Sport.pl

Rio 2016. Podnoszenie ciężarów. Czwarta w Londynie teraz broni złota. Jakim cudem?!

Lidia Valentin miała pecha. Hiszpańska sztangistka na poprzednich dwóch igrzyskach zajmowała piąte miejsce (w Pekinie) i czwarte (w Londynie). Jednak w Rio de Janeiro do piątkowej konkurencji w kategorii do 75 kg przystąpiła broniąc tytułu mistrzowskiego. To efekt skandalu dopingowego w podnoszeniu ciężarów.
W Londynie 27-letnia wtedy Hiszpanka osiągnęła wynik 265 kilogramów. Do trzeciego miejsca zabrakło jej czterech kilogramów, wyprzedziły ją Iryna Kulesha (Białoruś), Ntalia Zabolotnaya (Rosja) i Svetlana Podobedova (Kazachstan). Jednak dwa miesiące temu okazało się, że londyńskie wyniki w tej kategorii trzeba mocno zweryfikować.

Najpierw, po skandalu dopingowym całego rosyjskiego sportu i ponownym przebadaniu wszystkich próbek zwycięzców z 2012 roku przez Międzynarodową Federację Podnoszenia Ciężarów, swój tytuł mistrzyni straciła Podobedova. Następnie, w drugiej fali badań, okazało się, że zakazane środki były również w próbkach Zabolotnayej i Kuleshy.

Oficjalnego potwierdzenia jeszcze nie ma, ale Lidia Valentin już otrzymała informację o prawdopodobnym przyznaniu jej złotego medalu, choć zajęła czwarte miejsce. Hiszpanka wielokrotnie głośno komentowała skandale dopingowe i twierdziła, że walka była nieczysta. Teraz, startując w wieczornym konkursie w swojej kategorii, chce wygrać złoty medal i to z pełnymi honorami: ceremonią oraz odegranym hymnem.

Śledź wyniki sportowców w Rio de Janeiro w naszej całodniowej relacji LIVE.







Najbardziej niezwykli sportowcy, którzy startują w Rio


Więcej o: