Hokej. Polska przegrała z Francja 2:3 w meczu towarzyskim
02.09.2010
, aktualizacja: 02.09.2010 23:11
Hokejowa reprezentacja Polski przegrała w czwartek w Opolu w towarzyskim meczu z Francją 2:3. Po 60 minutach był remis 2:2, a o zwycięstwie gości zdecydowały rzuty karne.
ZOBACZ TAKŻE
- NHL. Price pozostanie w Canadiens na dwa sezony (04-09-10, 15:35)
- NHL. Comrie został zawodnikiem Penguins na rok (04-09-10, 11:40)
- Hokejowe MŚ 2011. Najdroższe bilety na finał po 250 euro (03-09-10, 08:33)
- Klub hokejowy będzie miał trzech obcokrajowców (02-09-10, 13:12)
- Hokej. Polska - Francja 5:1 w towarzyskim meczu hokejowym (01-09-10, 21:03)
- Polscy hokeiści zlali w Tychach Francję (01-09-10, 20:39)
- Mistrz olimpijski skazany na 30 dni więzienia (01-09-10, 10:14)
- Oto najbardziej niechciana reprezentacja Polski... (31-08-10, 20:09)
SERWISY
W pierwszej tercji Polacy dwukrotnie grali z przewagą dwóch zawodników, niestety nie potrafili tego wykorzystać. Francuzi byli zdecydowanie skuteczniejsi - na kilka sekund przed końcem gry w przewadze Teddy da Costa pokonał Krzysztofa Zborowskiego. Polacy zrewanżowali się trafieniem Jakuba Witeckiego na 33 sekundy przed końcem pierwszej tercji.
Druga część meczu to festiwal niewykorzystanych okazji Polaków. Gospodarze trzykrotnie grali z przewagą dwóch zawodników, ale nie udało im się zdobyć gola. Doskonale spisywał się bramkarz gości, chwalony po meczu przez trenera Francuzów Dave'a Hendersona.
- Nasz bramkarz rozegrał dziś doskonałe spotkanie. Był niesamowity - mówił po meczu Henderson.
Ostatnia tercja to początkowo wyrównana walka, jednak w końcówce Francuzi przyspieszyli i przez ostatnie kilka minut praktycznie zamknęli Polaków w tercji obronnej. Sześć sekund przed końcem, w zamieszaniu pod polską bramką przytomnie zachował się Brian Henderson i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. Lepiej egzekwowali je Francuzi, i ostatecznie zrewanżowali się Polakom za środową porażkę w Tychach.
- Po wczorajszym spotkaniu wiedzieliśmy, że musimy być bardziej skupieni i zdyscyplinowani. To większe zaangażowanie było widać dzisiaj przez cały mecz. Młodzi zawodnicy często dają porwać się emocjom, ale na lodzie musza myśleć, a nie tylko grać bez dyscypliny taktycznej. Muszę też pochwalić linię obrony, która doskonale spisywała się, gdy gospodarze grali w przewadze - podkreślił Henderson.
- Na pewno ten mecz nie ułożył się nam tak, jakbym sobie tego życzył i tak, jak było wczoraj. Ważnym momentem było też niewykorzystanie sytuacji, gdy graliśmy 5 na 3. Widać było też brak najlepszego zawodnika z wczorajszego meczu - Tomka Malasińskiego. Wielu zawodnikom debiutującym w reprezentacji trochę trzęsły się ręce. Zadanie, które mieliśmy - wygranie chociaż jednego meczu - wypełniliśmy. Chociaż muszę powiedzieć, że przegraliśmy wygrany mecz - powiedział na konferencji prasowej trener Polaków Wiktor Pysz.
Polska - Francja 2:3
Bramki: 0:1 Teddy da Costa (12), 1:1 Jakub Witecki (19), 2:1 Leszek Laszkiewicz (43), 2:2 Brian Henderson (59), 2:3 Kevin Hecquefeuille (60, karny)
Kary: Polska 10 minut, Francja 22 minuty.
Widzów: ok. 2 tys.
Sędzia: Jacek Rokicki.
Polska: Krzysztof Zborowski, Patryk Wajda, Jarosław Kłys, Leszek Laszkiewicz, Damian Słaboń, Mateusz Rompkowski, Bartosz Dąbkowski, Maciej Urbanowicz, Jarosław Rzeszutko, Filip Drzewiecki, Paweł Dronia, Paweł Skrzypkowski, Marek Wróbel, Tomasz Kozłowski, Jakub Witecki, Michał Kotlorz, Marian Csorich, Marcin Kolusz, Krystian Dziubiński, Mikołaj Łopuski, Piotr Kmiecik, Damian Kapica.
Francja: M/b>Ronan Quemener, Kevin Hecquefeuille, Teddy Trabichet, Vincent Kara, Sacha Treille, Teddy da Costa, Kevin Igier, Antonin Manavian, Erwan Pain, Loic Lamperier, Brian Henderson, Thomas Roussel, Julien Albert, Jeremie Romand, Damien Raux, Nicolas Ambrossamena, Julien Baylacq, Alexandre Mulle, Maxime Moissand.
Druga część meczu to festiwal niewykorzystanych okazji Polaków. Gospodarze trzykrotnie grali z przewagą dwóch zawodników, ale nie udało im się zdobyć gola. Doskonale spisywał się bramkarz gości, chwalony po meczu przez trenera Francuzów Dave'a Hendersona.
- Nasz bramkarz rozegrał dziś doskonałe spotkanie. Był niesamowity - mówił po meczu Henderson.
Ostatnia tercja to początkowo wyrównana walka, jednak w końcówce Francuzi przyspieszyli i przez ostatnie kilka minut praktycznie zamknęli Polaków w tercji obronnej. Sześć sekund przed końcem, w zamieszaniu pod polską bramką przytomnie zachował się Brian Henderson i do wyłonienia zwycięzcy potrzebne były rzuty karne. Lepiej egzekwowali je Francuzi, i ostatecznie zrewanżowali się Polakom za środową porażkę w Tychach.
- Po wczorajszym spotkaniu wiedzieliśmy, że musimy być bardziej skupieni i zdyscyplinowani. To większe zaangażowanie było widać dzisiaj przez cały mecz. Młodzi zawodnicy często dają porwać się emocjom, ale na lodzie musza myśleć, a nie tylko grać bez dyscypliny taktycznej. Muszę też pochwalić linię obrony, która doskonale spisywała się, gdy gospodarze grali w przewadze - podkreślił Henderson.
- Na pewno ten mecz nie ułożył się nam tak, jakbym sobie tego życzył i tak, jak było wczoraj. Ważnym momentem było też niewykorzystanie sytuacji, gdy graliśmy 5 na 3. Widać było też brak najlepszego zawodnika z wczorajszego meczu - Tomka Malasińskiego. Wielu zawodnikom debiutującym w reprezentacji trochę trzęsły się ręce. Zadanie, które mieliśmy - wygranie chociaż jednego meczu - wypełniliśmy. Chociaż muszę powiedzieć, że przegraliśmy wygrany mecz - powiedział na konferencji prasowej trener Polaków Wiktor Pysz.
Polska - Francja 2:3
Bramki: 0:1 Teddy da Costa (12), 1:1 Jakub Witecki (19), 2:1 Leszek Laszkiewicz (43), 2:2 Brian Henderson (59), 2:3 Kevin Hecquefeuille (60, karny)
Kary: Polska 10 minut, Francja 22 minuty.
Widzów: ok. 2 tys.
Sędzia: Jacek Rokicki.
Polska: Krzysztof Zborowski, Patryk Wajda, Jarosław Kłys, Leszek Laszkiewicz, Damian Słaboń, Mateusz Rompkowski, Bartosz Dąbkowski, Maciej Urbanowicz, Jarosław Rzeszutko, Filip Drzewiecki, Paweł Dronia, Paweł Skrzypkowski, Marek Wróbel, Tomasz Kozłowski, Jakub Witecki, Michał Kotlorz, Marian Csorich, Marcin Kolusz, Krystian Dziubiński, Mikołaj Łopuski, Piotr Kmiecik, Damian Kapica.
Francja: M/b>Ronan Quemener, Kevin Hecquefeuille, Teddy Trabichet, Vincent Kara, Sacha Treille, Teddy da Costa, Kevin Igier, Antonin Manavian, Erwan Pain, Loic Lamperier, Brian Henderson, Thomas Roussel, Julien Albert, Jeremie Romand, Damien Raux, Nicolas Ambrossamena, Julien Baylacq, Alexandre Mulle, Maxime Moissand.
W środę górą byli Polacy »
-
09-02-2012 10:40
NHL. Red Wings blisko rekordu ligi
-
08-02-2012 15:02
Rudolf Rohaczek: Nie liczę punktów dzielących nas od play-offów
-
08-02-2012 13:29
Hokeista odchodzi z Comarch Cracovii po zaledwie półtora miesiąca
-
08-02-2012 11:35
NHL. Trwa dobra seria Vancouver
-
07-02-2012 21:48
Klęska Jastrzębia w meczu z Unią. Może mocno boleć
-
07-02-2012 21:24
Comarch Cracovia przełamała fatum i dalej jest wiceliderem
-
07-02-2012 16:01
'Mecz o życie', 'Poprzednie nie mają znaczenia' - Comarch Cracovia przed...
Najczęściej czytane
- 1.NHL. Hokeista zbojkotował Biały Dom
- 2.Hokej. 11-latek znów zachwycił. Cudowny gol Wahlstroma
- 3.Magazyn NHL: Największa kradzież w historii hokeja
- 4.NHL. Niesamowity wyczyn Sama Gagnera (WIDEO)
- 5.Magazyn NHL: Mariusz Czerkawski o: bramkarzach-prześladowcach, hicie Capitals - Bruins, przyszłości Wojtka Wolskiego i... Iwo Czerkawskiego
- 6.Magazyn NHL: Zarobki - 7,5 mln dolarów. Gole - zero. Czyje to statystyki?









