Sport.pl

Hokej. Plama krwi na lodzie, dramatyczne sceny w derbach Małopolski

Plama krwi, wybity bark oraz ząb i wiele minut kar - tak brutalnych derbów Małopolski nie było już dawno. Comarch Cracovia wygrała z Wojasem Podhale dopiero w dogrywce
Jeśli zaangażowanie byłoby mierzone liczbą kontuzji, to wczoraj hokeiści dali z siebie wszystko. W 23. minucie Martin Iviczicz z impetem uderzył krążek, który trafił w tętnicę przy skroni Patryka Noworyty. Zawodnik Cracovii padł na lód, a chwilę później zjechał z tafli. Na lodzie została czerwona plama, a Noworyta z pośpiechem położył się na ławce w boksie. W tym czasie jego koledzy nerwowo rzucili się na poszukiwania sanitariusza. - Nawet nie wiem, gdzie go krążek trafił. Nie patrzyłem w jego stronę. Mecz? Nic nie mogę o nim powiedzieć - wydusił załamany Rudolf Rohaczek, trener Cracovii.

Milan Janczuszka, szkoleniowiec Podhala: - Nie pamiętam tak dramatycznego wypadku na lodzie. Liczę, że wszystko się dobrze skończy.

Przez dobrych kilka minut lekarze opatrywali Noworytę, a następnie na noszach wynieśli go do karetki. Zawodnika pożegnały oklaski i uderzenia kijami o lód obu drużyn. Na wznowienie spotkania kibice jeszcze poczekali, bo musiała przyjechać zastępcza karetka. To był już drugi kurs ambulansu, bo wcześniej do szpitala pojechał Dariusz Gruszka z Podhala, który doznał kontuzji barku i nie zagra w pierwszej rundzie play-off.

To jednak nie koniec kłopotów mistrzów Polski, bo pod koniec drugiej odsłony Sebastian Łabuz uderzył kijem w szczękę Mikołaja Łopuskiego i wybił hokeiście Cracovii zęba. Po momencie Filip Drzewiecki i Maciej Sulka skoczyli sobie do gardeł, ale sędziowie przerwali pojedynek. W pewnym momencie na ławce kar siedziało jednak aż czterech nowotarżan! To jednak nie gra w przewadze, ale jedna udana akcja w dogrywce dała wygraną Cracovii, która z ośmiu meczów z Podhalem wygrała aż siedem.

Po wczorajszym meczu mistrzowie Polski mają dość sezonu zasadniczego. Już przed spotkaniem zespół przypominał porozbijaną armię, a wczoraj jedną formację stanowili młodzieżowcy. Najgorzej wygląda sprawa z Damianem Słaboniem, który ma poobijane żebra. Ból nie ustępuje i nie wiadomo, czy reprezentacyjny napastnik będzie gotowy choćby na półfinały.

Play-off zaczyna się w poniedziałek, a dziś odbędzie się losowanie ćwierćfinałów. Cracovia trafi na Aksam Unię Oświęcim lub Stoczniowca Gdańsk, a Podhale zmierzy się z JKH GKS-em Jastrzębie lub Naprzodem Janów.

COMARCH CRACOVIA - WOJAS PODHALE 4:3

Tercje: 1:2, 2:0, 1:0, 1:0 (dogr.).

Bramki: 0:1 Sroka (4.), 0:2 Neupauer (9. Suur), 1:2 Radwański (13.), 2:2 Musial (22. Łopuski), 3:2 Rutkowski (34. Piotrowski), 3:3 Dutka (46. Suur), 4:3 Musial (62. Radwański).

Pozostałe mecze: GKS Tychy - JKH GKS Jastrzębie 6:1, Naprzód Janów - Zagłębie Sosnowiec 4:7, TKH Toruń - KH Sanok 2:6.

Hokeiści zakończyli sezon zasadniczy - teraz play-off »


Więcej o: