Sport.pl

PŚ w Bad Mitterndorf. Polacy wspierają Morgensterna

?Morgi, alles gute? (wszystkiego dobrego) - taki napis znalazł się na nartach polskich skoczków startujących w konkursie lotów w Bad Mitterndorf. Kamil Stoch, Piotr Żyła, Maciej Kot, Jan Ziobro i Klemens Murańka przekazali życzenia Thomasowi Morgensternowi, który w piątek na mamucim obiekcie Kulm uległ poważnemu wypadkowi.
Morgenstern wygrał w piątek pierwszy trening w Bad Mitterndorf, a w drugim spadł na setny metr, uderzając głową i plecami o twardy zeskok. Mistrz olimpijski z Turynu (2006 rok) stracił przytomność i bezwładnie zsunął się ponad 100 metrów. - Pacjent znajduje się w stanie ciężkim, obecnie niezagrażającym życiu. Jest przytomny, odpowiada logicznie na pytania, ale musi być pod stałą kontrolą. Najważniejsze będą najbliższe 72 godziny - mówił kilka godzin po wypadku Josef Obrist, lekarz, który zajmuje się skoczkiem.

W sobotę lekarze ze szpitala w Salzburgu, gdzie przebywa Morgenstern, poinformowali, że jego stan się poprawił. - Noc minęła spokojnie - mówił zajmujący się zawodnikiem dr Udo Berger. Okazało się, że skoczek cały czas był w pełni świadomy, rozmawiał z lekarzami, a uraz jego płuc nie jest poważny.

Austriak miał dużo szczęścia przy uderzeniu plecami o zeskok. W takich przypadkach ryzyko paraliżu jest ogromne, ale Morgenstern nie ma żadnego urazu kręgosłupa. Problemem są obrażenia głowy, lekarze nadal nie mają pewności, czy stan się nie pogorszy, dlatego skoczek zostanie pod obserwacją jeszcze kilka dni, a na intensywnej terapii co najmniej do poniedziałku.

Tego dnia lekarze mają wydać kolejny komunikat dotyczący zdrowia sportowca.

Morgensterna wspierają koledzy ze skoczni. - Myślami jestem przy Thomasie i jego rodzinie. To straszne, że znów spotkało go coś takiego - mówi Gregor Schlierenzauer. Polacy na sobotnie zawody napisali na swych nartach krótkie życzenia dla Austriaka.

Więcej o: