniejszych światowych meetingów wyścigowych to niesamowita sprawa dla młodego dżokeja z Polski. Będzie miał szansę być uczestnikiem wielkiego wydarzenia, które na żywo będzie oglądało około 60 tysięcy widzów i jeszcze więcej w telewizji (wydarzenie jest transmitowane przez stacje telewizyjne w USA i Europie).

Rywalizacja z najlepszymi

W wyścigu, w którym udział weźmie polski dżokej na koniu Vulcain du Clos, wystartuje jeszcze czternaście koni. Szczepan będzie miał okazję rywalizować z jednymi z najlepszych dżokejów na świecie, wśród nich są Irlandczyk Kieren Fallon, sześciokrotny czempion dżokejów w Wielkiej Brytanii, Richard Hughes, Paul Hanagan czy Joel Rosario.

W kwietniu Szczepan Mazur ma zamiar wrócić do Polski i rozpocząć walkę o trzeci z rzędu tytuł czempiona.



Więcej o:
Komentarze (6)
Dżokej Szczepan Mazur w najdroższych i najbardziej prestiżowych wyścigach świata. Milion dolarów w puli od szejków!
Zaloguj się
  • 26maj Gazeta.pl

    Oceniono 4 razy 0

    Szejkowie na całym świecie sponsorują wyścigi konne odwracając uwagę białoskórnych od terroryzmu który też wspomagają finansowo i koło się zamyka

  • bartosz.raj

    Oceniono 4 razy -2

    USA, cała Ameryka Południowa i Łacińska, Wielka Brytania i Irlandia, Francja, Włochy, Szwajcaria, Niemcy, Czechy, Słowacja, Skandynawia, cały Bliski Wschód oraz Japonia, Hongkong i Australia. Kogoś z bojkotujacych wyścigi pominąłem?
    Warto czasem mieć ociupinke wiedzy, by wyrażać swoje zdanie.

  • ant44

    Oceniono 8 razy -4

    "Ciężka praca" - sportpismaki b, często stosują to sformułowanie opisując tzw.sportowców. Ma to na celu wzbudzenie politowania u gawiedzi, wręcz współczucia dla tych biednych skakaczy, ganiaczy i innch opi....czy. Gdy oni "ciężko pracują", ciemny ludek sobie leży i bimba. Byle z kasy wyskakiwał.

  • Agnieszka M Werp

    Oceniono 9 razy -7

    No tak, jak wszystkie cywilizowane kraje zaczynają bojkotować wyścigi, to jakiś Bolandczyk ma szansę błysnąć.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX