Sport.pl

NHL. Chicago świętuje zdobycie przez Blackhawks Pucharu Stanleya

mariw, PAP
10.06.2010 , aktualizacja: 10.06.2010 19:35
A A A Drukuj
Radość Chicago Blackhawks Fot. Matt Slocum AP Radość Chicago Blackhawks
Chicago świętuje zdobycie przez hokeistów Blackhawks po raz czwarty w historii Pucharu Stanleya. W piątek w "Wietrznym Mieście" odbędzie się parada z udziałem nowych mistrzów NHL.
Radość Chicago Blackhawks
Fot. Matt Slocum AP
Radość Chicago Blackhawks
Tomas Kopecky świętuje zdobycie Pucharu Stanley'a
Fot. Matt Slocum AP
Tomas Kopecky świętuje zdobycie Pucharu Stanley'a
SERWISY
Chicagowscy hokeiści powrócili w czwartek z Philadelphii do rodzinnego miasta. Na ich samolot, który wylądował nad ranem czasu lokalnego na Międzynarodowym Lotnisku O'Hare, czekało specjalne powitanie - wodna brama przygotowana przez strażaków.

Przez całą noc w "Wietrznym Mieście" trwała wielka feta: tysiące fanów w barach i na ulicach, trąbiace samochody, w wielu miejscach w niebo wzleciały fajerwerki.

- Czekałem na to całe moje życie. To niesamowite uczucie - mówił 29-letni Jonathan Holubia, który oglądał decydujący mecz w jednym z barów.

Kibice hokeja w Chicago na tę chwilę czekali 49 lat, bowiem ostatni raz ich drużynie udało się zdobyć Puchar Stanleya w 1961 r. Nic dziwnego, że w mieście zapanowała prawdziwa euforia. Czerwony i biały kolor oraz głowę Indianina, będące symbolami drużyny, można zobaczyć dosłownie wszędzie.

Na wieżowcach w centrum miasta w nocy rozbłysły utworzone ze świateł gratulacje dla nowych mistrzów NHL. Woda w fontannach została zabarwiona na kolor czerwony. Olbrzymi kask, jaki na noszą hokeiści Blackhawks, umieszczono na głowie lwa, słynnej rzeźbie z brązu znajdującej się przed budynkiem Art Institute w śródmieściu Chicago. Wszędzie powiewają flagi drużyny.

Także Polacy mieszkający w Chicago cieszą się z sukcesu hokeistów Blackhawks. - Radość tym większa, bo w tej drużynie od 20 tu lat jest polski masażysta Paweł Pryliński, który wielokrotnie podkreślał, że nie może doczekać się tej chwili - powiedziała dziennikarka redakcji sportowej Polskiego Radia 1030 AM w Chicago Izabela Grzebieta-Martin.

- Chicagowscy hokeiści długo czekali na powtórzenie sukcesu. Wcześniej trzykrotnie sięgali po trofeum w 1934, 1938 i 1961 r. Po raz ostani w wielkim finale NHL walczyli w 1992 r. Wówczas nie udało im się jednak zdobyć Pucharu Stanleya, przegrali bowiem z Pittsburgh Penguins. Dopiero po 19 latach drużynie, prowadzonej od sezonu 2008/09 przez znakomitego szkoleniowca Joela Quenneville'a, udało się dotrzeć do finału i triumfować w całych rozgrywkach - dodała Grzebieta-Martin.

Prawdziwa feta w Chicago odbędzie się w piątek. Władze miejskie zapowiedziały na ten dzień paradę hokeistów, w której uczestniczyć będzie burmistrz miasta Richard Daley. Przewiduje się w niej udział 350 tys. osób.

Gubernator stanu Pat Quinn ogłosił piątek 11 czerwca "Dniem Chicago Blackhawks" w całym stanie Illinois.

Chicago Blackhawks zdobyli Puchar Stanleya »


Zobacz więcej na temat:

Podziel się