Sport.pl

Pierwszy dzień finałów MŚ klasy 49er. Dwie polskie załogi w top 10

Za nami pierwszy dzień wyścigów finałowych Mistrzostw Świata klasy 49er w chorwackim Zadarze. Zdecydowanie najlepiej żeglował team Marcin Czajkowski i Jacek Piasecki. Chłopaki zaliczyli awans na 8 lokatę w klasyfikacji generalnej. Do pierwszej 10 zakwalifikowali się też Łukasz Przybytek i Paweł Kołodziński, którzy wyścigi ukończyli na 6 miejscu.
Marcin Czajkowski i Jacek Piasecki Marcin Czajkowski i Jacek Piasecki Fot.: Nikola Šiško

Krzysztof Kuczyński: to zdecydowanie dzień załogi Czajkowski/Piasecki

To zdecydowanie dzień załogi Czajkowski/Piasecki (YKP Gdynia/SKŻ Ergo Hestia Sopot). Choć rozpoczęli wyścigi od 21 miejsca w pierwszym biegu, to w drugim kapitalnie wykorzystali sytuację zmiany kierunku wiatru i jako pierwsi w złotej grupie wpłynęli na metę. Dzięki bardzo dobrym decyzjom na kursach z wiatrem w trzecim wyścigu, Marcin z Jackiem przypłynęli na miejscu 4. Taka żegluga przyniosła załodze awans do pierwszej dziesiątki na miejsce 8.

Zadowolona z pierwszych dwóch startów w dniu dzisiejszym jest załoga Przybytek/Kołodziński (AZS AWFiS Gdańsk). Chłopaki zachowują zdrowy rozsądek i kontrolują emocje. Miejsca 12 i 9 to bardzo dobre rezultaty. Specyfiką klasy 49er jest notowanie na koncie wyników z drugiej i trzeciej dziesiątki, mimo, że jest się w czołówce tabeli. Wynika to z dużych prędkości tych łódek i bardzo dużych umiejętności technicznych w żeglowaniu na tym sprzęcie. W trzecim wyścigu Łukasz z Pawłem mieli kolizję z zawodnikami z Hiszpanii. Ze względu za uszkodzony przedłużacz steru byli zmuszeni wycofać się z wyścigu. Złożyli protest i prośbę o punktowe zadośćuczynienie do komisji regatowej.

Trzecia nasza załoga Januszewski/Nowak (AZS UWM Olsztyn) kończyła dziś wyścigi na miejscach 15, 11, 11. Tomkowi i Jackowi ambicji nie brakuje. W złotej grupie mistrzostw świata to wyniki niemal doskonałe biorąc pod uwagę staż jaki mają chłopaki w klasie 49er. Regaty trwają. Kolejne dwa dni będą wymagały ogromnej koncentracji. Przed nami dwa dni wyścigów finałowych. Wyścig medalowy zaplanowany jest na sobotę. Kibicując chłopakom, trzymamy także kciuki za Mateusza i Dominika, którzy walczą o medal we Francji oraz za naszych Laserzystów u wybrzeży Niemiec.

Informacja od trenera 49er Team Polska - Pawła Kacprowskiego: Właśnie skończył sie protest. Chłopaki dostali zadośćuczynienie i w ostatnim zostało policzone im miejsce z górnego znaku czyli 18. Tym samym Łukasz z Pawłem powinni przesunąć się na 6 pozycję, a Marcin z Jackiem na 7. Wspinamy sie znów do góry, ale aby mogło być lepiej musimy jutro dalej dobrze żeglować. Trzymajcie kciuki!

Marcin Czajkowski i Jacek Piasecki Marcin Czajkowski i Jacek Piasecki Fot.: 49er World Championships

Czajor & Jaca: awansowaliśmy na 8. pozycję

Trzy wyścigi rozegrano sprawnie przy lekkiej bryzie. Słaby start w pierwszym wyścigu niestety podciął nam skrzydła i wylądowaliśmy na 21 placu. Kolejny bieg był szalony - wiatr na chwile ucichł co spowodowało zamieszanie na trasie. Nam najlepiej udało się odnaleźć i objęliśmy prowadzenie, którego już nie oddaliśmy konkurencji do mety. 3 start wszystkie załogi wystrzeliły niemalże równocześnie a wiatr był dość stabilny. Różnic na górnym znaku prawie nie było, Tylko 4 łódkom udało się uciec flocie, a reszta załóg spotkała się na bojce. Było wiele zamieszania, kolizji i krzyków! Nas na szczęście ominęły "przygody". Dobry kurs genakerowy dał nam awans na 4. pozycję i tak też ukończyliśmy ten bieg. Awansowaliśmy na 8. pozycję. Jutro kolejny dzień finałów i następne 3 wyścigi.

Pozdrawiamy,

Czajor & Jaca

Więcej o: