Po meczu:
Od początku meczu lekką przewagę mieli Portugalczycy, jednak na nierównej murawie trudno im było przeprowadzić jakąś składną akcję. W 26. minucie Pepe świetnie podał na lewą stronę do Ronaldo, skrzydłowy Realu wpadł w pole karne, zwodem minął jednego rywala, zdecydował się na uderzenie, ale Zahirović w ostatniej chwili zablokował jego strzał wślizgiem. Gra wyrównała się dopiero po 30. minutach. Dopiero wtedy gospodarze zaczęli wychodzić z własnej połowy. Ta odsłona meczu nie przyniosła już jednak żadnych groźnych sytuacji.
Druga połowa była dużo ciekawsza. W 51. minucie Nani świetnie odegrał do Ronaldo piłkę piętą, piłkarz Realu był praktycznie sam na sam, ale przy uderzeniu futbolówka podskoczyła mu na nierównej murawie i strzał okazał się bardzo niecelny. Siedem minut później Dośrodkowanie z rzutu wolnego Moutinho, błąd Zahirovicia, który nie trafił w piłkę, spadła ona pod nogi Postigy, ale ten z 10 metrów uderzył niecelnie. W 81. minucie to Bośniacy powinni prowadzić. Ibisević wyszedł sam na sam z bramkarzem, jednak strzelił ponad poprzeczką. Ostatecznie żadna z drużyn nie przechyliła szali zwycięstwa na swoją stronę.