Fot. Joerg Sarbach / APTrener Irlandczyków Giovanni Trapattoni
PRZEGLĄD PRASY.- Polska i Ukraina są wyjątkowej sytuacji, bo będą grały przed własną publicznością. Żeby tylko nie było tak, jak podczas mundialu 2002, kiedy prowadzona przeze mnie reprezentacja Włoch przegrała z Koreą Południową przez sędziów - powiedział w rozmowie z "Przeglądem Sportowym" trener reprezentacji Irlandii Giovanii Trapattoni.
W niedzielę w Warszawie odbyło się losowanie grup el. Euro 2012. Na tę uroczystość do Polski przyjechał trener reprezentacji Włoch Giovanii Trapattoni.
- Nie wiem, czy to, że Polskagra przed własną publicznością pomoże awansować do finału, ale na pewno będzie miało olbrzymie znaczenie w przypadku meczów grupowych. Obie reprezentacje będą miały coś ekstra. Żeby tylko nie było tak jak podczas mundialu 2002 - opowiada Trapattoni.
Włoch przywołał sytuację z mundialu 2002, kiedy prowadził reprezentację swojego kraju. Jego podpieczni przegrali wtedy z Koreą Południową - gospodarzem turnieju - w bardzo kontrowersyjnych okolicznościach. Czerwoną kartkę dostał Francesco Totti, a liczne decyzje sędziów były przedmiotem długich spekulacji.
Irlandia trafiła do grupy B, gdzie zagra z Rosją, Słowacją, Macedonią, Armenią i Andorą.