Sport.pl

Liga NHL. Hull, Yzerman i Robitaille w Galerii Sław

dsz, PAP
10.11.2009 , aktualizacja: 10.11.2009 08:06
A A A Drukuj
Brett Hull został w poniedziałek przyjęty go Galerii Sław hokeja na lodzie. Dołączył w niej do ojca - Bobby'ego, którego nazywano "Złotym Odrzutowcem". To pierwszy taki przypadek w historii. Wraz z nim w Hall of Fame znaleźli się: Steve Yzerman, Luc Robitaille, Brian Leetch oraz działacz New Jersey Devils Lou Lamoriello.
Steve Yzerman z Pucharem Stanleya zdobytym w 1997 r. Detroit Red Wings pokonało w finale ligi Philadelphię Flyers 4:0
Fot. TOM PIDGEON AP
Steve Yzerman z Pucharem Stanleya zdobytym w 1997 r. Detroit Red Wings pokonało w finale ligi Philadelphię Flyers 4:0
Ta grupa uznawana jest za jedną z "najsilniejszych" w historii Galerii Sław. Hull wraz z Yzermanem i Robitaillem zdobyli Puchar Stanleya w 2002 roku. "Złoty Brett" zajmuje trzecie miejsce na liście wszech czasów w liczbie uzyskanych bramek - 741 w ciągu 20 lat, a mistrzem NHL został w 1999 roku. W liczbie punktów (1391) plasuje się na 21. miejscu. W 1991 roku wybrano go MVP rozgrywek. Grał dla Calgary Flames, St. Louis Blues, Dallas Stars, Red Wings oraz Phoenix Coyotes.

Robitaille uważany jest za najlepszego lewoskrzydłowego w historii. Osiem razy grał w Meczu Gwiazd; karierę zakończył z dorobkiem 668 goli i łączną liczbą 1394 punktów (oba wyniki to rekord dla hokeistów grających na lewej stronie ataku; 20. wynik w historii). Po końcowy sukces w lidze sięgnął z "Czerwonymi Skrzydłami", ale kibicom najlepiej kojarzy się z występów w Los Angeles Kings.

Z kolei Yzerman to wieloletni kapitan Red Wings, z którymi wygrał ligę NHL w 1997, 1998 i 2002 roku (a także w 2008 jako działacz klubu). Na liście najskuteczniejszych hokeistów w historii plasuje się na szóstym miejscu - zdobył 1755 punktów (w tym 692 goli).

Brian Leetch przez większość kariery związany był z New York Rangers. Z tym zespołem sięgnął po Puchar Stanleya w 1994 roku i po nagrodę MVP play off. Mimo że występował w obronie, zdołał zaliczyć 781 asyst i uzyskać 247 bramek.

"Zawodnicy muszą się przede wszystkim szanować. W hokeju zdarza się walka, kontuzje, ale liga musi coś zrobić z rosnącą brutalnością sportu" - powiedział podczas ceremonii Hull. W ostatnim czasie w USA i Kanadzie bardzo głośno jest o licznych przypadkach niebezpiecznych zagrań, w tym uderzeń w głowę, które dotyczą nawet zawodników w juniorskich ligach.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się