Sport.pl

Soczi 2014. Stopa Kowalczyk złamana

Lewa stopa Justyny Kowalczyk jest złamana. Taką informację przekazała sama zawodniczka, pokazując na Facebooku zdjęcie z dzisiejszego badania. Mimo to Polka zamierza startować w kolejnych konkurencjach Igrzysk Olimpijskich w Soczi. - Stwierdziłem złamanie piątej kości śródstopia. Jest to rodzaj złamania stabilnego, starty nie zagrażają zdrowiu - mówi Stanisław Szymanik, lekarz opiekujący się zawodniczką.
Kontuzjowana w styczniu stopa Kowalczyk jest od wielu dni najważniejszą stopą w kraju. Sama biegaczka kilka dni temu poprosiła dziennikarzy, by w rozmowach z nią na razie pomijali kwestię kontuzji. Tłumaczyła, że chce się skoncentrować tylko na olimpijskiej rywalizacji, a stopę zamierza zbadać dopiero po 13 lutego.

Na ten dzień zaplanowano olimpijski bieg na 10 km stylem klasycznym ze startu indywidualnego. Kowalczyk od dawna uchodziła za jego faworytkę. Notowania podopiecznej Aleksandra Wierietielnego nieco spadły, gdy 1 lutego zajęła w tej konkurencji piąte miejsce podczas Pucharu Świata w Toblach.

Teraz, gdy znane są wyniki badania, któremu Kowalczyk poddała się szybciej, niż zapowiadała, na wielki szacunek zasługuje sam fakt, że Polka nadal szykuje się na ten start.

Zdjęcie złamanej stopy umieszczone na Facebooku Kowalczyk podpisała tak: "Prześwietlenie mojej stopy. Wielowarstwowe złamanie. Z pozdrowieniem dla wszystkich » ekspertów «. Spokojnie, biegam dalej".

W innym miejscu szósta zawodniczka biegu łączonego (7,5 km stylem klasycznym + 7,5 km stylem dowolnym) poinformowała kibiców, że po sobotnim starcie jest zadowolona, a niedzielę poświęca na odpoczynek. "Dziś dzień wolny. Dziś odpoczynek. Dziś trochę rozmyślania o wczoraj. Bieg był niezły, rywalki lepsze. Tyle. Ale mnie paradoksalnie sobota dała trochę optymizmu" - napisała Kowalczyk.

Lekarz: Justyna biega z blokadą, ale starty nie zagrażają zdrowiu

Mówi Stanisław Szymanik, lekarz opiekujący się Justyną Kowalczyk, szef komisji medycznej PZN, członek komisji medycznej PKOl, i FIS: - Dziś Justyna zgodziła się na badanie diagnostyczne i prześwietlenie stopy. Jestem lekarzem ortopedą, stwierdziłem złamanie piątej kości śródstopia [Justyna na swoim profilu FB napisała, że jest to złamanie wielowarstwowe - rl]. Jest to rodzaj złamania stabilnego, to znaczy, że starty nie zagrażają jej zdrowiu ani nie pogarszają stanu złamania. W tej chwili więc najważniejsze dla zawodniczki jest zapewnienie jej komfortu w starcie na 10 km stylu klasycznym. Zastosowaliśmy po pierwsze blokadę [zastrzyk przeciwbólowy - rl], Justyna używa też specjalnej wkładki usztywniającej stopę. Nie wiem, czy podczas biegu odczuwa ból, ale subiektywna opinia zawodniczki jest taka, że nie odczuwa. Dalsze leczenie zostanie wdrożone po biegu na 10 km. Blokada została zgłoszona do komisji medycznej FIS i jest zgodna z przepisami antydopingowymi. Ponieważ zgłaszam kilkanaście takich przypadków dziennie, jestem pewien tego co robię i biorę za to pełną odpowiedzialność. Uraz jest mechaniczny, powstał na skutek uderzenia. O szczegóły proszę pytać Justynę.



Więcej o: