Sport.pl

Hokejowy mistrz Polski będzie ze Śląska! GKS Tychy w finale [ZDJĘCIA]

GKS Tychy posadził na lód mistrza Polski z Sanoka i w nagrodę zagra o złoto. To będzie śląski finał, gdyż rywalem GKS-u będzie w decydującym boju JKH GKS Jastrzębie.
ŚLĄSK.SPORT.PL w mocno nieoficjalnej wersji. Dołącz do nas na Facebooku >>

Czy może być lepsza okazja na wywalczenie awansu do finału niż po meczu przed własną publicznością? Przy wypełnionych do ostatniego miejsca trybunach? Już na kilkadziesiąt minut przed rozpoczęciem spotkania zaparkowanie auta w okolicach tyskiego lodowiska graniczyło z cudem. Każdą uliczką szli kibice pewni tego, że właśnie w piątkowy wieczór Sanok ostatecznie padnie na lód.

Pierwsze minuty spotkania to była tyska nawałnica. Zawodnicy GKS-u co rusz przetaczali się po rywalu. W tercji obronnej Sanoka nie było czasu, ani miejsca, żeby pomyśleć, a co dopiero mówić o spokojnym wyprowadzeniu krążka.

Tylko naiwni mogli jednak sądzić, że przygniatająca przewaga gospodarzy wynika tylko z ich pasji do gry i przewagi umiejętności. Defensywa gra była elementem taktyki sanockiej drużyny, która spokojnie wyczekiwała na swoją szansę.

Pierwsza taka okazja nadarzyła się po ośmiu minutach gry, a jej efekt był od razu dla miejscowych bolesny. Krzysztof Zapała prowadził krążek precyzyjnie niczym skalpel. Guma wpadła do siatki tyskiej drużyny tuż przy słupku.

Konsternacja na trybunach, konsternacja na lodzie... Na szczęście nie na długo. GKS otrząsnął się z przewagi Sanoka w najlepszy z możliwych sposobów. Patryk Kogut na pewno nie oddał najlepszego strzału w karierze. Zawinął jednak nadgarstkiem niczym Mariusz Czerkawski. Słynny wychowanek GKS-u grał z numerem 21, Kogut gra z numerem 21, więc może aż tak wiele przypadku w tym nie ma.

Tego, że mecz będzie emocjonujący można było się spodziewać. Po pierwszej tercji znamienne było również to, że sędziowie nie ukarali nawet jednego zawodnika. Gra w osłabieniu, gdy stawka meczu jest tak duża, to tak jakby się prosić o gola...

W drugiej tercji posypały się już nie tylko kary, ale i bramki. I to w jakim tempie! W ciągu trzech minut tyszanie ukłuli trzy razy. "Ściągnij bramkarza! Hej Sanok, ściągnij bramkarza...!" - krzyczeli kibice GKS-u, a było to nawiązanie do meczu półfinałowego numer trzy, gdy trenerzy Ciarko - niezadowoleni z pracy arbitrów - w ramach protestu zdjęli bramkarza z lodu już na dziesięć minut przed końcem spotkania.

Trzy gole przewagi sprawiły, że tyszanie zmienili sposób gry. Teraz to zawodnicy mistrza Polski nadawali ton rywalizacji na lodzie. Na gole jednak się to nie przekładało, gdyż fantastycznie bronił Stefan Zigardy.

W tym roku mija dziesięć lat od ostatniego i jedynego mistrzostwa Polski dla Tychów. Ze złotej drużyny w składzie GKS-u pozostali już tylko Arkadiusz Sobecki, Adrian Parzyszek, Michał Woźnica i Adam Bagiński. O drugie złoto w historii klubu GKS zagra z JKH GKS-em Jastrzębie, który nie ma jeszcze w swojej kolekcji mistrzowskiego pucharu. Ostatni raz finałowa rywalizacja była wyłączną sprawą dwóch śląskich drużyn w roku 1989, kiedy to Polonia Bytom pokonała Naprzód Janów.

Pierwszy mecz finału we wtorek. Złoto zdobędzie zespół, który pierwszy wygra cztery mecze. 

GKS Tychy - Ciarko PBS Bank Sanok 5:1 (1:1, 3:0, 1:0)

Bramki: 0:1 Zapała - Sinagl (8.), 1:1 Kogut - Vitek (14.), 2:1 Vitek - Kartoszkin (21.), 3:1 Guzik (23.), 4:1 Vitek - Kotlorz (23.), 5:1 Kartoszkin - Vitek (56.)

GKS: Zigardy - Besch, Kotlorz, Kogut, Kartoszkin, Vitek - Ferenc, Hertl, Witecki, Rzeszutko, Kuzin - Pociecha, Sokół, Woźnica, Galant, Bagiński - Majoch, Wanacki, Guzik, Parzyszek, Kolusz

Ciarko: Pitton - Turon, Dutka, Danton, Cichy, Endal - Zatko, Richter, Vozdecky, Zapała, Sinagl - Klemientjew, Rąpała, Konopka, Pietrus, Wilusz - Wanat, Dolny, Biały, Demkowicz, Ćwikła

Kary: 4 -14. Widzów: 3000

Stan rywalizacji: 4:2 dla GKS-u, który zagra o złoto.

Zdjęcie Bauer Łyżwy hokejowe Nexus 200 Senior Zdjęcie Kij hokej Lion 6600 107cm lewy Zdjęcie Talerzyki Hokej 23 cm 8 szt DT425104
Bauer Łyżwy hokejowe Nexus ... Kij hokej Lion 6600 107cm lewy Talerzyki Hokej 23 cm 8 szt...
Sprawdź ceny » Sprawdź ceny » Sprawdź ceny »
źródło: Okazje.info


Więcej o: