Sport.pl

Rio 2016. USA - Polska 3:0. Trzy rzeczy po trzech setach: były tylko momenty, przegraliśmy mentalnie, ale nie krzyżujmy Antigi

Polscy siatkarze nie zdobędą medalu igrzysk olimpijskich w Rio de Janeiro. Po słabej grze przegrali w ćwierćfinale z USA 0:3 (23:25, 22:25, 20:25). Gorsi byliśmy i siatkarsko, i mentalnie. Ale czy powinniśmy po raz kolejny zmieniać trenera reprezentacji?
3 : 0
Informacje
Turniej mężczyzn - Ćwierćfinały
Środa 17.08.2016 godzina 19:00
Wyniki szczegółowe
1 Set
2 Set
3 Set
Wynik
USA
25
25
25
3
Polska
23
22
20
0
Składy i szczegóły
USA
Anderson, Russell, Sander, Lee, K.Shoji, Priddy, Troy, Jaeschke, Christenson, Holt, Smith, E.Shoji (libero)
Polska
Nowakowski, Konarski, Kurek, Kłos, Drzyzga, Łomacz, Kubiak, Mika, Buszek, Bednorz, Bieniek, Zatorski (libero)




1. Momenty to za mało

Bartosz Kurek dobrze grał najdłużej ze wszystkich Polaków, ale i on wysokiego poziomu nie zdołał utrzymać przez cały mecz. Michał Kubiak kilka razy podrywał zespół do walki, ale też wpadał w siatkę i pod siatką na stronę USA, nie trafiał w boisko, nie przyjmował dokładnie zagrywek. Mateusz Mika umiał genialnie wykorzystać amerykański blok, ale tylko w co czwartej/piątej akcji, a mocniej dał się zapamiętać choćby z notorycznie psutych serwisów. Mateusz Bieniek umiał wbić w parkiet gwoździo-asa, ale poza tym na siatce był bezradny, amerykańscy środkowi robili z niego wiatrak. Grzegorz Łomacz? Statystyk kadry Oskar Kaczmarczyk mówił przed meczem, że Micah Christenson to najsłabszy punkt ekipy USA. Dobrze by było, gdyby nasz rozgrywający prezentował poziom przeciwnika. A jeszcze lepiej, gdybyśmy na zagrywce byli choć w połowie tak odważni i skuteczni jak Amerykanie. Ćwierćfinał igrzysk w Rio miał być wielkim meczem naszych siatkarzy, a był tylko meczem z momentami, w których każdy z nich pokazywał, co potrafi. Nawet kiedy wypracowaliśmy sobie znaczną przewagę (18:13 w drugim secie), to i tak nic nam ona nie dała, bo po dobrych momentach przychodziła długa przerwa na chaos, na akcje nieudane, na złe wybory, na proste błędy. Szkoda.

2. Przegraliśmy mentalnie

W pierwszym secie obroniliśmy trzy setbole. Przegraliśmy, ale wyglądało na to, że mamy rywala w zasięgu. Kiedy w drugiej partii poprawiliśmy grę, gdy zaczęliśmy trafiać zagrywką, zdążać z blokiem i obroną, naprawdę mogliśmy przejąć kontrolę nad meczem. Nie zrobiliśmy tego, bo zabrakło nam argumentów. Byliśmy gorsi siatkarsko - Stany były po prostu zespołem lepszych technicznie i siłowo, mającym więcej wariantów - ale też przegraliśmy mentalnie. Zespół słynący z gry do końca podłamał się po bardzo głupio wypuszczonej szansie w drugim secie. Niby trener Antiga powtarzał na czasach, że musimy walczyć do końca, że liczy się każda akcja, niby kapitan Kubiak zapewniał kolegów, że to jeszcze nie koniec, ale w żaden sposób nie umieliśmy zetrzeć uśmiechów z ust pewnych siebie przeciwników. Niestety, pozwoliliśmy im się rozkręcić tak bardzo, że nie byliśmy już w stanie ich zatrzymać.

3. Nie krzyżujmy Antigi

To nie był turniej Miki i może przeciw USA szybciej powinien ustąpić miejsca Rafałowi Buszkowi. Z amerykańskimi środkowymi wyraźnie przegrywali nasi i może właśnie w tym meczu na wagę złota byłby niezabrany przez trenera do Rio Marcin Możdżonek. Tak się złożyło, że przegrany mecz z USA był setnym Antigi w roli szkoleniowca Polski. Bilans 68 zwycięstw, złoty medal mistrzostw świata, brązowy w Pucharze Świata i ciągła obecność w ścisłej czołówce każą wystawiać Francuzowi dobrą ocenę. Ale przegrana szansa na olimpijski medal boli bardzo i w tym momencie wielu można uznać, że w ocenie całokształtu waży najwięcej. Przed ewentualnym zwalnianiem trenera warto przypomnieć sobie, że on - w przeciwieństwie choćby do prowadzącego USA Johna Sperawa - musiał mocno przebudować zespół, gdy po złocie MŚ w 2014 roku z gry w narodowych barwach zrezygnowali Michał Winiarski, Paweł Zagumny, Mariusz Wlazły i Krzysztof Ignaczak. Może wynik byłby inny, gdyby do zestawu, któremu kibicowaliśmy w Rio Antiga mógł dołączyć wciąż czekającego na pozwolenie gry dla Polski Wilfredo Leona? Włosi przed naturalizowaniem Osmany'ego Juantoreny nie byli tym zespołem, którym są teraz. Oni w Rio pokonali wszystkich wielkich rywali i są typowani do złota. Naszej drużyny wcale nie trzeba burzyć, może dla odmiany - bo przecież w polskiej siatkówce szybkie zmiany trenerów są w ostatnich latach normą - warto dać jej dalej pracować i znaleźć brakujący element.

Jedna z najpiękniejszych historii IO w Rio. Wzruszająca rywalizacja i pomoc! [ZDJĘCIA]




Więcej o:
Skomentuj:
Rio 2016. USA - Polska 3:0. Trzy rzeczy po trzech setach: były tylko momenty, przegraliśmy mentalnie, ale nie krzyżujmy Antigi
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX