Sport.pl

Vancouver 2010. Lysacek raczej nie wystartuje w Soczi

Mistrz olimpijski w konkurencji solistów Evan Lysacek zapowiedział, że choć planuje jeszcze startować przez rok, to raczej nie weźmie udziału w igrzyskach w Soczi w 2014 roku.
W czwartek 25-letni Amerykanin nieoczekiwanie zdobył złoto po tym, jak sędziowie ocenili jego program dowolny wyżej niż przejazd Rosjanina Jewgienija Pluszczenki. Lysacek nie wykonał na igrzyskach żadnego poczwórnego skoku i został pierwszym mistrzem od 16 lat, który nie zaprezentował takiego elementu.

Pluszczenko miał dwa udane poczwórne skoki i po zawodach krytykował oceny sędziów, ale eksperci zwracają też uwagę na fakt, że 27-letni Rosjanin znacznie gorzej niż Lysacek dostosował się do nowego systemu punktacji - większość skoków zaplanował w pierwszej połowie przejazdu, niechlujnie wykonywał piruety i tzw. elementy łączące.

Lysacek odniósł się do słów niezadowolonego Pluszczenki. - Jestem trochę zawiedziony, że ktoś, kto był moim idolem, krytykuje mnie w najważniejszym momencie kariery - stwierdził.

Amerykanin powiedział także, że jest mało prawdopodobne, aby wystartował na kolejnych igrzyskach, które w 2014 roku odbędą się w rosyjskim Soczi. - Raczej nie będę tam mile widziany, zakładając oczywiście, że uda mi się jakoś dostać rosyjską widzę - zażartował Lysacek.

Pluszczenko, raczej serio niż żartem, mówił po zawodach, że gdyby czwartkowa rywalizacja odbywała się w Europie, to zapewne on byłby zwycięzcą. Rosjanin nie zadeklarował się jednoznacznie czy weźmie udział w igrzyskach w Soczi.

Igrzyska w Vancouver na portalu Sport.pl

Codzienne relacje Z Czuba i na żywo, relacje prosto z Kanady specjalnych korespondentów, wideo komentarze, rozmowy z naszymi gwiazdami i komplet wyników, także tych z nocy polskiego czasu. A rano o godz. 9 w TOK FM magazyn olimpijski Michała Pola. Zapraszamy do śledzenia igrzysk w Sport.pl »



Więcej o: