Dzięki temu zajmuje czwarte miejsce w klasyfikacji najskuteczniejszych graczy ligi, w której prowadzi Jewgienij Małkin z Pittsburgh Penguins - 61 pkt. Natomiast 29 goli daje Kesselowi drugie miejsce - ex aequo z Rosjaninem - na liście najlepszych strzelców, gdzie liderem jest Steven Stamkos z Tampa Bay Lightning - 34 trafienia.
Pozostałe gole dla Maple Leafs padły po skutecznych atakach Clarke'a MacArthura (miał też asystę), Jake'a Gardinera, Tylera Bozaka i Joffreya Lupula.
W bramce gospodarzy, którzy wygrali trzeci z rzędu mecz, dobrze spisywał się James Reimer, który w dwóch poprzednich meczach nie puścił krążka do siatki odnotowując w nich 74 udane interwencje. Tym razem, choć obronił 27 strzałów rywali, musiał skapitulować, pokonany dwukrotnie przez Jordana Eberle'a i raz przez Jeffa Petry'ego.
Zespół z
Toronto powiększył dorobek do 62 punktów i awansował na siódme miejsce w Konferencji Wschodniej, przedostatnie premiowane prawem
gry o Puchar Stanleya.
W Phoenix miejscowi Coyotes, zajmujący dziesiąte miejsce w Konferencji Zachodniej, pokonali najlepszy obecnie zespół w NHL - Detroit Red Wings 3:1. "Kojoty" zdobywały po jednej bramce w każdej z tercji, za sprawą Boyda Gordona w pierwszej, a także Martina Hanzala w drugiej i trzeciej, któremu asystował za każdym razem Ray Whitney. Bramkarz Mike Smith pomylił się tylko raz, przy 31 atakach "Czerwonych Skrzydeł", przy strzale Johana Franzena.
Zwycięzcę trzeciego poniedziałkowego meczu wyłoniły dopiero rzuty karne. W ich ósmej serii Niklas Hagman zapewnił Anaheim Ducks zwycięstwo przed własną widownią nad Calgary Flames 3:2.
W regulaminowym czasie gry już po 18 minutach "Kaczory" prowadziły 2:0, po golach Bobby'ego Ryana i Matta Beleskeya. Goście odpowiedzieli trafieniami Aleksa Tanguaya w drugiej i Jarome'a Iginli w trzeciej tercji.
W karnych krążek do siatki skierowali Corey Perry i Ryan z Ducks oraz Olli Jokinen i Blair Jones z Flames.
Wyniki poniedziałkowych spotkań:Toronto Maple Leafs - Edmonton Oilers 6:3
Phoenix Coyotes - Detroit Red Wings 3:1
Anaheim Ducks - Calgary Flames 3:2 (po karnych)