Obrońca z urzędu poprosił w piątek o więcej czasu na dotarcie do przyjaciół 48-letniego Iwana Prawiłowa. Obrońca Mark Wilson ma nadzieję, że znajdzie kogoś, kto zaoferuje trenerowi mieszkanie i będzie go pilnował w ten sposób do czasu procesu.
Prokuratorzy federalni będą przekonywać, że trener ucieknie na Ukrainę przy pierwszej sposobności i będą sprzeciwiać się kaucji po wznowieniu postępowania w środę.
Prawiłow jest oskarżony o sprowadzenie 14-letniego chłopca do swojego filadelfijskiego
mieszkania i próbę uwiedzenia go. Do tego dochodzą zarzuty grożenia nastoletniemu świadkowi.
Prawiłow otrzymał wizę, pozwalającą mu na
pracę w
USA w 2007 r. Prowadzi w kilku stanach bardzo znane obozy hokejowe dla graczy z kraju jak i spoza USA.