Piłkarz Lille ostatni raz w kadrze zagrał ponad rok temu w meczu z Norwegią. Później przyszły problemy zdrowotne, jednak nawet po wyleczeniu kontuzji kolana Jeleń nie wrócił do podstawowego składu Lille.
Franciszek Smuda konsekwentnie powoływał Pawła Brożka jako drugiego napastnika, ale ten także nie prezentuje ostatnio wysokiej formy.
- Zdaję sobie sprawę, że Irek ma kłopot z graniem w Lille, ale wszyscy wiemy, jakie są jego walory - mówi Smuda
na łamach "PS". - Chcę, aby przekonał mnie, że wciąż jest w stanie być wartościowym zawodnikiem dla reprezentacji, a problemy w klubie mają charakter przejściowy. Dlatego przyjrzę mu się podczas zgrupowania przed spotkaniem z Portugalią - dodał.
Styczeń miał być decydującym miesiącem dla byłego reprezentanta Polski - miał pozwolić mu na powrót do formy, ugruntować pozycję we francuskiej lidze i przez to odzyskać zaufanie trenera Franciszka Smudy. Jednak analizując grę Polaka, magazyn "France Football zauważył niedawno, że piłkarze Lille nie potrafią wyczuć sposobu
gry Jelenia, idealnego przy taktyce nastawionej na kontratak.
Mimo to Smuda zdecydował się dać szansę snajperowi, który ponad rok temu zachwycał nie tylko w Auxerre, ale i w reprezentacji. Po udanym sezonie w Ligue 1 i Lidze Mistrzów, interesowały się nim Schalke i Olympiqe Marsylia, ale ostatecznie trafił do Lille. W kadrze Jeleń zagrał dotychczas w 28. meczach, strzelając pięć goli. Szansa na powiększenie tego dorobku już 29 lutego na Stadionie Narodowym.