Sport.pl

Sporty walki. Overeem wyzywa do walki Lesnara

Alistair Overeem (33-11) jeden z najlepszych "stójkowiczów" MMA stawia przed sobą wysokie cele i po tym jak wyzwał na pojedynek legendarnego Fedora Emelianenko, tym razem rzucił wyzwanie innemu niszczycielowi, wspaniałemu zapaśnikowi i mistrzowi federacji UFC w jednym, Brockowi Lesnarowi.
- Wychodząc naprzeciw Rogersa byłem w najlepszej formie w życiu. Przed walką byłem więc pewny swego. Zawsze lubię dyktować warunki, atakować i spektakularnie kończyć swoje występy - tak oto skomentował swoje ubiegłotygodniowe zwycięstwo nad Brettem Rogersem mistrz wagi ciężkiej organizacji Strikeforce, Alistair Overeem (33-11). Jeden z najlepszych "stójkowiczów" MMA stawia przed sobą wysokie cele i po tym jak wyzwał na pojedynek legendarnego Fedora Emelianenko, tym razem rzucił wyzwanie innemu niszczycielowi, wspaniałemu zapaśnikowi i mistrzowi federacji UFC w jednym, Brockowi Lesnarowi.

- Właśnie negocjujemy na temat mojej przyszłości z moim menadżerem. Mamy wiele opcji, ale bardzo chciałbym powalczyć z Brockiem Lesnarem. Zwycięzca zunifikowałby tytuł Strikeforce i UFC. Może Scott Cooker, szef Strikeforce i prezydent UFC Dana White będą w stanie dojść do porozumienia i zorganizować tą super walkę? Bardzo bym tego chciał. Jestem prawdziwym mistrzem i stanę do walki z każdym kogo mi wystawią. Oczywiście nie mogę się również doczekać pojedynku z Fedorem - zakończył Holender, znany również kibicom z występów na galach K-1.

Tymczasem wspaniały Fedor Emelianenko (31-1) swój drugi pojedynek pod banderą Strikeforce stoczy 26 czerwca w San Jose, mając za rywala Fabricio Werduma (13-4-1). Overeem nie daje mu większych szans z Rosjaninem, ale jak twierdzi, w MMA wszystko jest możliwe - Każda walka jest inna i tak naprawdę wszystko może się zdarzyć, jednak doświadczenie pokazuje, że Werdum w najważniejszych występach się spalał i miewał problemy - zakończył mocno bijący Holender.

Overeemowi bardzo często zarzucano stosowanie sterydów. Po ostatniej gali Strikeforce poddał się testom na doping. Holenderski striker przeszedł badania z wynikiem, który zamyka usta wszystkim zarzucającym mu stosowanie niedozwolonych środków. Badania zostały przeprowadzone na zlecenie Strikeforce przez niezależny ośrodek badań, a ich wynik potwierdził Mike Afromowitz, który w Strikeforce odpowiedzialny jest za kontakty z prasą. Potwierdził też dobre wyniki innych zawodników - w tym Antonio Silvy czy Jacare Souza.

Specjalny serwis o sportach walki. Sprawdź Sporty-walki.org »


Więcej o: