Partnerem serwisu jest Continental

Sport.pl

Euro 2012. Marcin Borski: Poćwiczę w roli sędziego technicznego

koma, PAP
09.02.2012 , aktualizacja: 09.02.2012 09:46
A A A Drukuj
Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań 0:0. Marcin Borski Fot. Tomasz Fritz / Agencja Gazeta Podbeskidzie Bielsko-Biała - Lech Poznań 0:0. Marcin Borski
Marcin Borski wiosną na polskich boiskach zamierza sprawdzić się w roli sędziego technicznego, którą będzie pełnił na meczach piłkarskich mistrzostw Europy. Ma za sobą udział w szkoleniach zorganizowanych przez UEFA i PZPN. "To były cenne kursy" - uważa.
Marcin Borski
Fot. Bartlomiej Barczyk / Agencja Gazeta
Marcin Borski
Oswoił się pan już z myślą, że będzie arbitrem podczas Euro 2012?

Marcin Borski: Do Euro sporo czasu. Wiele się może wydarzyć, dlatego nie wybiegam myślami zbyt daleko w przód. Staram się skoncentrować na bieżących zadaniach. Za chwilę startuje liga. Runda wiosenna jest zawsze trudniejsza. Trzeba się dobrze przygotować.

Na czym polegało szkolenie UEFA?

To był cykliczny kurs dla sędziów grup: Elite, Elite Development i częściowo First Category, tak że wzięło w nim udział grono znacznie większe niż arbitrzy nominowani na mistrzostwa Europy. Byli wszyscy ci, którzy wiosną mają szansę prowadzić mecze w fazie pucharowej Ligi Mistrzów i Ligi Europejskiej. Z Polski był obecny Paweł Gil i ja. Zajęcia odbywały się przez dwa dni i służyły głównie ujednoliceniu interpretacji przepisów w rundzie wiosennej sezonu 2011/12.

Szkolenie miało zatem głównie charakter teoretyczny?

Sporo było dyskusji, analiz, wskazówek od Komisji Sędziowskiej UEFA, której zdanie prezentowali Pierluigi Collina, Hugh Dallas i Vlado Sajn. Za przykłady służyły sytuacje z jesiennych meczów pod egidą Europejskiej Unii Piłkarskiej.

Na co szczególny nacisk kładą sędziowskie władze?

Jedną z najistotniejszych wytycznych było, by nadal restrykcyjnie podchodzić do fauli narażających zawodników na ciężkie kontuzje. Bezwzględnie należy karać wykluczeniami z gry zbyt dynamiczne ataki na przeciwnika, nawet te po uprzednim zagraniu piłki, szczególnie wyprostowaną nogą i korkami. Zalecono też kontynuowanie twardej linii wobec tzw. mobbingu w stosunku do sędziów, czyli piłkarzy biegnących obok arbitra bądź otaczających go w celu wymuszenia korzystnej decyzji. Zwrócono też uwagę na fakt, że zawodnicy wyolbrzymiają efekty starcia, by skłonić sędziego do surowszego potraktowania rywala.

Czy temat Euro był poruszany podczas szkolenia?

W zasadzie ograniczył się do inauguracyjnego spotkania grupy sędziów wyznaczonych na ME w celu ustalenia adresów na liście mailowej. Dalsze instrukcje będziemy otrzymywać przez internet. Będą one dotyczyć również programu przygotowania kondycyjnego, ale mnie, jako arbitra technicznego będzie to zapewne dotyczyć w ograniczonym zakresie. Następne warsztaty zaplanowano na przełom kwietnia i maja w Warszawie.

Od kilku lat prowadzi pan mecze jako sędzia główny. Zamierza pan praktykować w nowej roli, by lepiej przygotować się do ME?

Tak, zamierzam poprosić kolegów, by zaprosili mnie na niektóre mecze ekstraklasy w celu przećwiczenia roli technicznego. W Lidze Europejskiej nie mam takiej możliwości, ponieważ poza mną w fazie pucharowej sędziuje jedynie Paweł Gil, który na co dzień współpracuje z Robertem Małkiem.

Czy istnieje możliwość, że z jakichś powodów poprowadzi pan mecz na Euro jako główny?

Nie ma takiej szansy. Oczywiście może dojść do wymiany arbitrów z listy Euro z powodów losowych, np. kontuzji, ale wtedy nominowana zostanie nowa piątka. Z kolei już podczas meczu w przypadku konieczności zmiany sędziego głównego zostanie nim asystent bramkowy numer 1. Decydujące jest tu kryterium komunikacji językowej, gdyż cała obsada z wyjątkiem technicznego będzie z jednego kraju.

W tym samym czasie co UEFA, szkolenie w Turcji zorganizował PZPN.

I muszę przyznać, że w tym roku było wyjątkowo wartościowe i udane. Zajęcia teoretyczne, których część opuściłem ze względu na kolizję terminów, prowadził instruktor FIFA Walentin Iwanow z Rosji. Możliwość sędziowania sporej liczby sparingów, m.in. z udziałem takich drużyn, jak Crvena Zvezda Belgrad, Litex Łowecz, FC Cluj czy Banik Ostrawa, dostarczyła z kolei sporo materiału praktycznego. Przeprowadzano również zajęcia na boisku - treningi kondycyjne czy ćwiczenia dla asystentów, np. na spalonego, z wykorzystaniem kamery.

Zobacz więcej na temat:

Podziel się