Sport.pl

Skoki narciarskie. Martin Koch kończy karierę

Jeden z najlepszych specjalistów od lotów narciarskich ostatnich lat, Martin Koch, kończy swoją przygodę ze sportem. Podczas sobotniego konkursu Pucharu Świata na Velikance Austriak odda swój pożegnalny skok.
Koch przyjechał z kadrą Austrii do Harrachova z nadzieją, że dane mu będzie wystąpić po raz ostatni na mistrzostwach świata w lotach. Podczas czwartkowych serii treningowych skakał jednak stosunkowo słabo i nie zyskał uznania w oczach swojego trenera. Nie został też powołany do kadry na puchar świata w Planicy.

- Nie znalazłem się w składzie drużyny na Planicę, a to oznacza, że od wczoraj jestem na emeryturze. Oczywiście, towarzyszy temu uczucie melancholii, ale czas mojej kariery był niesamowity i cieszyłem się każdą jej sekundą. Teraz jest czas dla moich młodszych kolegów - napisał wczoraj Koch na swojej stronie internetowej.

32-letni skoczek z Villach największe triumfy święcił wraz z kolegami w zawodach drużynowych. Koch ma w swoim dorobku aż siedem złotych medali wywalczonych drużynowo podczas wielkich imprez - jest mistrzem olimpijskim z Turynu, trzykrotnym mistrzem świata i trzykrotnym mistrzem świata w lotach, wtedy wywalczył też dwa medale indywidualnie. W Oberstdorfie w 2008 r. był drugi, a cztery lata później w Vikersund trzeci.

Skoczek z Austrii pięć razy stawał na najwyższym stopniu podium konkursów pucharu świata, czterokrotnie miało to miejsce na skoczniach mamucich. Pierwszy triumf odniósł w styczniu 2011 r. właśnie w Harrachovie na skoczni Certak, na której w miniony weekend chciał się pożegnać z wielkim skakaniem. Łącznie 23 razy stawał na podium konkursów pucharu świata, aż 13 razy miało to miejsce podczas zmagań na mamutach.

Specjalny serwis o skokach? Sprawdź Skijumping.pl »


Więcej o: