Vancouver 2010: Prasa po występie skoczków

Adam Małysz, Stefan Hula, Łukasz Rutkowski, Kamil Stoch

Adam Małysz, Stefan Hula, Łukasz Rutkowski, Kamil Stoch

PRZEGLĄD PRASY: "Na plecach Małysza", "Klapa w konkursie drużynowym" - tak prasa komentuje występ Polaków w konkursie drużynowym skoków narciarskich. Biało - czerwoni zajęli szóste miejsce, wygrali Austriacy przed Niemcami i Norwegami.
Po dwóch srebrnych medalach Adama Małysza w konkursach indywidualnych i dobrych występach Kamila Stocha i Stefana Huli dziennikarze i kibice liczyli na kolejny sukces. Tym razem w drużynie. Niestety słabszy występ debiutującego na igrzyskach Łukasza Rutkowskiego i słaby skok w pierwszej serii Kamila Stocha dały drużynie Łukasza Kruczka szóste miejsce, które prasa komentuje z lekkim zawodem.

"Gazeta Wyborcza"

Gdyby nie Adam Małysz, polska drużyna skoczków skompromitowałaby się w konkursie drużynowym - podsumowuje występ gazeta. Przypomina też, że podczas treningów Polacy skakali bardzo dobrze. Co się stało później? Zawiódł przede wszystkim Stoch, nr 2 polskiej drużyny, typowany na następcę Adama Małysza, z którym wygrywał nawet w pojedynczych konkursach PŚ.

"Rzeczpospolita"

"Na plecach Małysza" - podsumowuje występ dziennik. Polacy skakali na medal tylko w serii próbnej. Później, szczególnie w pierwszej serii przeciętnie. Gazeta cytuje też m.in. Kamila Stocha, który nie krył radości ze swojego drugiego skoku. - Cieszę się bardzo z tego skoku, bo będę mógł wrócić do Polski z podniesioną głową - mówił po tej próbie. Ale zarówno on, jak i trener Łukasz Kruczek wiedzą, że jeden dobry skok do mało. gdyby oddał takie dwa, może wracałby do kraju z medalem.

"Polska"

"Klapa w konkursie drużynowym" - przekonuje gazeta. Gdyby nie Adam Małysz, zawody skończyłyby się dla nas totalną kompromitacją, a wyszło 6. miejsce i stara prawda na jaw: pozostali Polacy nie potrafią startować, kiedy czują presję na karku.

"Dziennik"

Podobnie jak inne tytuły gazeta zauważa, że gdyby nie Adam małysz byłoby znacznie gorzej. Najbardziej rozczarowała postawa Sticha, który podczas treningu oddał jeden z lepszych skoków, a w konkursie w pierwszej serii pofrunął na zaledwie 126,5 m.

"Przegląd Sportowy"

Także nie oszczędza skoczków. Mamy Adama Małysza i trzy pary nart - cytuje jednego z polskich kibiców. Jednak nie da się ukryć, że po biało - czerwonych spodziewaliśmy się trochę więcej. I według gazety gdyby nie Małysz Polaków prawdopodobnie nie oglądalibyśmy nawet w drugiej serii.

"Super Express"

Według gazety Polacy zawalili pierwszą serię, a dokładniej Łukasz Rutkowski i Kamil Stoch. Jedynym jasnym punktem w drużynie był Adam Małysz. Gazeta przypomina, że co prawda najlepszy polski skoczek nie powiedział ostatecznie "nie" olimpiadzie w Soczi, najprawdopodobniej jednak były to jego ostatnie igrzyska.

Vancouver 2010 na Sport.pl

Na portalu Sport.pl codziennie od godz. 17 relacje Z Czuba i na żywo, całą dobę relacje prosto z Kanady od naszych specjalnych korespondentów, wideo komentarze, rozmowy z naszymi gwiazdami i komplet wyników, także tych z nocy polskiego czasu. A o godz. 9 rano w Radiu TOK FM magazyn olimpijski Michała Pola - oraz stream wideo live w naszym portalu.

Zespół Sport.pl przygotowuje też "Gazetę olimpijską" - codziennie do kupienia z "Gazetą Wyborczą".

SPORT.PL na FACEBOOK-u - wejdź na nasz profil, zostań fanem. Komentuj, dyskutuj, radź! »

Zobacz także
  • Vancouver 2010. Adam Małysz Adam Małysz o swoich domach
  • Vancouver 2010. Adam Małysz Małysz o następcach: wstyd mi jak wjeżdżam do Wisły
  • Małysz: Moje wszystkie igrzyska

Najnowsze informacje