Sport.pl

PŚ w biathlonie. Pałka: Narty miałam dzisiaj straszne [WYPOWIEDZI]

Krystyna Pałka narzekała na swoje narty, Weronika Nowakowska-Ziemniak tłumaczyła się ze słabego strzelania, a Magdalena Gwizdoń jak zwykle nie chciała rozmawiać z dziennikarzami. Polki zajęły w sobotę 10. miejsce w sztafecie PŚ w Hochfilzen.
Śledź doniesienia z Hochfilzen na Twitterze autora

Krystyna Pałka (0 rund karnych, 1 pudło, 13. czas na swojej zmianie)

- Narty miałam dzisiaj straszne. Fajnie strzelałam, ale na trasie nie byłam w stanie nic zrobić. Idę porozmawiać z serwismenami, co się stało. Troszkę mogłam być zmęczona po tamtych biegach, ale zwykle na sztafecie jestem w stanie się chociaż utrzymać, a dziś nie mogłam nic zrobić.

Magdalena Gwidoń (0 rund karnych, 1 pudło, 4. czas na swojej zmianie)

Najbardziej doświadczona polska zawodniczka była dziś najmocniejszym punktem sztafety, ale tradycyjnie nie chciała rozmawiać po starcie.

Weronika Nowakowska Ziemniak (1 runda karna, 7 pudeł, 13. czas na swojej zmianie)

- Trudno mi powiedzieć co się stało, myślę, że głową jeszcze ciągle biegłam na strzelnicy i stąd taki fatalny rezultat. Bardzo chciałam i to był chyba największy błąd. Widziałam, że jesteśmy na pozycji kontaktowej, ruszyłam bardzo mocno. W pozycji leżącej obroniłam się przed rundą karną a później był stres. Jest mi bardzo przykro, inaczej sobie wyobrażaliśmy te zawody. Taki błąd w sztafecie jest podwójnie bolesny, bo to nie tylko mój nieudany występ, ale powoduje też, że rezultat drużyny nie jest najlepszy.

- Starałam się walczyć do końca. To są sztafety i tu czasem na ostatniej zmianie, na ostatnim strzelaniu liderzy popełniają błędy i spadają na dalekie pozycje. W takich biegach nigdy nie można sobie pozwolić na to, żeby odpuścić. Jeżeli chodzi o serwis to jestem zadowolona, narty pracowały bardzo dobrze od początku do końca, mogę powiedzieć "dziękuję" ekipie technicznej.

- Wstałam z jakąś taką obawą i to się dzisiaj smutno potwierdziło. Mam nadzieje, że w kolejne dni i w dni sztafetowe będę wstawać z lepszym przeczuciem. Postaram się następnym razem nie popełniać takich błędów, tylko tyle mogę powiedzieć. Moim zadaniem od teraz będzie pozbieranie się do jutrzejszego biegu.

Monika Hojnisz (0 rund karnych, 2 pudła, 8. czas na swojej zmianie)

- Starałam się być nastawiona łagodnie, bo często liczyło się na dobre miejsce w sztafecie a potem inaczej to wyglądało. Dziś było podobnie. Cieszę się, że na mojej zmianie nastąpił progres. Tylko na dziesiąte miejsce, ale niewiele więcej mogłam zrobić, bo w zasięgu nie miałam zawodniczek które mogłam dogonić.

- Trzeba się motywować i walczyć do samego końca. Ja dzisiaj się starałam i jestem z siebie zadowolona. Jutro ruszam z dalekiego miejsca, ale chciałabym się poprawić i zdobyć punkty, bo różnice są niewielkie.

W niedzielę na zakończenie rywalizacji w Hochfilzen zostaną rozegrane biegi pościgowe. Szanse na wysokie miejsca mają 9. po sprincie Nowakowska-Ziemniak i 11. Pałka. Relacja na żywo w Sport.pl od 11.30, transmisja w Eurosporcie.

Więcej o: