Sport.pl

Mecz dzielony na kwarty - ratunek przed pay per view

Michał Kiedrowski
23.09.2012 20:59
A A A
Grzegorz Krychowiak

Grzegorz Krychowiak (Fot. Czarek Sokolowski AP)

W NFL doszło do tego, że gdy drużyny nie wykorzystają wszystkich dostępnych im przerw na żądanie, sędziowie zarządzają dodatkową na telewizyjną reklamę. Zadowolone są wszystkie strony - liga, bo zarabia gigantyczne pieniądze; telewizje, bo mają dużo czasu do zaoferowania reklamodawcom oraz kibice, bo najważniejsze mecze oglądają za darmo.
Angielskie wyrażenie pay per view zrobiło w Polsce zawrotną karierę, dzięki sprzedaży w tym właśnie systemie transmisji meczów reprezentacji Polski w eliminacjach do brazylijskiego mundialu. Ale były też inne płatne wydarzenia sportowe - walka Tomasza Adamka czy gala KSW. Kibice w internecie protestowali i zakładali na Facebooku grupy oporu: nie kupuj per pay view. Maciej Kawulski, współwłaściciel KSW, odpowiedział na to ordynarnie: Mam ich serdecznie w d....

I co by nie myśleć o jego kulturze osobistej, to - jeśli chodzi o MMA - racja jest po stronie pana Kawulskiego. KSW to prywatna firma i jej właściciele mogą zarabiać na niej jak chcą. Nikt zresztą nie zabrania innym biznesmenom zakładać kolejnych federacji i organizować własnych gal sportów walki.

Piłka nożna to jednak zupełnie co innego. W Polsce sprywatyzował i zmonopolizował ją PZPN, a na świecie - FIFA. Piłkarskie federacje śrubują teraz ceny za prawa do transmisji telewizyjnych. Większość stacji nie jest w stanie zarobić na transmisjach tyle, by pokryć wpływami koszty zakupu praw. Publiczni nadawcy nabywają je z względów społecznych (u nas do takiego zakupu zobowiązuje TVP nawet ustawa), prywatni - prestiżowych. O stratach poniesionych na transmisjach mistrzostw świata i Euro w ostatnich latach mówili szefowie TVP i Polsatu.

Nawet Euro 2012 przy gigantycznej widowni podczas meczów Polaków i w fazie pucharowej przyniosło publicznej telewizji ogromne straty. Prezes Juliusz Braun powiedział w TVP Info, że będą to dziesiątki milionów złotych. - Koszty licencji tych 35 meczów [chodziło też o towarzyskie mecze kadry przed Euro 2012 - przyp. autor] są tak wysokie, że choćby nie wiem, jak dużo reklam tam umieścić, to nie da się uzyskać takich przychodów - powiedział Braun.

Dlatego dla stacji telewizyjnych sprzedaż pay per view jest idealnym rozwiązaniem. Nadawca nawet przy bardzo małej widowni praktycznie zawsze wychodzi na swoje. Zazwyczaj jest bowiem tak, że z właścicielem praw telewizyjnych rozlicza się według faktycznej liczby sprzedanych subskrypcji. W polskich mediach naczytałem się, jaką to katastrofą zakończyła się sprzedaż pay per view meczów kadry. Owszem liczba 110 tys. licencji, podczas spotkania z Mołdawią, nie wygląda imponująco i na pewno jest niższa niż obiecywała sobie firma Sportfive - właściciel praw do transmisji. Jednak gdy ją porównać do liczb, jakie osiągają transmisje telewizyjne pay per view za granicą, to wyglądają bardzo przyzwoicie. Ostatnia walka najlepszego boksera świata - Manny'ego Pacquiao z Timothy Bradley'em sprzedała się w liczbie 700 tys. Jeśli uwzględnić różnice w liczbie gospodarstw domowych w Polsce i Stanach Zjednoczonych (w USA jest ich niemal 8 razy więcej niż u nas), to widać, że zainteresowanie było dużo mniejsze niż meczu Polska - Mołdawia. A przecież transmisje pay per view za oceanem mają długoletnią tradycję, widzowie są do nich przyzwyczajeni, są bogatsi i mają większy dostęp do telewizji kablowej i satelitarnej niż u nas. Oczywiście, sprzedaż ostatniego starcia Pac-mana rozczarowała, ale amerykański rekord pay per view, gdyby przenieść go procentowo na polskie realia też nie rzucają na kolana. W 2007 r. prawo do obejrzenia pojedynku Oscara De La Hoy z Floydem Mayweatherem, wykupiło 2,4 mln gospodarstw domowych. Przeliczając to na polskie zasięgi byłoby to 300 tys..

Dla niebogatych kibiców sytuacja nie wygląda więc różowo. Już teraz najlepsze ligi piłkarskie a także polska ekstraklasa są do oglądania wyłącznie w telewizjach płatnych. Tak też jest z większością spotkań Ligi Mistrzów. Do tego doszły mecze reprezentacji. Jak tak dalej pójdzie, to jednym piłkarskim widowiskiem za darmo będzie mecz Gwiazdy TVN kontra Politycy.

Podobny trend panuje w całej Europie, ale USA idzie inna drogą. Za Oceanem duża część meczów profesjonalnych lig dostępna jest w otwartych stacjach. Najpopularniejsza futbolowa NFL pozwala tylko na dwa mecze w tygodniu (a i to nie zawsze) transmitowane w kablówkach. Reszta spotkań relacjonowana jest w telewizjach otwartych. Dzieje się tak m.in. dlatego, że nadawcy są w stanie zrekompensować sobie horrendalne ceny transmisji reklamami nadawanymi podczas meczu. Zarówno futbol amerykański, jak i baseball, czy koszykówka mają na tyle dużo przerw, że można je wypełnić spotami. W NFL doszło nawet do tego, że gdy drużyny nie wykorzystają wszystkich dostępnych im przerw na żądanie, sędziowie zarządzają dodatkową na telewizyjną reklamę. Zadowolone są wszystkie strony - liga, bo zarabia gigantyczne pieniądze; telewizje, bo mają dużo czasu do zaoferowania reklamodawcom oraz kibice, bo najważniejsze mecze oglądają za darmo.

Może więc czegoś podobnego powinni domagać się fani piłki nożnej. Niech FIFA na początek podzieli mecz na kwarty i wprowadzi przerwy dla trenerów na żądanie. W ten sposób w relacjach znajdzie się miejsce na dodatkowe pasma reklamowe. Wtedy może wielka piłka wróci do stacji otwartych. Inaczej - już teraz zbierajcie pieniądze na kolejne transmisje pay per view.

Mecze reprezentacji w pay per view? Sportfive wznowi negocjacje z TVP


Zobacz także
Komentarze (38)
Zaloguj się
  • fajny_zajety

    Oceniono 31 razy 27

    Mecz powinien być podzielony na 9 kwart. Każda kwarta powinna trawać 10 min. Przerwa pomiędzy kwartami 15 min na reklamy. Czasami długość kwart byłaby skrócona i dzięki temu reklamy mogłyby trwać dłużej. Reklamy powinny też być zamiast murawy oraz na twarzach piłkarzy.

  • marcinxxx_3

    Oceniono 27 razy 23

    Nie interesuje mnie intensyfikowanie zyskow innych. Obejrze w necie za darmo jak bedzie albo nie kupie wcale. To samo doradzam innym. To ze ktos jest pazerny nie znaczy, ze ma racje.

  • wyzbyty

    Oceniono 18 razy 14

    Taka masa reklam w telewizjach, a pan redaktor podpowiada panaceum: więcej reklam.
    Genialne.

  • furtianludwik

    Oceniono 15 razy 13

    Idźmy jeszcze dalej - niech będzie po prostu 10 godzin reklam, pomiędzy którymi od czasu do czasu pokaże się jakiegoś piłkarza.

  • decybell

    Oceniono 21 razy 11

    Ten artykuł to jakiś żart? Piłka nożna z przymrużeniem oka?
    Dla mnie ilość przerw w grze jakie występują w NFL, czy NBA sprawia, że sport ten jest nieatrakcyjny i zwyczajnie nudny. Oglądając taki Superbowl ma się czasami dość tych ciągłych przerw mimo iż trwają 1 minutę. Jeśli to samo miało by się stać z piłką nożną to stracę jakiekolwiek chęci do oglądania tego sportu.

  • nan0smirta

    Oceniono 19 razy 11

    Ale po co płacić jak w necie jest po 100 strem'ów za frajer?? I to niejednokrotnie w HD i BEZ POLSKIEGO KOMENTARZA!!!

  • dio62

    Oceniono 10 razy 10

    Amerykanie tak na prawdę są fanami reklam a mecz to tylko przerywnik między blokami reklam

  • dddupa

    Oceniono 20 razy 10

    Następny osioł przyjechał z Jułesej i uważa, że tamto gó... jest lepsze. Piłka nożna musi się trzymać możliwie jak najdalej od takiego nudnego dziadostwa jak NFL, tam na każde 30 sekund gry przypada 5 minut przerwy, tego nie da się oglądać, nikt normalny poza tym chorym krajem tego gówna nie może oglądać. FIFA się broni przed wprowadzeniem monitoringu żeby nie wpływać na grę a wprowadzi dodatkowe przerwy? Litości... Polska piłka jest po prostu za droga w stosunku do jakości, tyle.

  • perfee

    Oceniono 6 razy 6

    Reprezentacja Polski utrzymywana jest z budżetu Państwa. Jakim prawem ktoś zarabia na transmisjach z jej występów w Państwowej Telewizji?

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX