Sport.pl

Vancouver 2010. Brytyjskie bobsleistki bez obrażeń po wypadku

Dwie brytyjskie bobsleistki - Paula Walker i Kelly Thomas wyszły cało z wypadku, jakiemu uległy podczas treningu na okrytym już złą sławą torze w Whistler. Dzień wcześniej wypadkowi uległa także brytyjska osada męska - John Jackson i Dan Money.
Głosuj na bohatera dnia igrzysk na Z czuba.pl »

Bob prowadzony przez Brytyjki przewrócił się do góry płozami i w takiej pozycji przejechał linię mety. Na szczęście obie zawodniczki wyszły z niego o własnych siłach i nic im się nie stało. W kolejnym przejeździe uzyskały one już 20-ty czas.

- Zawsze dobrze jest od razu wrócić na tor po takim wypadku - powiedziała Thomas. - Właśnie po to są treningi, by wypróbować nowe rozwiązania. Dopóki ich nie przećwiczysz nie wiesz, czy są dobre, czy złe - dodała.

Dzień wcześniej podczas rywalizacji mężczyzn także miały miejsce wypadki - przewróciły się boby z Liechtensteinu, Australii, Kanady i Wielkiej Brytanii. Reprezentujący tę ostatnią John Jackson ma rozciętą skórę, po tym jak został zraniony kolcem swojego hamulcowego - Dana Moneya. Ten z kolei wyleciał z bobsleja i przejechał po lodzie.

Wcześniej amerykańska bobsleistka Shauna Rohbock określiła tor w Whistler jako "głupio szybki" i uznała, że obiekt, na którym poniósł śmierć gruziński saneczkarz, może generować szybkości, które są zbyt niebezpieczne dla zawodników.

Igrzyska w Vancouver na portalu Sport.pl

Codzienne relacje Z Czuba i na żywo, relacje prosto z Kanady specjalnych korespondentów, wideo komentarze, rozmowy z naszymi gwiazdami i komplet wyników, także tych z nocy polskiego czasu. A rano o godz. 9 w TOK FM magazyn olimpijski Michała Pola. Zapraszamy do śledzenia igrzysk w Sport.pl »

Zespół Sport.pl przygotowuje też "Gazetę olimpijską" - codziennie do kupienia z "Gazetą Wyborczą".

Lange i Kruske wygrali w bobslejowych dwójkach »


Więcej o: