Sport.pl

Rio 2016. Tenis stołowy - igrzyska olimpijskie w Rio 2016. Występy Polaków, Polacy

Tenis stołowy, choć uprawiany na całym świecie od ponad wieku, jest jednym z najmłodszych sportów olimpijskich. Po raz pierwszy zawodnicy stanęli do walki na igrzyskach dopiero w 1988 roku w Seulu.

Początków tego sportu doszukuje się w Indiach i Chinach, jednakże nie można ściśle określić daty, od kiedy był on tam praktykowany, ani jak naprawdę wyglądała gra. Uważa się zatem, że narodziny nowoczesnego tenisa stołowego nastąpiły w latach osiemdziesiątych XIX wieku w Anglii.

Wówczas to żołnierze angielscy, chcąc przerwać monotonię służby, jaką pełnili w Indiach w jednym z garnizonów, zaczęli bawić się w grę popularną wśród tubylców. Początkowo za rakietki służyły im wieczka od pudełek po cygarach, zaś piłeczką był odpowiednio uformowany... korek od szampana.

Wkrótce ta gra zyskała dużą popularność na Wyspach. Szybko wprowadzono do użycia pierwsze rakietki - początkowo z naciągiem strunowym, nieco później wyrabiane z korka lub z gumy. Jednakże już około 1880 roku w Anglii, a także Stanach Zjednoczonych, powstawać zaczęły prototypy rakietek, które znamy do dzisiaj - drewniane, pokryte cienką warstwą kauczuku lub gumy.

W 1900 roku jeden z producentów sprzętu sportowego użył po raz pierwszy terminu "ping-pong" na określenie tenisa stołowego. Ta dziwna, ale popularna dzisiaj nazwa wzięła się stąd, iż bardzo przypominała odgłos piłeczki uderzającej o stół, na którym toczyła się gra lub odbijającej się od rakietek.

Rok później doszło do znamiennego wydarzenia w historii tej dyscypliny; angielski gracz James Gibb przywiózł z USA piłeczkę zrobioną z celuloidu. Był to prawdziwy przełom - tenis stołowy stał się grą o wiele szybszą i przez to atrakcyjniejszą.

Odtąd z roku na rok przybywało zwolenników tej dyscypliny i graczy ją uprawiających. W 1926 roku powołano do życia Międzynarodową Federację Tenisa Stołowego (ITTF). W roku następnym rozegrano pierwsze mistrzostwa świata. Tak narodziła się era ping-ponga.

Początkowo w tej dyscyplinie dominowali przede wszystkim Europejczycy - do lat pięćdziesiątych niepokonani pozostawali reprezentanci Węgier. Później do głosu doszli Szwedzi, którzy wykorzystując nowinki techniczne Madziarów stworzyli własny styl gry, zapewniający im na długie lata królowanie przy tenisowym stole.

Jednakże niedoceniani początkowo Azjaci - Japończycy i Chińczycy - stopniowo zaczęli coraz bardziej zagrażać graczom europejskim, by w końcu zdominować całkowicie światowe rozgrywki tenisa stołowego. Stosując m.in. specjalny chwyt rakietki tzw. piórkowy, dezorientowali zawodników, grających europejskim stylem gry i wkrótce wygranie chociażby seta w pojedynku ze skośnookimi pingpongistami uważane było za duży sukces.

W 1988 roku tenis stołowy dostąpił zaszczytu bycia sportem olimpijskim. Od tego momentu nieprzerwanie towarzyszy on kolejnym igrzyskom, zyskując coraz większą liczbę zwolenników i widzów. Nieprzerwanie w każdym turnieju gra kilku zawodników, m.in. Chorwat Zoran Primorac. 47-letniego pingpongisty nie zabraknie też w Rio de Janeiro.

Od olimpijskiego debiutu w ping-pongu dominują zawodnicy azjatyccy - zarówno turnieje kobiece (panie także rywalizują o olimpijskie medale od seulskich igrzysk), jak i męskie są praktycznie wewnętrzną sprawą graczy z największego kontynentu świata. Nieliczne medale jakie wywalczyli do tej pory w igrzyskach gracze ze Starego Kontynentu, prawie nigdy nie były z najcenniejszego kruszcu. Jedynie w 1992 roku w Barcelonie wśród mężczyzn triumfował Szwed Jan Ove Waldner, pokonując w finale Jeana-Phillippe'a Gatiena z Francji.

Aby "ukrócić" dominację Chińczyków, od Londynu w singlu może startować co najwyżej dwoje przedstawicieli jednego kraju. Trzecia osoba może wystąpić tylko w rywalizacji drużynowej.

Polskę reprezentować będą w Rio Li Qian, Katarzyna Grzybowska-Franc, Wang Zeng Yi i Jakub Dyjas oraz Natalia Partyka i Daniel Górak tylko w rywalizacji zespołowej.