Sport.pl

Soczi 2014. Putin zakazał manifestacji i wieców. Ustanowił "olimpijski obóz koncentracyjny"?

PAP, AP, mk, tka
23.08.2013 16:53
A A A
Prezydent Rosji Władimir Putin ogląda medale olimpijskie

Prezydent Rosji Władimir Putin ogląda medale olimpijskie (Fot. POOL REUTERS)

Prezydent Rosji Władimir Putin wydał dekret, zakazujący demonstracji i wieców w Soczi przed oraz w trakcie igrzysk olimpijskich. Jak oceniły niektóre media w Moskwie - dekret faktycznie ustanawia blokadę Soczi na czas przyszłorocznych zimowych igrzysk olimpijskich i paraolimpijskich. Znany bloger Aleksander Wałow uważa, że przekształca to miast w "olimpijski obóz koncentracyjny".
22. Zimowe Igrzyska Olimpijskie odbędą się w dniach 7-23 lutego, a 11. Zimowe Igrzyska Paraolimpijskie - od 7 do 16 marca 2014 roku. Dekret wydany został 19 sierpnia, ale dopiero w piątek napisała o nim rządowa "Rossijskaja Gazieta".

Putin zarządził, że od 7 stycznia do 21 marca w Soczi obowiązywać będą nadzwyczajne środki bezpieczeństwa. Zakazany zostanie wjazd do miasta wszelkich środków transportu, oprócz transportu kolejowego, pojazdów służb ratowniczych oraz samochodów zarejestrowanych w Soczi lub posiadających olimpijskie akredytacje. Ograniczony zostanie też ruch samochodowy wokół miasta.

Ponadto utworzona zostanie strefa zamknięta, wjazd do której możliwy będzie wyłącznie na podstawie specjalnych zezwoleń. Część granicy tej strefy przebiegać będzie wzdłuż granicy administracyjnej z Karaczajo-Czerkiesją, republiką wchodzącą w skład FR, aż do granicy państwowej Rosji z Abchazją, republiką, która w 2008 roku przy poparciu Moskwy oddzieliła się od Gruzji.

Identyfikacja wszystkich kibiców

Powstaną też strefy kontrolowane, do których można będzie wjechać po przejściu policyjnej kontroli. Dla kierowców wprowadzone zostaną "olimpijskie" mandaty: za wjazd na wydzielone pasy ruchu - 5 tys. rubli (152 dolary), za wjazd do miasta bez przepustki lub naruszenie przepisów parkingowych - 3 tys. rubli (91 dolarów).

Putin również nakazał przeniesienie wszelkich manifestacji i zgromadzeń publicznych, planowanych w Soczi na czas olimpiady, ale nie mających związku z igrzyskami, na terminy przed 7 stycznia lub po 21 marca 2014 roku. Zabronił także sprzedaży w mieście broni, amunicji, materiałów wybuchowych i środków trujących.

Po raz pierwszy w historii igrzysk olimpijskich wszyscy kibice będą musieli uzyskać specjalną kartę identyfikacyjną ze zdjęciem, bez której bilety na zawody nie będą ważne. Te karty kibica będą zarazem przepustkami do Parku Olimpijskiego na imprezy programu kulturalnego olimpiady. Bilety na zawody można kupić wyłącznie za pośrednictwem oficjalnej strony internetowej igrzysk. Karty kibica wydawać będzie Komitet Organizacyjny, jednak o ich przyznaniu decydować ma Federalna Służba Bezpieczeństwa (FSB).

Rosja obawia się rebeliantów

Rygory takie wprowadzono m.in. z powodu wciąż niespokojnej sytuacji na rosyjskim Północnym Kaukazie. Przywódca tamtejszych rebeliantów Doku Umarow, wróg numer jeden Kremla, w ubiegłym miesiącu zaapelował do swych zwolenników, by uniemożliwili przeprowadzenie igrzysk w Soczi.

Na nagraniu wideo, zamieszczonym na stronie internetowej kaukaskich islamistów, którzy dążą do utworzenia w regionie państwa islamskiego, Umarow uchylił moratorium na atakowanie celów w Rosji poza Kaukazem Północnym.

Powiedział, że pokojowa inicjatywa Emiratu Kaukazu, polegająca na wstrzymaniu ataków na terytorium Rosji, została odebrana w Moskwie jako słabość, a nie jako akt dobrej woli.

Zaapelował do islamskich bojowników, by nie dopuścili do przeprowadzenia igrzysk na - jak się wyraził - "szczątkach wielu zabitych przez Rosję muzułmanów, którzy zostali pogrzebani na naszej ziemi nad Morzem Czarnym".

Umarow stanął na czele czeczeńskich rebeliantów w 2006 roku. W 2007 roku ogłosił się "emirem Emiratu Kaukazu". W ten sposób chciał podkreślić, że toczy walkę nie tylko o niepodległość Czeczenii, ale też całego Kaukazu.

Zapowiadał utworzenie niezależnego państwa na muzułmańskim Północnym Kaukazie z prawem opartym na szariacie.

Ponad rok temu Umarow oznajmił, że wstrzymuje ataki na ludność cywilną w Rosji, ponieważ - jak oświadczył - nie popiera ona już Putina, co może oznaczać, że nie akceptuje też jego polityki na Kaukazie. Według jego oświadczenia moratorium nie odnosiło się jednak do struktur politycznych i wojskowych państwa, które prowadzi wojnę.

W maju 2012 roku Narodowy Komitet Antyterrorystyczny (NAK), rządowy organ koordynujący walkę z terroryzmem w Rosji, ogłosił, że służby specjalne udaremniły zamach, który miał być przeprowadzony w czasie igrzysk w Soczi.

Planowanie zamachu NAK zarzucił Umarowowi, a o jego wspieranie oskarżył ówczesne władze Gruzji.

Narodowy Komitet Antyterrorystyczny przekazał wtedy, że na terytorium Abchazji wykryto 10 schowków, w których znaleziono duże ilości broni, amunicji i materiałów wybuchowych, w tym dwa przeciwpancerne sterowane pociski rakietowe oraz trzy przenośne wyrzutnie rakiet przeciwlotniczych Igła i Strieła.

Największy projekt Putina

Soczi, to największy letni kurort w Rosji, położony nad Morzem Czarnym, w Kraju Krasnodarskim. Zostało wybrane na gospodarza zimowych igrzysk 4 lipca 2007 roku, podczas 119. sesji Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego (MKOl) w Gwatemali. Wygrało rywalizację z południowokoreańskim Pyeongchang i Salzburgiem.

Igrzyska w Soczi, to najambitniejszy z projektów Putina, który ma tam jedną ze swoich rezydencji i który postawił sobie za cel uczynienia z tego czarnomorskiego miasta letniej stolicy Rosji oraz kurortu o międzynarodowej renomie. Osobiście zabiegał w Gwatemala City o przyznanie Soczi prawa organizacji igrzysk, a teraz na bieżąco nadzoruje przygotowania. Koszty tej imprezy już oszacowano na 51 mld dolarów, czyli pięciokrotnie więcej niż początkowo zakładano.

Zdaniem znanego w Soczi blogera Aleksandra Wałowa, dekret Putina przekształci to miasto w "olimpijski obóz koncentracyjny".

Relacje z najważniejszych zawodów w aplikacji Sport.pl Live na iOS, na Androida i Windows Phone

Zobacz więcej na temat:

Zobacz także
Skomentuj:
Zaloguj się

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX