Widownia zebrana w Sali Kongresowej Pałacu Kultury i Nauki fioletową karteczkę z napisem "Spain" zobaczyła jako ostatnią, ale piłkarze i kibice tej reprezentacji nie mają powodów do narzekań. Najlepsza drużyna Euro-2008, która w cuglach zakwalifikowała się do tegorocznego mundialu w RPA, trafiła na Czechy, Szkocję, Litwę i Liechtenstein.
Hurraoptymistyczne nastroje tonował obecny w Warszawie selekcjoner mistrzów Europy Vincente del Bosque: - Czeka nas trudny sprawdzian. Mało rywali, mało meczów, więc nie można sobie pozwolić na jakąś wpadkę. Przed rozpoczęciem eliminacji można spekulować, ale nikt za darmo miejsca w Euro-2012 nam nie odda.
Sporo emocji wywołał skład grupy A. Azerbejdżan, Kazachstan, Belgia walczyły ze sobą, i m.in. Polską, w jednej grupie eliminacji ME-2008. Później dolosowano do nich Austrię, Turcję i Niemcy.
W Niemczech mieszka wielu tureckich emigrantów, a obie ekipy rywalizowały ostatnio w półfinale Euro-2008 i ekipa trenera Joachima Loewa po dramatycznym spotkaniu wygrała 3:2.
- Nie jestem ani zszokowany, ani zadowolony. Grupa nie jest łatwa, a szczególnym wyzwaniem będzie logistyka, gdyż czekają nas dalekie wyjazdy. Najkrótszy komentarz? Grupa niemieckojęzyczna - przyznał Loew, mając na myśli Azerów prowadzi jego rodak Berti Vogts (doprowadził Niemców do tytułu mistrzów Europy w 1996 roku w Anglii), a Kazachów - Bernd Storck. W tym języku bez problemów porozumiewa się również trenerów Austriaków Dietmar "Didi" Constantini.
- Niemcy i
Turcja to na pewno faworyci. Belgia to też bardzo wymagający rywal. By pokonać Azerów i Kazachów też trzeba się sporo namęczyć. Krótko mówiąc, potrzeba nam wiele wiary, samozaparcia, ambicji, by zrealizować to, co wydaje się nierealne, czyli uzyskać kwalifikację - powiedział Constantini.
Za najbardziej wyrównaną grupę uchodzi G. Znalazły się w niej jedenastki Anglii, Szwajcarii, Bułgarii, Walii i debiutującej w mistrzostwach Starego Kontynentu, a mającej kilku uznanych piłkarzy Czarnogóry.
- Jako trener reprezentacji jeszcze nigdy nie grałem meczów derbowych, więc do spotkań z Walią przystąpię z dużymi emocjami. To młoda, niesłychanie waleczna drużyna. Zresztą inni rywale też się trudni. Nie ma jednej czy dwóch teoretycznie słabszych ekip. Chciałem trafić do jednej z pięciozespołowych grup, bo przy obciążeniu rozgrywkami klubowymi angielskich piłkarzy to dobre rozwiązanie. I tak się stało, ale przy doborze rywali mogliśmy mieć więcej szczęścia. Wierzę jednak w swój zespół - powiedział selekcjoner reprezentacji Anglii Włoch Fabio Capello.
W innej składającej się z pięciu drużyn grupie H rywalizować będą trzy kraje Nordyckie: Islandia, Norwegia i Dania. Skład uzupełniają Cypr i
Portugalia. Dania oraz Portugalia walczyły w jednej grupie w eliminacjach MŚ-2010 i obie zagrają w RPA.
Trzech uczestników mundialu zmierzy się w grupie C. Za faworytów uchodzić będą mistrzowie świata Włosi, a ich głównymi rywalami w walce o awans będą Serbowie i Słoweńcy.
- O skali trudności wszystko mówi fakt, że to jedyna grupa z trzema uczestnikami mundialu. Włosi to wielkie doświadczenie, cwaniactwo i umiejętność gry w ważnych meczach.
Słowenia przecież wyeliminowała w ostatnich eliminacjach MŚ Rosję, a z drużynami z Wysp Brytyjskich zawsze gra się ciężko - powiedział o Irlandii Północnej i innych przeciwnikach selekcjoner Serbów Radomir Antic.
Trener Włochów Marcello Lippi, jeden z nielicznych, który nie pojawił się w Warszawie, ocenił skład grupy jako bardzo wyrównany. - Dobrze przynajmniej, że gramy w grupie sześciozespołowej - powiedział cytowany przez agencję ANSA.
Prezydent UEFA Michel Platini miał w sobotę nadzieję, że los ponownie skojarzy zwaśnione po eliminacjach MŚ-2010 drużyny Irlandii i Francji, by mogło dojść do rewanżu za baraże, których wynik wypaczył błąd szwedzkiego arbitra Martina Hanssona po zagraniu ręką Thierry'ego Henry'ego. Francja zagra m.in. z Rumunią (powtórka z el. MŚ-2010), Bośnią i Hercegowiną oraz Białorusią. Z kolei Irlandia trafiła do grupy ze Słowacją i Rosją.
Na brak szczęścia nie mogą narzekać Holendrzy, na drodze których staną Szwedzi, Finowie i Węgrzy. Wyrównana stawka zespołów, z Chorwacją, Grecją i Izraelem na czele, znalazła się w grupie F.
Polska i
Ukraina jako współgospodarze mistrzostw mają zapewniony udział w turnieju finałowym, w którym zagra 16 drużyn.
Z eliminacji awansują bezpośrednio zwycięzcy dziewięciu grup oraz zespół z najlepszym bilansem spośród tych, które zajmą drugie miejsca. Pozostałe drużyny z drugich miejsc utworzą cztery pary barażowe, których zwycięzcy także zagrają w ME.
Eliminacje rozpoczną się 3/4 września 2010 roku, a zakończą 15 listopada 2011 roku rewanżowymi meczami barażowymi. Skład grup turnieju finałowego Euro-2012 znany będzie w grudniu przyszłego roku, a losowanie odbędzie się w Kijowie. ME rozegrane zostaną w dn. 8 czerwca - 1 lipca 2012 roku na ośmiu stadionach w Polsce i Ukrainie.