Sport.pl

UFC wraca do Londynu

informacja prasowa
03.12.2015 22:15
A A A
Brazylijczyk Vitor Belfort kopie Brytyjczyka Michaela Bispinga podczas gali MMA

Brazylijczyk Vitor Belfort kopie Brytyjczyka Michaela Bispinga podczas gali MMA (Fot. PAULO WHITAKER / REUTERS)

UFC ogłosiło trzy pierwsze walki z karty gali UFC Fight Night London, która będzie wielkim powrotem organizacji do stolicy Wielkiej Brytanii po dwóch latach oczekiwania.
Michael Bisping , numer 7 w wadze średniej (27-7, walczący z Orange County, Kalifornia, USA) powraca na ojczystą ziemię pierwszy raz od 2010 roku, aby zmierzyć się z numerem 8 Gegardem Mousasi (37-6-2, walczącego z Leiden w Holandii) na Arenie O2, 27 lutego.

Ze swojej ostatniej walki na Arenie O2, Bisping wyszedł nie tylko zwycięsko, ale również z bonusem za walkę wieczoru. "The Count" będzie z pewnością chciał powtórzyć tę historię. Na drodze ku temu, stanie mu Gerarg Mousasi, były mistrz wagi półciężkiej w organizacji Strikeforce, który z pewnością nie będzie łatwym przeciwnikiem, bowiem na swoim koncie ma imponujące wygrane z Danem Hendersonem oraz Costasem Philippou. Fajerwerki będą absolutnie pewne, gdy ci dwaj stójkowicze rozpoczną walkę.

W Oktagonie stoczą bitwę również dwa wschodzące talenty UFC, Anglik, Mike Wilkinson (9-1, walczący z Manchesteru, Anglia) oraz Fin, Makwan Amirkhani (12-2 walczący ze Sztokholmu, Szwecja)

Ostatnia walka Wilkinsona to dewastująca wygrana nad Niklasem Backstromem, która nadeszła już w drugiej minucie pierwszej rundy i zapewniła mu bonus Performance of the Night. Niestety, następnie kontuzja wykluczyła go z udziału w zawodach na ponad rok. Amirkhani również lubi szybko kończyć swe bitwy. Obie jego wygrane w UFC miały miejsce w pierwszych rundach. Wygrana któregokolwiek z nich z pewnością postawi kategorię piórkową w stan czujności oraz pokaże, że Europa jest wylęgarnią talentów.

Nieustępliwy wojownik, Norman Parke (22-4-1 walczący z Bushmills, Północna Irlandia) ma przed sobą ciężki sprawdzian w postaci Rosjanina Rustama Khabilov a (17-3, walczącego z Albuquerque, New Mexico). Po swojej niedawnej wygranej nad Reza Madadi w Dublinie, Parke będzie chciał wspiąć się wyżej w klasyfikacji wagi lekkiej, natomiast Khabilov chciałby dowieść iż nadal jest liczącą się siłą w kategorii 155 funtów.

Zobacz więcej na temat:

Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX