Czesi i Słowacy w hokeju pod flagą biało-czerwoną?
18.03.2010
, aktualizacja: 18.03.2010 12:28
Jesteś czeskim hokeistą i chcesz grać dla Polski? Twoja "babiczka" nie musi nawet pochodzić z Chrzanowa.
ZOBACZ TAKŻE
- NHL: Carter nie zagra przez blisko miesiąc (23-03-10, 11:35)
- PŚ szablistek. Siódme miejsce polskiej drużyny w Tunisie (22-03-10, 14:18)
- Japońska wersja Klimka Murańki (21-03-10, 21:49)
- NHL. Penguins - Hurricanes rozstrzygnięte w ostatniej sekundzie (21-03-10, 11:15)
- NHL. Sharks przegrali czwarty raz z rzędu (20-03-10, 11:51)
- MŚ w hokeju lodzie. Pysz stawia na doświadczenie (18-03-10, 14:09)
- Mieszkańcy Karviny pomogą hokeistom awansować na igrzyska?! (18-03-10, 08:00)
- Polska Liga Hokejowa. Wojas Podhale mistrzem Polski (18-03-10, 00:42)
- Udało się! Sokoły w finale mistrzostw Polski (17-03-10, 17:36)
- Tyscy hokeiści mają plan: odebrać medale już w Sosnowcu (16-03-10, 22:13)
SERWISY
Polski Związek Hokeja na Lodzie zastanawia się, jak dogonić światową czołówkę. W elicie graliśmy po raz ostatni w roku 2002. Droga na igrzyska jest zamknięta dla naszej reprezentacji od czasów Albertville (1992). Działacze uznali, że własnymi siłami najlepszych nie dogonimy. Mają nam pomóc naturalizowani obcokrajowcy. Przede wszystkim Czesi i Słowacy.
To na razie propozycja, ale Zdzisław Ingielewicz, prezes PZHL-u, uważa, że to dobre rozwiązanie. Już od najbliższego sezonu każdy obcokrajowiec, który nie ukończył 28 lat i rozegrał w polskiej lidze dwa pełne sezony, może być traktowany jak Polak. Wystarczy, że złoży wniosek o przyznanie naszego obywatelstwa.
- Nie możemy karmić sympatyków hokeja opowieściami, że za kilkanaście lat będzie lepiej. Nasza dyscyplina potrzebuje sukcesu. Awansu do elity, spotkań z najlepszymi - przekonuje prezes Ingielewicz.
Przypomina, że tą drogą poszło już kilka europejskich federacji, i wskazuje na Włochów, Słoweńców, Chorwatów czy Brytyjczyków, którzy mają w składach naturalizowanych obcokrajowców. - Jeżeli nie pójdziemy w ich ślady, nie wygramy rywalizacji nawet ze średniakami - ostrzega.
Klubowi działacze zacierają ręce. - Nasi zawodnicy nie będą mogli żądać kontraktów z księżyca, bo na ich miejsce będzie czekał obcokrajowiec, która zagra za mniejszą sumę - przekonuje "Gazetę" jeden z prezesów.
Wiesław Jobczyk, trzykrotny olimpijczyk i jeden z najlepszych napastników w historii polskiego hokeja, uważa, że to szkodliwy pomysł. - Dla klubów będzie łatwiej i wygodniej, bo dzięki temu będą trzymać w ryzach polskich zawodników. Niestety, jest niebezpieczeństwo, że zaleją nas przeciętni gracze. Czy reprezentacja na tym skorzysta? A czy poziom może pójść w górę, jeżeli w składach drużyn zabraknie miejsca dla utalentowanej młodzieży? Rozwiązaniem jest mocna, zawodowa liga. To jest szansa na rozwój hokeja - podkreśla Jobczyk.
PZHL proponuje też, by za zawodników zagranicznych nie byli uznawani hokeiści niemający naszego obywatelstwa. Musieliby jednak wykazać, że mają polskie korzenie, lub złożyć wniosek o nadanie obywatelstwa (tacy zawodnicy nie musieliby wcześniej grać dwóch sezonów w ekstralidze).
Jano Klich, czeski menedżer, który wytransferował do Polski dziesiątki graczy, zapewnia, że tacy się znajdą. - W okolicach Trzyńca, Havirzova czy Karviny żyje dużo polskich rodzin. Trudno, żeby wśród nich nie było i hokeistów. Rozmawiam już zawodnikami, którzy nie mają polskich korzeni, ale są zainteresowani przyjęciem obywatelstwa po dwóch latach gry w Polsce. Zapewniam, że znajdzie się wielu chętnych - mówi.
Adam Bernat, prezes Zagłębia, proponuje, by potencjalnych Polaków nie szukać tylko za południową granicą. - Rozmawiałem ostatnio z osobą, która zna realia kanadyjskiego hokeja. W co drugiej drużynie można tam znaleźć zawodników, którzy mają polskie nazwiska i chcą grać dla kraju swoich dziadków. Wystarczy tylko poszukać - proponuje.
To na razie propozycja, ale Zdzisław Ingielewicz, prezes PZHL-u, uważa, że to dobre rozwiązanie. Już od najbliższego sezonu każdy obcokrajowiec, który nie ukończył 28 lat i rozegrał w polskiej lidze dwa pełne sezony, może być traktowany jak Polak. Wystarczy, że złoży wniosek o przyznanie naszego obywatelstwa.
- Nie możemy karmić sympatyków hokeja opowieściami, że za kilkanaście lat będzie lepiej. Nasza dyscyplina potrzebuje sukcesu. Awansu do elity, spotkań z najlepszymi - przekonuje prezes Ingielewicz.
Przypomina, że tą drogą poszło już kilka europejskich federacji, i wskazuje na Włochów, Słoweńców, Chorwatów czy Brytyjczyków, którzy mają w składach naturalizowanych obcokrajowców. - Jeżeli nie pójdziemy w ich ślady, nie wygramy rywalizacji nawet ze średniakami - ostrzega.
Klubowi działacze zacierają ręce. - Nasi zawodnicy nie będą mogli żądać kontraktów z księżyca, bo na ich miejsce będzie czekał obcokrajowiec, która zagra za mniejszą sumę - przekonuje "Gazetę" jeden z prezesów.
Wiesław Jobczyk, trzykrotny olimpijczyk i jeden z najlepszych napastników w historii polskiego hokeja, uważa, że to szkodliwy pomysł. - Dla klubów będzie łatwiej i wygodniej, bo dzięki temu będą trzymać w ryzach polskich zawodników. Niestety, jest niebezpieczeństwo, że zaleją nas przeciętni gracze. Czy reprezentacja na tym skorzysta? A czy poziom może pójść w górę, jeżeli w składach drużyn zabraknie miejsca dla utalentowanej młodzieży? Rozwiązaniem jest mocna, zawodowa liga. To jest szansa na rozwój hokeja - podkreśla Jobczyk.
PZHL proponuje też, by za zawodników zagranicznych nie byli uznawani hokeiści niemający naszego obywatelstwa. Musieliby jednak wykazać, że mają polskie korzenie, lub złożyć wniosek o nadanie obywatelstwa (tacy zawodnicy nie musieliby wcześniej grać dwóch sezonów w ekstralidze).
Jano Klich, czeski menedżer, który wytransferował do Polski dziesiątki graczy, zapewnia, że tacy się znajdą. - W okolicach Trzyńca, Havirzova czy Karviny żyje dużo polskich rodzin. Trudno, żeby wśród nich nie było i hokeistów. Rozmawiam już zawodnikami, którzy nie mają polskich korzeni, ale są zainteresowani przyjęciem obywatelstwa po dwóch latach gry w Polsce. Zapewniam, że znajdzie się wielu chętnych - mówi.
Adam Bernat, prezes Zagłębia, proponuje, by potencjalnych Polaków nie szukać tylko za południową granicą. - Rozmawiałem ostatnio z osobą, która zna realia kanadyjskiego hokeja. W co drugiej drużynie można tam znaleźć zawodników, którzy mają polskie nazwiska i chcą grać dla kraju swoich dziadków. Wystarczy tylko poszukać - proponuje.
Hokeiści GKS nie chcą odbierać medali - w Tychach »
-
16-02-2012 10:28
Kto faworytem starcia Comarch Cracovii z Aksam Unią? 'Wygra konsekwentny hokej'
-
15-02-2012 15:25
Prezes jastrzębskich hokeistów apeluje o pomoc do marszałka województwa
-
15-02-2012 13:27
25-letni David Kostuch: Skończyłem uczelnię o profilu ekologicznym, niedługo...
-
15-02-2012 12:32
NHL. Red Wings pobili rekord ligi
-
15-02-2012 11:42
Szwedzka szkoła hokeja zdała test. Charles Franzen zostaje w Aksam Unii
-
14-02-2012 22:12
Ależ nerwy w Jastrzębiu! Hokeiści JKH: Daliśmy radę
-
14-02-2012 21:25
Małopolski patent na finał
-
Czesi i Słowacy w hokeju pod flagą biało-czerwoną?
handlaz
18.03.10, 13:47
Taka to będzie reprezentacja Polski jak z koziej dupy trąba... No chyba, żepoprzestaną na sprowadzeniu tych z polskimi korzeniami.»
-
Czesi i Słowacy w hokeju pod flagą biało-czerwoną?
jan-ru
18.03.10, 18:25
Nie dziwię się, po poziomie meczów finałowych Cracovia-Podhale ,technika ikondycja:zerowe»
-
Czesi i Słowacy w hokeju pod flagą biało-czerwoną?
mirage75
19.03.10, 02:36
Niech zlikwiduja te nasza kuriozalna lige hokeja i polacza swoje sily ze Slowakami i Czechami.To bedzie najlepsze rozwiazanie i wzmocni poziom zaplecza,ktorego praktycznie nie ma.»
Najczęściej czytane
- 1.Hokej. 11-latek znów zachwycił. Cudowny gol Wahlstroma
- 2.Hokej. Znany ukraiński trener oskarżony o pedofilię popełnił samobójstwo
- 3.Magazyn NHL: Największa kradzież w historii hokeja
- 4.NHL. Niesamowity wyczyn Sama Gagnera (WIDEO)
- 5.Magazyn NHL: Zarobki - 7,5 mln dolarów. Gole - zero. Czyje to statystyki?
- 6.Kibice Unii dedykują fanom GKS-u Tychy przebój Mieczysława Fogga [WIDEO]







