Gospodarze rozegrają pierwszy mecz w tych eliminacjach. Oczy kibiców będą jednak skierowane przede wszystkim na Wayne'a Rooneya. Angielski napastnik jest w słabej kondycji psychicznej, po tym jak tabloidy ujawniły, że spotykał się z luksusową prostytutką, kiedy jego żona była w ciąży.
Pomimo skandalu, piłkarz Manchesteru United pozostał na zgrupowaniu kadry. W piątkowym meczu przeciwko Bułgarii (wygranym 4:0, przed ujawnieniem skandalu) był czołowym zawodnikiem swojego zespołu i kibice zastanawiają się, jak nowa sytuacja wpłynie na jego grę we wtorek. Na dalszy plan schodzi nawet rywalizacja dwóch trenerskich autorytetów: prowadzącego Szwajcarów Ottmara Hitzfelda z selekcjonerem Anglii Fabio Capello.
W trudnej sytuacji są Portugalczycy, których trener Carlos Quiroz jest zawieszony na pół roku, a jego podopieczni w ostatni piątek sensacyjnie zremisowali z Cyprem 4:4. We wtorek
Portugalia zagra w
Oslo z Norwegią.
- Musimy być maksymalnie skoncentrowani i grać bardziej zespołowo, żeby odnieść zwycięstwo w Oslo - powiedział obrońca Ricardo Carvalho. W zespole Norwegii, która pokonała Islandię 2:1, będzie już mógł zagrać zmagający się ostatnio z kontuzją kolana John Carew.
Swoje problemy ma również reprezentacja Francji, która w piątek przegrała 0:1 z Białorusią. Trener Trójkolorowych Laurent Blanc sięgnął po piłkarzy, którzy grali na mundialu, ale nie przyniosło to żadnego efektu. We wtorek Francuzi zmierzą się w Sarajewie z Bośnią i Hercegowiną, ale z powodu kontuzji nie będą mogli wystąpić Loic Remy, Louis Saha i Guillaume Hoarau. W pierwszym składzie będzie można się jednak spodziewać Karima Benzemy.
Oprócz meczów eliminacyjnych, odbędą się także mecze towarzyskie. W Krakowie o 20.30 Polacy zmierzą się z Australią. Niezwykle ciekawie zapowiada się natomiast mecz Argentyny z mistrzami świata - Hiszpanią. Poza tym
Ukraina zmierzy się z Chile, a
Estonia z Uzbekistanem.