Sport.pl

Rio 2016. Prof. Jerzy Smorawiński: Wyniki Adriana Zielińskiego są niepewne. Dokładne będą w piątek

- Nie mogę potwierdzić, że Adrian Zieliński jest przyłapany na dopingu. Wiadomo tyle, że badania próbek pobranych 1 lipca, po mistrzostwach Polski, dały niepewny wynik. Prowadzone są nad nimi dalsze badania - powiedział Sport.pl przewodniczący Komisji do Zwalczania Dopingu prof. Jerzy Smorawiński.
O sprawie Adriana Zielińskiego szerzej piszemy TUTAJ.

- Dlaczego rozpraszacie państwo wiadomości, których nie potwierdzamy? - pyta prof. Smorawiński jeszcze zanim dostaje pytanie. - Wokół Adriana Zielińskiego zrobiło się ogromne, niepotrzebne zamieszanie. Na dzień dzisiejszy to nieprawda, że został złapany na dopingu. Nie ma żadnego raportu, nikt nie ma wyników badań. Nie wiem, skąd się to wszystko wzięło, od kogo wyszła plotka. Zamieszanie jest tak duże, że dzwonili do mnie już minister sportu Witold Bańka i przewodniczący Polskiego Komitetu Olimpijskiego Andrzej Kraśnicki. Pytali, skąd się to wzięło - opowiada szef Komisji do Zwalczania Dopingu.

Smorawiński informuje, że mistrz olimpijski z Londynu był badany przed wylotem do Rio, a w Brazylii nie przechodził żadnych testów. - W Rio nie pobierano od Adriana materiału, w Polsce tak. Wiadomo tyle, że badania próbek pobranych 1 lipca, po mistrzostwach Polski, dały niepewny wynik. Prowadzone są nad nimi dalsze badania. - Dokładnie wyniki, które przesądzą o tym, czy Zieliński jest winny dopingu, czy nie, będą znane dopiero w piątek - dodaje Smorawiński. W Rio Zieliński powinien startować w sobotę. - Obiecano nam, że w piątek wszystko będzie jasne. Nasze laboratoria są przepełnione, próbki pojechały do Rzymu - mówi Smorawiński. I dodaje: - Badania próbek pobranych 12 i 22 lipca, dopiero będą wykonywane.

Szefa Komisji do Zwalczania Dopingu pytamy, czy jeśli wynik badania Zielińskiego będzie pozytywny, to automatycznie będzie to oznaczało ponowne przebadanie jego próbek z Londynu. - Może nawet już je ponownie przebadano. Z igrzysk z Pekinu i Londynu czeka do ujawnienia nawet 45 nazwisk sportowców, których zweryfikowano jako dopingowiczów. Te nazwiska zostaną podane do wiadomości po igrzyskach w Rio - mówi Smorawiński.

Czy stare próbki Zielińskiego będą badane jeszcze raz, o ile Polaka nie ma już w gronie tych 45 osób? - Niewątpliwie WADA by się tym zajęła - kończy Smorawiński.

Co tam się DZIAŁO!? Prowokacje, zaczepki, a po meczu awantura pod siatką!




Więcej o:
Skomentuj:
Rio 2016. Prof. Jerzy Smorawiński: Wyniki Adriana Zielińskiego są niepewne. Dokładne będą w piątek
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX