Sport.pl

MMA. Amerykanie: Pudzianowski najpopularniejszym polskim sportowcem

Branżowy amerykański portal bokserski doghouseboxing.com przedstawił sylwetkę Mariusza Pudzianowskiego, który 21 maja zmierzy się z Timem Sylvią. Autorzy nazywają "Dominatora" prawdopodobnie najbardziej popularnym polskim sportowcem, który jest "gorętszy" nawet od Tomasza Adamka, Robeta Kubicy, Agnieszki Radwańskiej, czy Marcina Gortata, a na ringu prezentuje niezwykłą kombinację siły oraz pracy nóg i sprawności tancerza.
Starcie Pudzianowskiego z Sylvią będzie trzecią walką polskiego strongmana w formule MMA. Wcześniej pokonał on w swoim debiucie Marcina Najmana i wygrał niedawną walkę z Yusuke Kawaguchim. Walka w DCU Center w Worcester będzie debiutem "Dominatora" w kraju, który jest "miejscem narodzin prawdziwych mieszanych sztuki walki".

Portal przedstawia pięciokrotnego najsilniejszego człowieka globu, jako obecnie najbardziej popularną osobowość polskiego sportu. Zdaniem autorów cieszy się on większą sławą niż bokser Tomasz Adamek, kierowca F1 Robert Kubica, tenisistka Agnieszka Radwańska, pływaczka Otylia Jędrzejczak oraz koszykarz NBA Marcin Gortat.

Amerykanie przypomnieli, że Pudzianowski zajął drugie miejsce w ubiegłorocznym "Tańcu z Gwiazdami" i zaznacza, że walka z zawodnikiem wagi ciężkiej, jakim jest Sylvia, będzie bardzo ambitnym wyzwaniem dla niedoświadczonego zawodnika.

Rywal Polaka pochodzi z Maine i legitymuje się bilansem 25 zwycięstw i sześciu porażek. Pokonał wielu najlepszych zawodników MMA wag ciężkiej i superciężkiej - Andreia Arlovskiego, Brandona Verę, Jeffa Monsona, Wesa Simsa, Ricco Rodrigueza, Mike Whiteheada, Bena Rothwella, czy Jasona Lamberta. Sylvia jest zdania, że skoro Pudzianowski zdecydował się walczyć z nim na tak wczesnym etapie swojej kariery, to musi mu się wydawać, że Amerykanin jest już u schyłku swojej kariery.

Portal przytacza wypowiedzi Pudzianowskiego, który tak tłumaczy powody, dla jakich zdecydował się walczyć z Sylvią: - Nie staję się już coraz młodszy. Muszę wiedzieć tak szybko jak to możliwe, jakie są moje silne i słabe strony i chcę to zrobić w walce z Sylvią. Moja ostatnia walka z Kawaguchim była warta każdego grosza, jako część mojej edukacji w MMA. Sylvia jest kolejnym logicznym krokiem w mojej drodze do mistrzostwa świata - wyznał "Pudzian".

- Sylvia ma doświadczenie, którego oczywiście mi brakuje. Jest wysoki i ma ogromny zasięg. Chciałbym wykorzystać jego silne i słabe strony - dodał Pudzianowski. - Nigdy się nie wycofuję, by wygrać Sylvia będzie musiał mnie mocno pobić - nie ma innego wyjścia. Będę walczyć z większą dyscypliną, niż ostatnio, ale wciąż będzie przyjemnie mnie oglądać. Walczę dla fanów, by dać im dobrą rozrywkę za pieniądze, jakie zapłacili - powiedział strongman.

Portal ocenia Polaka, pisząc że dysponuje rzadką kombinacją siły oraz pracy nóg i sprawności tancerza. - MMA i sala taneczna mają ze sobą wiele wspólnego, w obu potrzeba wiele pracy - powiedział "Pudzian", który dodał, że nigdy nie podejmuje się żadnego wyzwania, nie myśląc o zwycięstwie: - Moja walka z Sylvią nie będzie wyjątkiem. Przegrana z nim nawet nie wchodzi w grę. Tym razem sędziowie nie będą potrzebni - zakończył Polak.

Polsat będzie negocjował w sprawie transmisji walki "Pudziana" »


Więcej o: