Sport.pl

43. Trofeo Princessa Sofia: Pierwsze wyścigi okiem Tomasza Chamery

Za nami pierwszy dzień regat o Puchar Księżnej Zofii, zaliczanych do Pucharu Świata ISAF. Niestety ciężko o szczegóły - atak hakerów pozbawił życia stronę internetową i wobec odległych od siebie poszczególnych klubów, trudno o końcowe wyniki.
Pokuszę się jednak o pewne reminiscencje z dnia dzisiejszego. Po dłuższym oczekiwaniu na wiatr, komisja sędziowska zdecydowała się na rozpoczęcie startów około godziny 13.30. w warunkach 7-11 węzłów klasa 49er rozegrała 3 wyścigi spośród zaplanowanych 16-tu, a pozostałe konkurencje startowały dzisiaj dwa razy z zaplanowanych 11 wyścigów. Kilku naszych zawodników sprawiło miłe niespodzianki na początku regat, przez chwilę cieszyliśmy się nawet z koszulki lidera u Jonasza Stelmaszyka w klasie Laser, ale po kolei.

Laser

Właśnie klasa Laser stanowi najliczniejszą flotę. Blisko 150 zawodników podzielonych jest na 3 grupy. Spośród 6 dzisiejszych wyścigów aż trzy padły łupem naszych zawodników. O zwycięstwo pokusili się Jonasz Stelmaszyk, Maciej Grabowski i Patryk Piasecki. Ponadto wysokie miejsca zajmowali Kacper Ziemiński (3), Marcin Rudawski (4) i Karol Porożyński (5). Zabrakło jednak stabilizacji formy. Najbliżej szczęścia był Jonasz, który w drugim wyścigu minął linię mety na 4 miejscu. Niestety nasz zawodnik miał sytuację protestową z reprezentantem Cypru. Po przesłuchaniu stron Jury zadecydowało o dyskwalifikacji Polaka. Szkoda; jak pisałem wcześniej mógł być na pozycji lidera. Niestety każdy z naszych zaliczył wpadkę w drugim z dzisiejszych wyścigów. Trzeba uważać, "odrzutka" już wykorzystana, a najważniejsze dopiero przed nami. Widać jednak, że kwalifikacje olimpijskie spętały nieco ręce i nogi.

470

O zwycięstwo pokusiła się także nasza żeńska załoga w klasie 470. Agnieszka Skrzypulec i Jola Ogar w ładnym stylu jako pierwsze minęły metę drugiego wyścigu, wcześniej kończąc na 10 pozycji. Przypuszczam, że klasyfikuje to Polki w połowie pierwszej dziesiątki. Oby tak dalej, przed dziewczynami najważniejsze zadanie: kwalifikacja olimpijska dla Polski podczas majowych mistrzostw świata w Barcelonie.

Star / Finn

Nie zawiedli ci, na których liczymy najbardziej. Mateusz Kusznierewicz z Dominikiem Życkim mijali dzisiaj metę na miejscach 9 i 1. To klasyfikuje naszych w ścisłej czołówce regat. W klasie Finn Piotr Kula jest na miejscu piątym, kończąc wyścigi jako 5 i 8. Pozostali na razie nieco dalej.

Jest takie powiedzenie, że pierwszego dnia regat się nie wygra, można je jednak przegrać z kretesem. Na szczęście to drugie nikomu z Polaków się nie przytrafiło, a niektórzy mają całkiem niezłą pozycję wyjściową do dalszego ataku.

Jutro kolejne wyścigi, które mam nadzieję, można będzie śledzić także na żywo w internecie.

Pozdrawiam,

Tomasz Chamera

Dyrektor Sportowy

Polski Związek Żeglarski

Polacy w regatach na Majorce! Zobacz TUTAJ!

Więcej o: