Sport.pl

Vancouver 2010. Amerykański hokeista groził rywalowi?

- Zrobię ci to jeszcze raz! - miał powiedzieć hokeista USA David Backes do Szwajcara Juliena Sprungera podczas wtorkowego meczu. Podczas majowych mistrzostw świata Backes mocnym pchnięciem na bandę złamał Sprungerowi kark.
Po MŚ wydawało się, że kariera 23-letniego wówczas Szwajcara jest zakończona. - Przez pierwsze 10 minut po uderzeniu nie mogłem ruszyć ani ręką, ani nogą. Czułem się fatalnie, zastanawiałem się czy w ogóle będę mógł chodzić - wspominał przed igrzyskami Sprunger.

- Dzień po operacji rozmawiałem chwilę z trenerem i usłyszałem, że moją motywacją do powrotu ma być pierwszy mecz igrzysk przeciwko USA. Przez kilka miesięcy pracowałem z psychologiem, aby mieć pewność, że nie będę się bał powrotu na taflę i walki na niej.

Sprunger wrócił bez strachu i już w pierwszej tercji wtorkowego meczu kilkakrotnie ostro ścierał się z rywalami przy bandach. Zareagował na to Backes, który w pewnym momencie podjechał do Szwajcara i coś mu powiedział. Co? Wersje są różne.

- To było coś w stylu "Zrobię ci to jeszcze raz, jeśli chcesz - relacjonował Sprunger zapytany o tą sytuację przez dziennikarza ESPN. - Zepchnął kilku naszych zawodników na bandy, więc podjechałem i powiedziałem "Rozglądaj się". Wyjaśniłem mu, o co mi chodzi - tłumaczył Backes.

- Dodałem, że jeśli zamierza walczyć w ten sposób, to niech spodziewa się podobnej odpowiedzi. Będziemy grać twardo i sobie dogadywać. Nie wiem skąd wzięło się stwierdzenie, że zamierzam złamać mu kark - dodał Backes. - Nie byłem szczęśliwy kiedy to się stało na mistrzostwach świata i nie chciałbym, aby to się powtórzyło. Jemu czy komukolwiek innemu - mówił Amerykanin.

Wtorkowy mecz wygrały 3:1 USA - jednego z goli strzelił Backers. W innych spotkaniach pewnie wygrywali faworyci imprezy - Kanada rozgromiła 8:0 Norwegię, a Rosja aż 8:2 pokonała Łotwę.